Odgrzewane pyry, czyli o atomie p. Piotra Naimskiego - biochemika.
dr J. Jaśkowki
Polska
2019-11-25
Nauka i technologia
O tym, że Polska od 1926 roku jest kolonią nie potrzeba nikogo, jako tako wykształconego przekonywać! Przecież zamach stanu przeprowadzono w 1926 roku, za ok 6 milionów złotych tj 800 000 funtów, otrzymanych od City of London Corporation.

Agent City, niejaki Piłsudski - Ginet - Selman , który ten zamach przeprowadził, rozdzielił forsę sprawiedliwie pośród np. swoich legionistów. Do dnia dzisiejszego Wojskowe Biuro Historyczne nie opublikowało listy nazwisk tych jurgielników, a późniejszych dezerterów wrześniowych.

Nadal w tajemnicy trzymają fakt oddania Banku Polskiego, stworzonego przez Grabskiego, w "rence" konsorcjum Rothschilda.

Jest to bezpośrednim dowodem, że oświata i nauka w Polsce od prawie 250 lat jest trzymana pod butem City. Przypomnę, to agent City, niejaki p. Samuel du Pont, stworzył przy pomocy kilku zdrajców, Komisję Edukacji Narodowej w 1773 roku. Do dnia dzisiejszego w podręcznikach szkolnych nie podano tego faktu.

Proszę zauważyć, jaki to sprytny pomysł. Za pieniądze lokalnego, mniej wartościowego społeczeństwa tworzy się ministerstwa, których jedynym celem jest tłumienie i ogłupianie tego społeczeństwa.

Rzekomo bezpłatna powszechna nauka to nic innego, jak POWSZECHNA TRESURA MŁODZIEŻY.
~Samuel du Pont pisał w liście do gen. Waszyngtona w 1806 roku: "Sześciogodzinne lekcje, przez pięć dni w tygodniu, tak wyprasują mózgi młodzieży, że żadne szkółki niedzielne, ani rodzinne opowiadania nie zmienią jej sposobu myślenia".

Obserwujemy to obecnie.

Wystarczyło ok. 30 lat, aby kolejne roczniki młodych ludzi tresowane wg państwowego powszechnego systemu, wyrastały na użytecznych idiotów [Goldman zwany Leninem] mogących wykonywać tylko procedury, nie wiadomo przez kogo tworzone.

Ludność zamieszkującą tereny jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem sprowadzono  w okresie ostatnich 100 lat do takiego poziomu, że jej zainteresowania ograniczają się tylko do kufla piwa i kabaretów w telewizji, a jedynym celem jest zdobycie fury, skóry i komóry. Najwyżej notowani są  ludzie z grupy BMW, mierny, bierny, ale wierny. Bezmyślnie wykonują polecenia z City. Zamiast, jak to proponowano po 1989 roku likwidować ministerstwa, to się je rozbudowuje, marnując kolejne miliony kradzione ludności, pod postacią podatków.

Już prawie 30 lat temu stwierdzono, że :
Ministerstwo Zdrowia,
Ministerstwo Oświaty,
Ministerstwo Kultury,
Ministerstwo Sportu i Turystyki,
Ministerstwo Środowiska,
oraz kilka innych, to nic innego jak sposób niszczenia inicjatyw ludności.

Wyżej wymienione urzędy działają w myśl opracowanej przez Berneya zasady, prezentowanej w Publikacji  pt.: " Propaganda" w 1928 roku. Wniosek z tej pracy brzmi:
" Świadoma i inteligentna manipulacja zorganizowanymi nawykami i opiniami mas, jest ważnym elementem w społeczeństwie tzw. demokratycznym. Ci,  którzy manipulują tym niewidzialnym mechanizmem społeczeństwa, tworzą niewidzialny rząd, który jest prawdziwą siłą rządzącą państwem. Jeżeli rozumiemy mechanizmy i motywy tego tzw. umysłu grupowego, to można kontrolować i regimentować masy zgodnie z naszą wolą, bez ich wiedzy o tym".

Moje uzupełnienie.

