Od dekad posiadanie domu w USA było kluczowym kamieniem milowym wejścia w dorosłość.
W ostatnich latach jednak ideał średniej klasy posiadania domu i komfortu życia na przedmieściach, niegdyś ucieleśnienie Amerykańskiego Snu, stał się nieosiągalny dla wielu rodzin, ponieważ zawyżone ceny domów, wysokie stopy procentowe i okres stagnacji realnych płac sprawiły, że wiele rodzin nie jest w stanie nawet rozważyć takiej możliwości.
Korporacje typu Black Rock w USA podobnie jak w Polsce wykupują na kredycie 0% masowo mieszkania rodzinne. Do 2030 r. chcą przejąć 60% mieszkań:
Jak pokazuje poniżej Felix Richter ze Statista, według Gallupa tylko 25 procent osób nieposiadających domów oczekuje zakupu domu w ciągu najbliższych pięciu lat – a to najniższy odsetek od czasu, gdy pytanie zostało zadane po raz pierwszy w 2013 roku.
Wśród osób w wieku od 18 do 34 lat – kluczowej grupy potencjalnych nabywców gwałtownie spadła możliwość zakupu.
Odsetek oczekujących zakupu w ciągu najbliższych pięciu lat spadł z 57 procent w latach 2013/2015 do 29 procent w latach 2025/2026.
W tym samym czasie odsetek osób nieposiadających, które nie widzą siebie w roli nabywców domu w dającej się przewidzieć przyszłości, wzrósł z 13 do 30 procent.
Pozostali oczekują, że poczekają dłużej z zakupem domu, albo aby zgromadzić oszczędności na wkład własny, albo w nadziei, że ceny i stopy procentowe spadną z obecnych poziomów.
Link do oryginalnego artykułu: LINK