Kwestia Tajwanu nie dotyczy tylko zjednoczenia z Chinami. To zawsze było zbyt uproszczone. Gdyby Tajwan był jedynie sporem politycznym, Chiny nie wydawałyby bilionów juanów na budowę jednej z największych marynarek wojennych na Ziemi. Nie wypuszczałyby lotniskowców na Pacyfik. Nie przeprowadzałyby wielkoskalowych ćwiczeń morskich poza pierwszym łańcuchem wysp. To, co obserwujemy, jest znacznie większe.
Japonia donosi, że chiński lotniskowiec Liaoning wraz z towarzyszącą grupą uderzeniową niedawno przeprowadził rozległe operacje na wschód od Filipin. Lotnictwo pokładowe według doniesień przeprowadziło około 170 startów i lądowań, gdy flota działała na całym zachodnim Pacyfiku. To nie były ćwiczenia obrony wybrzeża. To były operacje morskie na otwartym morzu zaprojektowane, aby wykazać, że Chiny zamierzają rzutować potęgę wojskową znacznie dalej niż własne wybrzeże.
Tajwan znajduje się w centrum tego, co planiści wojskowi nazywają Pierwszym Łańcuchem Wysp — serią wysp rozciągających się od Japonii przez Tajwan i Filipiny. Od końca II wojny światowej ten łańcuch skutecznie ograniczał bezpośredni dostęp Chin do szerszego Pacyfiku. Kontrola nad Tajwanem fundamentalnie zmieniłaby tę równowagę. Analitycy wojskowi otwarcie przyznali, że chińska marynarka wojenna stopniowo rozszerza się poza Pierwszy Łańcuch Wysp i coraz częściej operuje na wodach kiedyś zdominowanych niemal wyłącznie przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników.
Dlatego planiści wojskowi w całej Azji są coraz bardziej zaniepokojeni. Chiny nie budują jedynie okrętów. Budują zdolność do operowania daleko od domu przez dłuższy czas. W 2025 roku chińskie lotniskowce według doniesień spędziły rekordową ilość czasu operując poza Pierwszym Łańcuchem Wysp, wykonując rekordową ilość lotów, wraz z tym jak doświadczenie operacyjne gwałtownie wzrosło. To są działania kraju przygotowującego się do projekcji siły w regionie, a nie tylko obrony wybrzeża.
Japonia zwiększa wydatki na obronę. Filipiny zwiększają współpracę militarną ze Stanami Zjednoczonymi. Tajwan gwałtownie zwiększa produkcję rakiet. Chiny kontynuują budowę lotniskowców, niszczycieli, okrętów podwodnych i zdolności rakietowych dalekiego zasięgu. Każdy naród twierdzi, że działa defensywnie. Historia pokazuje, że gdy wszyscy przygotowują się do wojny defensywnie, ryzyko konfliktu dramatycznie wzrasta.
Nasze modele ostrzegały, że 2026 rok będzie rokiem cyklu paniki charakteryzującym się rosnącą niestabilnością i eskalującymi napięciami geopolitycznymi. Obserwujemy teraz wiele teatrów wojny jednocześnie. Wojna na Ukrainie ekspanduje. Bliski Wschód pozostaje niestabilny. Europa otwarcie dyskutuje o oknach podatności militarnej do 2028 i 2029 roku. Tymczasem Chiny stopniowo rozszerzają się dalej na Pacyfik. Żadne z tych zdarzeń nie rozwija się jednak w izolacji.
Link do oryginalnego artykułu: LINK
| Napięcia między USA a Chinami rosną – cła nie są problemem. | Pacyfik i nadchodzący konflikt. | Reorientacja strategii: Ameryka otwiera kolejny front. | Wielka destabilizacja: Pakistan, Rosja, Chiny. | Prezydent Chin zalecił Armii Ludowo-Wyzwoleńczej by "Przygotowała się do walki". | Miękki przewrót w Korei Północnej? | Jak Chiny upokarzają Stany Zjednoczone. | Zachód próbuje podzielić Chiny za pomocą broni ideologicznej i kulturowej. | Przetasowanie na dalekowschodniej szachownicy. | Chiny "Atakują Dolara" - umacniając status Renminbi jako waluty rezerwowej. | W obronie Iranu, Chiny grożą "trzecią wojną światową". |