Na te działania są potrzebne pieniądze i monopol mass mediów. Pierwsza agencja wydawnicza w XIX wieku powstała w Cesarstwie Pruskim -Wolf, która już w 10 lat później przejęła Reutera. Całość, czyli pieniądze i media są w posiadaniu państwa o nazwie City of London Cooperation. Przykładowo, Szwajcaria nie posiada ministerstwa zdrowia, a ich system  zdrowia jest znacznie lepszy, aniżeli istniejący w Polsce.

Podobnie, istnienie ministerstwa oświaty i jednocześnie prywatnych szkół zmuszonych do realizacji procedur czy programów państwowych, jest patologią w najwyższym stopniu. Albo wolne programy nauczania odmienne w każdej prywatnej szkole, albo jednolita tresura młodych ludzi.

Stąd jednolite programy nauczania produkowane przez urzędników owego Ministerstwa.

Dlatego brak w Polsce innowacji i patentów. Polska tworzy ok. 100 - 150 patentów rocznie, a Korea Południowa, kraj mniej więcej tej samej wielkości produkuje ok. 14 000 patentów, nie wspominając o Niemcach 17500 czy USA, ok. 50 000 patentów rocznie, ale mamy jak podkreślam aż 23 000 profesurów.

To zestawienie jest twardym dowodem upadku oświaty i nauki w Polsce. Jest jednocześnie dowodem bezsensu utrzymywania przez społeczeństwo wymienionego ministerstwa. O bezsensie utrzymywania przez obywateli ministerstwa od sztuki czy sportu nie muszę chyba pisać. W żadnym kraju w okresie średniowiecza czy baroku nie było takowych ministerstw, a do dnia dzisiejszego podziwimy wytwory działalności poetów, rzeźbiarzy czy malarzy tamtego okresu. Za czasów Jana Matejki czy Kossaków nie było ministerstwa, a mamy arcydzieła. Obecnie, za kupę pieniędzy podatnika utrzymujemy te twory i co najwyżej mamy np. "Palmę" w Warszawie. To jest poziom urzędników zajmujących się kulturą i sztuką. Nie wspominam o gender, ponieważ to jest polityka wypaczania młodych ludzi, mająca na celu ich opodatkowanie, poprzez zwiększenie zakupów np. kosmetyków itd. Pisałem o tym wcześniej. Podobnie działa Ministerstwo Nauki, czego bezpośrednim dowodem jest od 50 lat popieranie budowy elektrowni atomowych w Polsce. Stare pomysły nie rdzewieją, tylko umacniają się z wiekiem.

Przypomnę.

Pierwsze elektrownie atomowe budowano na potrzeby wojska, w celu uzyskania materiału do budowy bomby atomowej. Podobnie w Polsce, to właśnie hunta wojskowa gen Jaruzelskiego alias Słuckina alias Wolskiego, alias Margules, już w pierwszym miesiącu stanu wojennego,  

18 stycznia 1981 roku, podjęła decyzję okradania ludności na potrzeby budowy elektrowni atomowej w Żarnowcu. Jak to zwykle bywa w wojsku, najpierw zaczęli działać, a potem pomyśleli i dopiero  w ok. 5 lat później uchwalili Prawo Atomowe, wg którego powinna być budowana ta elektrownia.

W efekcie państwo polskie straciło ok. 4.5 miliardów dolarów ówczesnych,  na zakup nikomu do niczego niepotrzebnego złomu [przypomnę dolar ówczesny, to było 100 złotych, a za 100 złotych można było przez tydzień żyć]. Ten przekręt był na tak dużą skalę, że do dnia dzisiejszego nie przedstawiono tzw. Białej Księgi wydatków na tę inwestycję. Część "towarzyszy" awansowała potem na stanowiska administracyjne w państwie, część zajęła się biznesem, mieli za co. Pisałem o tym kilkakrotnie. Całość znajuje się np. w "Raporcie po Czarnobylu", wydanym przez GTN.

Oczywiście, korzystali z pomocy, przez siebie stworzonych specjalistów. Taki np. prof. Marecki z Politechniki Gdańskiej, cały czas bałamucił społeczeństwo korzyściami z atomu. Ten biedny inaczej osobnik twierdził np. w 1989 roku, na Konferencji organizowanej przez GTN, że jeżeli Polska nie będzie miała 6 elektrowni atomowych do 2000 roku, to grozi nam blekaut energii elektrycznej i będziemy mieszkali przy świeczkach. Biedak tak był zapatrzony w atom ,że nie wiedział, iż obecnie do produkcji świeczek także potrzeba prądu. Nikt już z wosku świec nie produkuje, ponieważ pszczoły giną. Na konferencji takie socjotechniczne chwyty brzmiały.

