Od kilku lat grupy powiązane z WEF i EU próbują stworzyć nowy rynek dla psychodelicznych narkotyków. Po legalizacji w większości krajów Zachodu marihuany obecnie psychodeliki są pomału dopuszczane jako leki na wiele chorób psychicznych. W tym duchu obecnie administracja Trumpa zezwoliła na testowanie psychodelików.
Jak podał Infowars.com “Leczenie chorób psychicznych, w tym depresji, za pomocą psychodelików będzie wkrótce dostępne dzięki nowemu rozporządzeniu wykonawczemu podpisanemu przez prezydenta Trumpa. Rozporządzenie wykonawcze, które prezydent Trump podpisał w sobotni poranek, przyspieszy badania i zatwierdzenie terapii z użyciem psychodelików, takich jak ibogaina. Podczas podpisywania ustawy prezydentowi towarzyszyli przedstawiciele Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) oraz podcaster Joe Rogan.
„To dotyczy wielu ludzi, ale w szczególności naszego wojska” powiedział Trump. „Epidemia samobójstw wśród weteranów to narodowa tragedia. Od 11 września straciliśmy na skutek samobójstw ponad 21 razy więcej żołnierzy niż na polu walki”.
W rozporządzeniu stwierdza się, że konieczne są nowe, innowacyjne metody, aby znaleźć trwałe rozwiązania dla Amerykanów cierpiących na uporczywą depresję, chorobę psychiczną i uzależnienie od substancji.
„Substancje psychodeliczne, w związki ibogainy, wykazują potencjał w badaniach klinicznych w leczeniu poważnych chorób psychicznych u pacjentów, u których stan utrzymuje się po zakończeniu standardowej terapii” głosi rozporządzenie.
Sekretarz Zdrowia i Opieki Społecznej, Robert F. Kennedy Jr., przemawiając w Gabinecie Owalnym, pochwalił rozporządzenie i powiedział, że oznacza to, iż osoby cierpiące na przewlekłe problemy ze zdrowiem psychicznym, w tym weterani, nie będą już zmuszone do podróży za granicę w poszukiwaniu nowych metod leczenia.”
Pod wpływem wielu psychodelików szamani a nawet naukowcy twierdzą, że ludzie widzą demony i "mechaniczne elfy":
Trump tym samym realizuje agendę globalistów, którzy dążą do stworzenia kompletnie irracjonalnego i oderwanego od rzeczywistości społeczeństwa. Wiele z psychodelików ma bowiem zastosowania mistyczne - kontaktu z zaświatami, bóstwami, demonami czy jak określa wiele kultur z przodkami. Przy okazji ostatniej zorganizowanej przez CIA fali psychodelicznej w USA w latach 60. wiele z tych narkotyków testowano z myślą o reprogramowaniu umysłów.Na masową skalę podawano psychodeliczne narkotyki i zmieniano dzięki nim postawy i aspiracje młodego pokolenia otwierając ich na nową religię New Age.
Patrząc na plany globalistów ekspansja psychodeliczna przy jednoczesnym upadku świata Zachodniego miałaby głęboki sens. Kto bowiem na ulicach USA wypełnionych narkotykami będzie się w stanie zbuntować wobec odbieraniu mu pracy przez automatyzację czy totalitarnym rządom? Kto pod wpływem psychodeliczno-mistycznej ekstazy będzie w stanie odrzucić rządowe działania czy mesjasza Nowej Ery?