Dlaczego o tym piszę?
Ponieważ obecny specjalista od atomu, niejaki p. Piotr Naimski, biochemik z zawodu, od kilku lat wyprowadza pieniądze z budżetu, w celu budowy elektrowni atomowej w Polsce. Ba, Chłop chce nie jednej, ale od razu 6. A co, nie moje pieniądze , to niech głupi ludek płaci, jak się uczyć nie chce.

Otóż ten p. Naimski, Piotr zresztą, udzielił wywiadu  portalowi wnp.pl 11 listopada, [11;21]chwaląc się, jak to będzie okradał mniej wartościowych mieszkańców, zamieszkujących tereny jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem. W całej swojej wypowiedzi powtarza duby smolone, które przed laty głosił właśnie p. Marecki, Jacek zresztą. Poniżej przypomnę parę fragmentów ostatniej, nagłaśnianej pracy p.Jacka Mareckiego, zamieszczonej w Spektrum. prof. J.Marecki  w omawianej pracy podaje, że po katastrofie w Czarnobylu nastąpiło zahamowanie budowy elektrowni jądrowych, szczególnie w krajach zachodnich. Jest to po prostu nieprawda.   Zahamowanie budowy elektrowni jądrowych następowało od roku 1973, kiedy to analizy ekonomiczne wykazały, że ten system zdobywania energii elektrycznej, jest po prostu za drogi. W 1994 roku kraje Unii Europejskiej podjęły decyzję, że budować elektrownie atomowe można tylko na wschód od Odry, a najlepiej gdzieś w Azji ( Chiny, Korea itd). Jest to możliwe, albowiem wszyscy doskonale wiemy, jak korupcyjny jest wschód i że za łapówki można tam  wszystko załatwić. Przykładem jest amerykański koncern Union Carbide i jego  słynna katastrofa w Bophalu [ 50 000 zamordowanych ludzi]. Tylko pytanie - czy Polska jest krajem  rozwijającym się      w tym znaczeniu  ?!

Obecnie, żaden demokratyczny kraj nie zdecyduje się na budowę elektrowni jądrowej. Tak nagłaśniana Francja, posiada co prawda bardzo rozwiniętą energetykę jądrową, ale okazuje się, że dochodowość tego działu gospodarki jest tak mała, że długi zaciągnięte przy budowie bloków elektrowni jądrowych,  spłacą Francuzi dopiero za dwieście lat. Zadłużenie EdF wynosi bowiem ponad 100 miliardów euro,   a dochód roczny kilkaset milionów euro. Innymi słowy, aż 8 pokoleń Francuzów będzie płaciło za głupotę swoich dziadów, marzących o broni atomowej i mocarstwowości  jądrowej. Tylko czy w polskim interesie narodowym jest powtarzanie tego samego błędu ? Wielkość zadłużenia wynosząca ponad 100 mld euro, jest  porównywalna      z zadłużeniem  38 milionowej Polski przez 50 lat rządów komunistycznych.

Kolejne wprowadzanie w błąd polega na podawaniu informacji, jakoby energetyka jądrowa była najczystszym sposobem zdobywania energii.  Otóż , aby elektrownia jądrowa mogła działać, trzeba najpierw ją wybudować. Do tego celu potrzebne są normalne materiały budowlane, ale w ilościach nieporównywalnie większych, aniżeli do budowy konwencjonalnych obiektów. Tak więc, aby wybudować jedną elektrownię jądrową, musimy zużyć prawie tyle samo paliw kopalnych, jak podczas długoletniej pracy elektrowni węglowej.  Nie mówiąc o tym, że porównywanie emisji gazów ze  starego, przed 50 laty kotła węglowego, z elektrownią jądrową, jest po prostu śmieszne.  Nowe elektrownie węglowe z odpowiednim zabezpieczeniem, prawie nie wydzielają gazów uważanych za szkodliwe. Natomiast elektrownie jądrowe, nawet podczas bezawaryjnej pracy, stale emitują gazy promieniotwórcze.

Jak uczy doświadczenie, brak jakiegokolwiek związku pomiędzy zużyciem energii, a dochodem narodowym i poziomem życia w danym kraju. Przykładem niech będzie Rumunia. W czasach  komunistycznych  Rumunia mająca zainstalowaną na głowę każdego mieszkańca taką samą ilość kilowatów co  Norwegia,  pozwalała włączać światło  mieszkańcom tylko na 3 godziny dziennie, a dochód narodowy należał do najniższych n świecie.

Tak więc, jak widać z przedstawionych danych, niezupełnie musimy wydawać pieniądze podatnika na wyliczenia takiego EKSPERTA,  ponieważ   PAN  ekspert lęka się przyszłości, czyli  tego co będzie za 4 pokolenia, gdzieś tam na świecie. Prof. Marecki w swojej kolejnej  prognozie  stwierdza, że w najbliższych 20 latach Polska, aby przeżyć, musi zdecydować się na 63 % wzrost zużycia energii. W pracy opublikowanej w materiałach zjazdowych Gdańskiego Towarzystwa Naukowego w 1989 roku przewidywał ten autor, konieczność wzrostu  zużycia energii, aż od 250% do 350 % w okresie 35 lat. Jak możemy sprawdzić, w chwili obecnej żaden wzrost nie nastąpił i wyłączeń światła nie mieliśmy. W komunistycznych czasach bywały one i to wcale nie tak rzadko. Prof. Marecki przewidywał  także, że będziemy musieli  mieć pokrycie energetyczne  w roku 2000, w co najmniej 19%  z energetyki jądrowej. Jak każdy może się przekonać ta sufitologia nie znalazła żadnego oparcia    w faktach. Rząd ok. 2005 roku stwierdził, że do 2020 roku energetyki jądrowej rozwijać nie ma absolutnie żadnej potrzeby. Nagle, za czasów prezydenta Kaczyńskiego zmienił zdanie  i forsuje budowę elektrowni jądrowej bez poparcia tego projektu jakimikolwiek rozsądnymi wyliczeniami, z wyjątkiem kasy dla swoich. Mało tego, prof. Marecki stwierdzał, że niedobory będziemy musieli pokrywać  importem, a my sprzedajemy komu się tylko da i jeszcze mamy tej energii za dużo. Tak więc,  jak to widać z powyższego założenia , czołowy ekspert SEP , nawet na 15 lat do przodu przewidzieć  i zaplanować zużycia  energii  nie potrafił . Innymi słowy, zamiast tego co chcieli energetycy, tj. zainstalowania co najmniej 43 GW w 2000 roku i 67 GW w 2020 roku,  w tym energetyki jądrowej , odpowiednio 7.9 GW w 2000 roku i 28 GW w 2020 roku.  Polska  w 2000 roku potrzebuje nieco ponad 20GW i jak wiadomo, niedużo więcej w 2020 roku. Jak więc widać, Polska zupełnie nie potrzebuje elektrowni jądrowych. Oczywiście, eksperci powyżsi planowali co ciekawsze, gonienie przez Polskę trendu jądrowego, pięćdziesiąt lat po tym fakcie. I tak w 1985 roku całkowita moc zainstalowana w elektrowniach jądrowych wynosiła 297 GW. Jak podaliśmy, wg prof.J.Mareckiego, Polska miałaby  osiągnąć w ok. 30 lat później 67 GW, czyli jedną szóstą całej światowej produkcji jądrowej. Jeszcze jeden sen o gigantomanii.

Mija 15 lat i jak się okazuje, nasz czołowy ekspert z SEP-u nadal marzy. Zupełnie nie bierze tego pod uwagę, że ruda uranowa to także paliwo kopalne i po roku 2020 może się okazać, że przy istniejących cenach już rudy nie będzie. Prognozy francuskie zakładają, że tylko przez dwadzieścia lat , licząc od 1985 roku ceny tony rudy będą  porównywalne z obecnymi wyliczeniami. Potem, ze względu na zmniejszanie się zasobów rudy, ceny mogą gwałtownie wzrosnąć.  Zupełnie nie bierze nasz ekspert  pod uwagę faktów. W Szwecji i Niemczech podjęto decyzję zamknięcia wszystkich 32 reaktorów. W całej Europie istnieje tylko jeden niedokończony w budowie reaktor,  tj. we Francji  (Civaux -2 o mocy 1450 MW). Jedynymi krajami, które jeszcze się bawią energetyką jądrową są kraje azjatyckie, takie jak Korea, Chiny. Kraje te zawsze z 50 letnim opóźnieniem w stosunku do Europy  goniły przemysł. W roku 2005 Australia wprowadziła zakaz sprzedaży australijskiego uranu poza kontynent. Kolejny cytat wymienionego autora: „ Prawdopodobieństwo  poważnej awarii w nowoczesnej elektrowni jądrowej  jest jednak na tyle małe, że można go nie brać pod uwagę”. Ten cytat  pokazuje  całą odpowiedzialność  eksperta. Jak wszyscy wiemy, katastrofy promu kosmicznego były obliczane jak 1 na 100 000 lotów. Jak też wiemy, już 13 lot spowodował katastrofę  i zniszczenie całego promu.
P. Marecki nadal podaje, że odpady radioaktywne można składować  w kopalniach soli, chociaż jego nauczyciel prof. Kopecki już 30 lat temu podawał, że odpadów tych nie wolno składować w kopalniach soli. 

Jak widać nauka poszła w las.

W tej sytuacji wydaje się niecelowe dalsze analizowanie prac tego eksperta. Nasuwa się jednak nieodparcie pytanie : Czy Polska jest tak bogatym krajem, abyśmy mieli jako społeczeństwo finansować tego rodzaju działania? Dlaczego z pieniędzy podatnika organizuje się konferencje  ludzi , którzy już zmarnowali miliardy naszych pieniędzy ? Pragniemy przypomnieć, że energetykę jądrową w Polsce musimy opłacać od 1962 roku, kiedy to na czele ministerstwa „atomowego” stanął krawiec z zawodu p. Bilik, w 1969 roku emigrujący do Izraela.  Jak do tej pory, nikt nie wie na co szły pieniądze podatnika. Wiadomo jednakże, że w ok. 5 lat po wyjeździe p. Bilika do Izraela,  Izrael w swoim ośrodku atomowym dysponował bombą atomową.

Dlaczego towarzystwa zajmujące się propagandą atomową otrzymują społeczne pieniądze? Dlaczego nadal istnieje z bogatym budżetem, Państwowa Agencja Atomowa? Agencja ta, nigdy przez żadną społeczną kontrolę nie była rozliczana.
   
Dlaczego za nasze pieniądze- podatników uczy się w szkołach technicznych historii rozwoju energetyki czyli atomistyki, a przeciętny absolwent politechniki nie umie skonstruować  kolektora słonecznego lub zainstalować pompy cieplnej?!!! Najlepszym przykładem jest tutaj Gdańsk. Na uczelni technicznej - Politechnice, od lat produkuje się inżynierów elektryków i pokrewne dyscypliny. Wielu z nich mieszka w domkach jednorodzinnych, a prawdziwym wyjątkiem jest domek inżyniera z kolektorem słonecznym, nie wspominając o fotoogniwie czy też turbinie wiatrowej. Wygląda to tak, jakby ŻADEN z absolwentów Politechniki Gdańskiej nie umiał wykorzystać wiedzy o energetyce "ekologicznej" w praktyce. A na południu Polski nawet oświetlenie uliczne korzysta z energii słonecznej, co każdy turysta może sprawdzić.

Takich pytań nasuwa się dużo więcej.  Dopóki społeczeństwo nie będzie kontrolować wydatków na pseudonaukę, to nigdy nie dorównamy krajom rozwiniętym. Energetyka jądrowa jest właśnie przykładem takiej pseudo nauki  w naszych warunkach. Z równym powodzeniem możemy otworzyć katedry i zakłady naukowe sadzenia kukurydzy na Marsie. Wiadomo, że przyciąganie jest tam mniejsze, czyli rośliny powinny wyżej rosnąć. Tylko, żeby Izby Skarbowe  nie opodatkowały  od razu domniemanych  efektów tego wzrostu plonów, podawanych przez ekspertów !!! Już okradziono Polaków na ok. pół miliarda złotych, na utrzymywanie tego tworu zajmującego się atomem. Proszę zauważyć, ze faceci sobie dali wynagrodzenie miesięczne powyżej 100 000 złotych. Zamawiali ekspertyzy u jakiś spółek australijskich i wyprowadzali pieniądze z kasy. Żadnych ekspertyz nie ma, a na to szły miliony dolarów. P. Piotr Naimski twierdzi, że trzeba w Polsce wybudować ok. 6 elektrowni atomowych  o mocy 9 000 MW ,czyli w sumie ok. 54 000 MW.

Tylko w jakim celu?
Innymi słowy, zamiast tego co chcieli energetycy, tj. zainstalowania co najmniej 43 GW w 2000 roku i 67 GW w 2020 roku,  w tym energetyki jądrowej , odpowiednio 7.9 GW w 2000 roku i 28 GW w 2020 roku.  Polska  w 2000 roku potrzebuje nieco ponad 20GW i jak wiadomo, niedużo więcej w 2020 roku. Jak więc widać, Polska zupełnie nie potrzebuje elektrowni jądrowych.

Dla kogo mają powstać owe elektrownie atomowe?
Jak wiadomo, cały przemysł polski został oddany walkowerem koncernom zachodnim, czyli City of London Corporation. My nie mamy przemysłu i nie widać jakiejkolwiek szansy na rozwój polskiego przemysłu. Dlaczego Zachód chce budować , kosztem polskiego podatnika, nowe elektrownie? To proste, świadomość zanieczyszczeń powietrza wzrasta, a wszystkie huty czy kotłownie są właścicieli zachodnich. W Polsce jeszcze są czyste wody. Ministerstwo Środowiska, zaraz po oddaniu przemysłu ciężkiego, albo zamknięciu polskich zakładów konkurentów dla Zachodu, już w 1993 roku zlikwidowało listę 80 największych trucicieli w Polsce.

Oczywiście można zadać proste pytanie, dlaczego? Sam musisz sobie odpowiedzieć Dobry Człeku. Wszelkie przedsiębiorstwa energetyczne dostały się w "rence" niemieckie, co skutkuje systematycznym wzrostem cen prądu. Okrada się Polaków na np. fotowoltaice, ponieważ jak oni biorą prąd od obywateli, to płacą 1/3 tego, co obywatel musi płacić za ich prąd. Oczywiście, ogłosili naiwne programy,  że Rząd czy samorząd dopłaca do zakładania fotowoltaiki, co jest jawnym kłamstwem, ponieważ żaden rząd na świecie nie produkuje pieniędzy, a tylko najpierw okrada ludność, a potem wmawia im, że coś im daje. Dzięki temu sprytnemu kłamstwu wybudowano w Polsce już 1000 MW fotowoltaiki, a koncerny nie wydały  na to, ani grosza.

Podobnie jest z atomem. Potrzebny jest on ciężkiemu przemysłowi, zapewniając stabilną pracę. W celu niesmrodzenia u siebie, budować chcą go w Polsce. Wody czyste, bezrobocie itd. Mając monopol na dezinformację, po cichu, pod stołem załatwiają sprawy, a polskojęzyczne media niemieckich właścicieli piszą tak jak trzeba i to co trzeba, aby ogłupić miejscową ludność. Proszę zauważyć, mamy ponad 23000 profesorków, a żaden nie zabiera głosu w sprawie takiego jawnego okradania ludności.

Dlaczego?
Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie Szanowny Czytelniku. Przypomnę, tylko w 2005 roku komisja rządowa opracowała Raport, że do 2035 roku, żadna elektrownia nie będzie nam potrzebna. Już w 2007 inna komisja???? stwierdziła, że musimy budować atom?

Dla kogo?

Największy monopolista od atomu, czyli koncern Westinghausen, od lat nie ma zamówień. Padło więc na Polskę. Przecież oficjalnie już dawno prasa amerykańska podała, że jesteśmy 52 stanem z prawami dla ludności tubylczej czyli kolonii. A kolonia ma płacić. Jeszcze tego nie zrozumiałeś Szanowny Czytelniku? Dlatego musimy budować bazy dla Pentagonu, aby strzegły interesów City.


Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl



Europejski system produkcji energii do roku 2050.  |   Nie, niskie poziomy radiacji nie są dobre dla ludzi.   |  Nowy Czarnobyl: pełne stapianie rdzenia w elektrowni Fukushima.  Czarnobyl, Fukushima, Windscale, Tree Mile Island i co dalej?  |  ONZ: Wielka technologiczna transformacja.   |  Podwojenie rachunków za energię w ciągu kolejnych pięciu lat.  |  ONZ żąda 76 bilionów dolarów na “zielone technologie”.   |  Inteligentna sieć energetyczna, ostateczny cel technokratów.  |  Raport: Inteligentna sieć 2013.   |  Inteligentna sieć: Wdrożenie technokracji?  |  Szef CIA: Będziemy szpiegować wszystkich Amerykanów poprzez urządzenia elektryczne.  |  Agenda 21. Plan wdrożenia światowego socjalizmu.   |  Audycja Wiadomości PrisonPlanet.pl: Problematyka zrównoważonego rozwoju.  |  Wielka wiatrowa ułuda porwała politykę energetyczną.   |  Raport ONZ wzywa by umieścić planetę i jej mieszkańców w centrum zrównoważonego rozwoju.   |  Karta Ziemi - Agenda 21. Marks w zielonej kominiarce.   |  Waluta CO2: Nowy początek dla Technokracji?   | 
Genzai Bakudan. Sowiecka bomba atomowa - fałszywa flaga.  |  Mody w medycynie, a energetyka jądrowa.  |  RAND Corporation: Iran może mieć bombę atomową w przeciągu 2 miesięcy.   |  Czarnobyl, Fukushima, Windscale, Tree Mile Island i co dalej?  |   Nowy Czarnobyl: pełne stapianie rdzenia w elektrowni Fukushima.   |  Fukushima: "Chiński syndrom jest nieunikniony".   Wirus Stuxnet uszkadza elektrownie jądrowe na świecie?   |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Nauka i technologia

Japonia zakazała edycji genów w ludzkich embrionach zapobiegawczo blokując powstanie rynku na “projektowane dzieci”.

Japonia zakazała edycji genów w ludzkich embrionach zapobiegawczo blokując powstanie rynku na “projektowane dzieci”.

W tym tygodniu japońskie ministerstwo zdrowia zaleciło zakazanie wszczepiania genetycznie zmodyfikowanych embrionów ludzkich ostrzegając, że...

Jak należy okradać narody - atom.

"Licencjonowanie elektrowni jądrowych jest to dawanie zezwolenia na mordownie ludzi z premedytacją. Jeżeli ktoś dostał licencje, to wie...

Oparte na sztucznej inteligencji rosyjskie narzędzie do czytania myśli odtwarza zarejestrowane obrazy.

ONZ w Austin testuje czipowanie bezdomnych.

Przesunięcia biegunów i zmiany klimatu.



Programy Infowars:



Sejmowa konferencja nt 5G:

TECH. Krytyka rozwoju technologicznego:

Część druga. Człowiek jako maszyna:

Część trzecia. Kultura jako maszyna:

Jesz genetycznie modyfikowaną żywność? To obejrzyj to:

Polityka

Premier Izraela Ehud Barak i producent filmowy Harvey Weinstein bawili się razem z Jeffreyem Epsteinem.

Premier Izraela Ehud Barak i producent filmowy Harvey Weinstein bawili się razem z Jeffreyem Epsteinem.

Podejrzany szantażysta światowych elit Jeffrey Epstein i hollywoodzki producent filmowy Harvey Weinstein wydają się być bardzo bliskimi...

Prywatny bankier Jeffrey'a Epsteina z Deutsche Banku i Citibanku popełnił „samobójstwo”.

Jak podano w mediach prywatny bankier zarządzający majątkiem skazanego pedofila Jeffrey'a Epsteina, który przez dwie dekady...

Clintonowie przebywali co roku na ranczo pedofila J. Epsteina.

Według akt FBI Lord Mountbatten z rodziny królewskiej był pedofilem.

Kissinger twierdzi, że skutki konfliktu handlowego między USA a Chinami mogą być gorsze od I wojny światowej.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone