Wojsko do wojska. #1
Seymour M. Hersh
USA
2016-01-03
Polityka
Powtarzane przez Baracka Obame stanowisko, iż Baszar al-Assad musi opuścić urząd, i że istnieją "umiarkowane" grupy rebeliantów w Syrii będące w stanie go pokonać, w ostatnich latach wywołało cichy sprzeciw a nawet jawną opozycję wśród najbardziej doświadczonych pracowników Połączonych Sztabów Pentagonu JCS. Ich krytyka skupiła się na fiksacji administracji na podstawowym sojuszniku Asada, Władimirze Putinie. Ich zdaniem Obama jest więźniem myślenia czasów Zimnej Wojny w odniesieniu do Rosji i Chin, i nie zmienił swojego stanowiska w sprawie Syrii mimo faktu, iż oba kraje podzielają lęk Waszyngtonu co do rozprzestrzeniania się terroryzmu w Syrii i poza Syrią oraz podobnie jak Waszyngton uważają, że Islamskie Państwo musi być zatrzymane.

Opór wojska sięga lata 2013 roku kiedy to tajna ocena przygotowana przez Wywiadowczą Agencję Obrony (DIA) i Kolegium Szefów Połączonych Sztabów, kierowane przez gen. Martina Dempseya, prognozowała, że upadek reżimu Assada będzie prowadzić do chaosu i potencjalnie do przejęcia Syrii przez ekstremistów dżihadu, podobnie jak to miało miejsce w Libii. Były doradca połączonych sztabów powiedział mi, że dokument był oceną "ze wszystkich źródeł", opierającą się na informacji z sygnałów, satelit i ludzkiej inteligencji, który brał pod rozwagę nalegania administracji Obamy co do dalszego finansowania i dozbrajania tzw umiarkowanych grup rebeliantów. W tym czasie CIA spiskowało od ponad roku z sojusznikami z Wielkiej Brytanii, Arabii Saudyjskiej i Kataru by przetransportować broń i sprzęt z Libii, przez Turcję, do Syrii by wykorzystać je do obalenia Assada. Nowe szacunki wywiadu wyróżniły Turcję jako główną przeszkodę w polityce Obamy w odniesieniu do Syrii. Dokument pokazał, jak stwierdził doradca, "że to co zaczęło się jako tajny amerykański program by uzbroić i wspierać umiarkowane siły rebeliantów walczących z Assadem zostało przejęte przez Turcję i przekształcone w program pełnego techniczno, militarno, logistycznego wsparcia dla całej opozycji, w tym Jabhat al-Nusra i Islamskiego Państwa ISIS. Tak zwani umiarkowani rebelianci wyparowali a Wolna Syryjska Armia stała się grupą stacjonującą w tureckiej bazie lotniczej." Ocena była ponura: nie istniała żadna działająca “umiarkowana" opozycja wobec Asada, a USA uzbraja ekstremistów.

Generał Michael Flynn, dyrektor DIA pomiędzy 2012 a 2014 rokiem potwierdził, że jego agencja wysyłała nieprzerwany strumień niejawnych ostrzeżeń cywilnemu kierownictwu co do tragicznych konsekwencji obalenia Asada. Dżihadyści, jak powiedział kontrolowali opozycję. Turcja nie robiła wystarczająco dużo by zatrzymać przemyt zagranicznych bojowników i broni przez granicę. "Jeśli Amerykanie zobaczyliby dane wywiadowcze jakie codziennie produkowaliśmy, na poziomie najbardziej wrażliwych danych, byliby wściekli." powiedział mi Flynn. "Zrozumieliśmy, długoterminową strategię ISIS jak i plany jej kampanii i dyskutowaliśmy również o fakcie, że Turcja patrzy w innym kierunku jeśli chodzi o wzrost islamskiego państwa wewnątrz Syrii." Jak stwierdził, raportowi DIA “silnie sprzeciwiła się“ administracja Obamy. "Czułem, że nie chcą słyszeć prawdy.”

Wywiad z gen. M. Flynnem w którym przyznaje, że administracja Obamy świadomie wsparła budowę ISIS:


"Nasza polityka zbrojenia opozycji Assada nie powiodła się i miała rzeczywiście negatywny wpływ", powiedział były doradca JCS. "Połączony Sztab wierzył, że Assad nie powinien być zastąpiony przez fundamentalistów. Polityka administracji była sprzeczna. Chcieli odejścia Assada, ale opozycja została zdominowana przez ekstremistów. Więc kto go zastąpi? Można powiedzieć, że odejście Assada byłoby w porządku, ale jeśli to przemyślisz- to czy kto inny byłby lepszy. JCS miał problem właśnie z tą polityką Obamy "kto inny byłby lepszy"." Połączony Sztab czuł, że bezpośrednie wyzwanie dla polityki Obamy "miało zerowe szanse powodzenia". Tak więc jesienią 2013 roku postanowili podjąć kroki przeciwko ekstremistom z pominięciem kanałów politycznych, zapewniając dane amerykańskiego wywiadu i sił zbrojnych innych narodów, przy założeniu, że zostaną one przekazane armii syryjskiej i będą używane przeciwko wspólnemu wrogowi- Jabhat al-Nusra i Islamskiego Państwa.



Niemcy, Izrael i Rosja były w kontakcie z wojskami Syrii i były w stanie wpływać na decyzje Assada - to przez nich przekazywano amerykańskie dane wywiadowcze. Każdy miał swoje powody by współpracować z Assadem: Niemcy obawiali się tego co może się zdarzyć wśród ich własnej ludności sześciu milionów muzułmanów jeśli Islamskie Państwo się rozszerzy; Izrael był zaniepokojony w odniesieniu do bezpieczeństwa granic; Rosja miała długi sojusz z Syrią i była zaniepokojona zagrożeniem jej jedynej bazy marynarki wojennej na Morzu Śródziemnym, w Tartus.

"Nie zdecydowaliśmy się by odejść od określonej polityki Obamy," stwierdził doradca. "Ale dzielenie się oceną za pomocą relacji wojsko-wojsko z innymi krajami mogło okazać się owocne. Było jasne, że Assad potrzebuje lepszych taktycznych danych wywiadowczych i porad operacyjnych. JCS doszedł do wniosku, że jeśli te potrzeby zostaną spełnione to ogólna walka z terroryzmem islamskim byłaby wsparta. Obama nie wiedział, i nie wie co robi JCS w każdej okoliczności i jest to prawda w odniesieniu do wszystkich prezydentów".

Gdy rozpoczęto przepływ amerykańskich danych wywiadowczych Niemcy, Izrael i Rosja rozpoczęły przekazywanie informacji na temat miejsca pobytu i zamiarów radykalnych grup dżihadystów do armii syryjskiej; w zamian, Syria przekazała informacje na temat własnych możliwości i intencji. Nie ma bezpośredniego kontaktu między USA a Syryjskimi wojskowymi; zamiast tego, jak powiedział doradca: "przekazaliśmy informacje - w tym analizy dotyczące przyszłości Syrii zebrane od podwykonawców i jednej z naszych szkół wojennych- i te kraje mogły zrobić z nimi co chciały, w tym dzielić się nimi z Assadem. Mówiliśmy do Niemców i innych: "Oto kilka informacji, które są całkiem ciekawe i że mamy wspólny interes." Koniec rozmowy. JCS mogło twierdzić, że wyniknie z tego coś korzystnego - ale to była sprawa pomiędzy wojskami, a nie jakiś złowrogi spisek Połączonych Sztabów", aby obejść Obamę i wspierać Assada. Było to dużo bardziej przemyślane. Jeśli Assad pozostanie przy władzy to nie będzie tak ponieważ my tego dokonaliśmy. Stanie się tak dlatego, że był na tyle sprytny aby skorzystać z danych wywiadu i porad taktycznych dostarczanych przez innych."



Historia publicznych stosunków między USA i Syrią w ciągu ostatnich kilku lat wyraża wrogość. Assad potępił ataki 9/11 ale sprzeciwił się wojnie w Iraku. George W. Bush podczas całej prezydentury wielokrotnie wiązał Syrię z trzema członkami "osi zła" - Irakiem, Iranem i Koreą Północną. Dokumenty Departamentu Stanu upublicznione przez WikiLeaks pokazują, że administracja Busha próbowała zdestabilizować Syrię i że wysiłki te kontynuowano w latach Obamy. W grudniu 2006 roku, William Roebuck, będący wtedy szefem amerykańskiej ambasady w Damaszku dokonał analizy "luk" w rządach Assada i wymienił metody, "które zwiększą prawdopodobieństwo" możliwości destabilizacji. Zalecił by Waszyngton pracował z Arabią Saudyjską i Egiptem by zwiększyć sekciarskie napięcia i skupić się na publikowaniu "syryjskich wysiłków wymierzonych przeciw grupom ekstremistycznym- "kurdyjskim dysydentom i radykalnym sunnickim frakcjom" - w sposób, który sugeruje, osłabienie, objawy niestabilności i niekontrolowane kontruderzenia”; i że "izolacja Syrii" powinna być wzmacniana przez amerykańskie wsparcie Frontu Ocalenia Narodowego, na czele którego stoi Abdul Halim Khaddam, były syryjski wiceprezydent, którego syryjski rząd na uchodźstwie w Rijadzie był sponsorowany przez Saudyjczyków i Bractwo Muzułmańskie. Kolejny dokument z 2006 r. pokazał, że ambasada wydała 5 milionów dolarów na finansowanie dysydentów, którzy startowali jako niezależni kandydaci do Zgromadzenia Ludowego; płatności utrzymano nawet po tym jak stało się jasne, że syryjski wywiad wiedział co się dzieje. Dokument z 2010 r. ostrzegł, że fundusze na londyńską sieć telewizji kablowej prowadzonej przez opozycyjną grupę w Syrii będą postrzegane przez rząd syryjski jako "tajny i wrogi gest wobec reżimu".

Również w tym samym okresie rozwijała się równoległa, tajna współpraca między Syrią i USA. Oba kraje współpracowały przeciwko Al-Kaidzie, ich wspólnemu wrogowi. Wieloletni konsultant społeczności amerykańskiego wywiadu powiedział, że po 9/11, "Baszar był przez lata bardzo dla nas pomocny, podczas gdy w mojej opinii byliśmy wobec niego chamscy i niezdarni w wykorzystaniu złota jakie nam dostarczał. Ta cicha współpraca była kontynuowana nadal wśród niektórych elementów, nawet po tym jak [administracja Busha] podjęła decyzję by go oczerniać". W 2002 roku Assad autoryzował syryjski wywiad by przekazał setki wewnętrznych akt z działalności Bractwa Muzułmańskiego w Syrii i Niemczech. W tym samym roku syryjski wywiad udaremnił atak Al-Kaidy na siedzibę V Floty Marynarki Wojennej USA w Bahrajnie, a Assad zgodził się podać CIA nazwisko istotnego informatora w al-Kaidzie. Naruszając umowę CIA bezpośrednio skontaktowało się z informatorem; odrzucił on takie podejście i zerwał stosunki z jego syryjskimi zarządzającymi. Assad również potajemnie przekazał amerykanom krewnych Saddama Husajna, którzy znaleźli schronienie w Syrii, i - podobnie jak sojusznicy Ameryki w Jordanii, Egipcie, Tajlandii i innych krajach - torturował dla CIA podejrzanych o terroryzm w więzieniach w Damaszku.

To właśnie ta historia współpracy wydaje się, iż umożliwiła w 2013 roku by Damaszek zgodził się na nowe pośrednie współdzielenie danych wywiadowczych z USA. Niech będzie wiadomym, że Połączone Sztaby w zamian wymagały czterech rzeczy: Assad musi powstrzymać Hezbollah by ten nie atakował Izraela; musi odnowić negocjacje z Izraelem będące w impasie w celu osiągnięcia porozumienia w sprawie Wzgórz Golan; musi wyrazić zgodę na przyjęcie rosyjskich i innych zewnętrznych doradców wojskowych; i musi zobowiązać się do otwartych wyborów po wojnie, włącznie z wieloma frakcjami. "Mieliśmy pozytywne opinie od Izraelczyków, którzy byli gotowi rozważyć pomysł ale musieli wiedzieć jaka będzie reakcja Iranu i Syrii," powiedział doradca JCS. "Syryjczycy powiedzieli nam, że Assad nie podejmie decyzji jednostronnie - i musi mieć wsparcie ze strony swoich wojskowych sojuszników i alawitów. Assad uważał, że Izrael powie tak i później nie dotrzymania swojej części umowy. "Starszy doradca Kremla w sprawach Bliskiego Wschodu powiedział mi, że pod koniec 2012 roku po doznaniu serii niepowodzeń na polu walki i dezercji wojskowych, Assad skontaktował się z Izraelem poprzez kontakt w Moskwie i zaproponował wznowienie rozmów co do Wzgórz Golan. Izraelczycy odrzucili ofertę." Oni powiedzieli: "Assad jest skończony" powiedział mi rosyjski urzędnik." "On jest bliski końca." powiedział, że Turcy powiedzieli Moskwie to samo. Do połowy 2013 roku Syryjczycy wierzyli, że najgorsze jest za nimi i chcieli zapewnienia, że Amerykanie i inni są poważni co do oferty pomocy.



Jak stwierdził doradca we wczesnych etapach rozmów Połączone Sztaby próbowały ustalić, co Assad potrzebuje jako znak ich dobrych intencji. Odpowiedź została wysłana przez jednego z przyjaciół: Assada. "Przynieście mu głowę księcia Bandara" do czego Połączone Sztaby się nie zobowiązały. Bandar ibn Sultan służył w wywiadzie i krajowych sprawach bezpieczeństwa Arabii Saudyjskiej przez dziesięciolecia i spędził ponad dwadzieścia lat jako ambasador w Waszyngtonie. W ostatnich latach był znany jako zwolennik usunięcia wszelkimi sposobami Assada z urzędu. Podobno ze względu na zły stan zdrowia zrezygnował w zeszłym roku z roli dyrektora Krajowej Rady Bezpieczeństwa Arabii, ale Arabia Saudyjska jest nadal głównym dostawcą funduszy dla syryjskiej opozycji. Według szacunków amerykańskiego wywiadu w zeszłym roku przekazała 700 mln USD.

W lipcu 2013 roku, Połączone Sztaby znalazły bardziej bezpośredni sposób pokazania Assadowi, iż są poważni co do pomocy. W tym czasie sponsorowany przez CIA tajny przepływ broni z Libii do syryjskiej opozycji przez Turcję trwał od ponad roku (zaczął się jakiś czas po śmierci Kadafiego w dniu 20 października 2011). * Operacja za zgodą Departamentu Stanu była w dużej mierze prowadzona z tajnego aneksu CIA w Bengazi. W dniu 11 września 2012 roku ambasador USA w Libii Christopher Stevens, został zabity podczas anty-amerykańskiej demonstracji, która doprowadziła do spalenia konsulatu USA w Bengazi gdzie w ruinach budynku reporterzy Washington Post znaleźli kopie harmonogramu ambasadora. Okazało się, że w dniu 10 września Stevens spotkał się z szefem operacji aneksu CIA. Następnego dnia, na krótko przed śmiercią spotkał się z przedstawicielem firmy Al-Marfa Shipping and Maritime Services, z siedzibą w Trypolisie, o której doradca JCS powiedział, iż wiedziano, że obsługuje transporty broni.


Pod koniec lata 2013 roku, ocena DIA była szeroko rozpowszechniana i mimo, że wielu w amerykańskiej społeczności wywiadowczej było świadomych, że syryjska opozycja była zdominowana przez ekstremistów to sponsorowana przez CIA broń nadal przychodziła, powodując dalsze problemy dla armii Assada. Zapasy broni Kaddafiego stworzyły pomimo wysokich cen międzynarodowy bazar broni. "Nie było sposobu by zatrzymać transporty broni, które zostały zatwierdzone przez prezydenta," powiedział doradca JCS. "Rozwiązanie opierało się na odniesieniu do portfela. CIA zostało poinformowane przez przedstawiciela połączonych sztabów, że istnieją znacznie mniej kosztowne bronie dostępne w tureckich arsenałach, które mogą dotrzeć do syryjskich rebeliantów w ciągu kilku dni bez potrzeby transportu morskiego." Nie tylko CIA na tym skorzystało. "Pracowaliśmy z Turkami. Zaufaliśmy tym, którzy nie byli lojalni wobec Erdoğana," powiedział doradca, "i wysyłali dżihadystom w Syrii wszystkie przestarzałe bronie z arsenałów, w tym karabiny M1, których nie widziano od czasów wojny koreańskiej jak i wiele sowieckich broni. To była wiadomość którą Assad mógł zrozumieć: Mamy władzę by umniejszyć politykę prezydenta."

Przepływ amerykańskich danych wywiadowczych do armii syryjskiej i obniżanie jakości broni dostarczanej do rebeliantów przyszły w krytycznym momencie. Syryjska armia poniosła ciężkie straty wiosną 2013 roku w walkach z Jabhat Al-Nusra i innymi grupami ekstremistycznymi, ponieważ nie mogła utrzymać stolicy prowincji Raqqa. Sporadyczne akcje syryjskiej armii i sił lotniczych były kontynuowane od miesięcy, ale z niewielkim powodzeniem dopóki nie zdecydowano się wycofać z Raqqa i innych trudnych do obrony, słabo zaludnionych obszarów na północy i zachodzie skupiając się na utrzymaniu Damaszku i mocno zaludnionych obszarach łączących stolicę z Latakią w północnym wschodzie. Jednak gdy armia ze wsparciem Połączonych Sztabów zaczęła zyskiwać na sile Arabia Saudyjska, Katar i Turcja zwiększyły finansowanie i uzbrojenie dla Jabhat al-Nusra i Islamskiego Państwa, które do końca 2013 roku poczyniły ogromne postępy po obu stronach granicy Syrii i Iraku. Pozostali nie-fundamentalni rebelianci walczyli przegrywając w walkach z ekstremistami. W styczniu 2014 roku, ISIS przejęło od al-Nusry całkowitą kontrolę nad Raqqa i obszarami plemiennymi dookoła miasta i ustanowiło miasto jako swoją bazę. Assad nadal kontrolował 80 procent ludności syryjskiej, ale stracił ogromną ilość terytorium.

Wysiłki CIA by trenować umiarkowane siły rebeliantów również nie dawały rezultatów. "CIA prowadziło obóz szkoleniowy w Jordanii, który był kontrolowany przez syryjskie grupy plemienne," powiedział doradca JCS. Istniało podejrzenie, że niektórzy z tych, którzy przybyli na szkolenie byli naprawdę syryjskimi wojskowymi bez mundurów. To samo zdarzyło się wcześniej, podczas wojny w Iraku, kiedy setki członków szyickiej milicji pojawiły się w amerykańskich obozach szkoleniowych po nowe mundury, broń i kilka dni treningu, a potem zniknęli na pustyni. Osobny program szkoleniowy ustanowiony przez Pentagon w Turcji nie radził sobie lepiej. Pentagon przyznał we wrześniu, że tylko "czterech lub pięciu" rekrutów wciąż walczyło z państwem islamskim; kilka dni później, 70 rekrutów uciekło do Jabhat al-Nusra zaraz po przekroczeniu granicy z Syrią.

USA sumą 50 milionów dolarów wyszkoliło 4-5 walczących "umiarkowanych" bojowników:




W styczniu 2014 roku zrozpaczony brakiem postępów John Brennan, dyrektor CIA wezwał amerykańskich i sunnickich arabskich szefów wywiadu z całego Bliskiego Wschodu na tajne spotkanie w Waszyngtonie, w celu przekonania Arabii Saudyjskiej by ta zatrzymała wsparcie dla ekstremistycznych bojowników w Syrii. "Saudyjczycy powiedzieli nam, że chętnie posłuchają," powiedział doradca JCS: "więc wszyscy siedzieliśmy w Waszyngtonie i usłyszeliśmy jak Brennan powiedział im, że muszą wspierać tak zwanych umiarkowanych. Jego przesłanie było takie, że jeśli wszyscy w regionie przestaną wspierać al-Nusre i ISIS to amunicja i broń się skończą, a umiarkowane siły zwyciężą." Komunikat Brennana został zignorowany przez Saudyjczyków, powiedział doradca, którzy wrócili do domu i zwiększyli swoje wysiłki wsparcia ekstremistów i poprosili nas o więcej wsparcia technicznego. I powiedzieli, OK, i tak okazało się, że w końcu jeszcze bardziej wzmocniliśmy ekstremistów".

Ale Saudyjczycy mieli nie tylko jeden problem: Wywiad amerykański zgromadził przechwyconą komunikację i dane od ludzi na ziemi wykazujące, że rząd Erdoğana od lat wspierał Jabhat al-Nusra, a teraz robi to samo dla z Islamskim Państwem. "Możemy kontrolować Saudyjczyków," powiedział doradca. "Jesteśmy w stanie kontrolować Bractwo Muzułmańskie. Można argumentować, że cały balans sił na Bliskim Wschodzie jest oparty na postaci wzajemnie gwarantowanego zniszczenia między Izraelem a resztą Bliskiego Wschodu, a Turcja może zakłócić tą równowagę - co jest marzeniem Erdoğana. Powiedzieliśmy mu, że chcemy aby zamknął przerzut zagranicznych dżihadystów wpływających do Turcji. Ale on ma wielkie marzenia - przywrócenia Imperium Osmańskiego - i nie zdawał sobie sprawy, w jakim stopniu mógł odnieść w tym sukces".


CZYTAJ DALEJ>>>


Syria- szeroka perspektywa.  Po artykule Seymoura Hersha na temat śmierci bin Ladena amerykańscy urzędnicy są w panice.  |  Były dowódca NATO: "Turcja wspiera ISIS".  |  Zachód porzuca Turcję wskazując na jej "niezaprzeczalną" współpracę z ISIS.   |  Turcja zestrzeliła rosyjski myśliwiec w pobliżu granicy z Syrią.  |  Niemiecki Deutsche Welle podaje, iż linie zaopatrzeniowe ISIS idą przez NATO-wską Turcję.  |  Premier Turcji przyłapany na dozbrajaniu ISIS.  |  Generał Dempsey przyznaje, że sprzymierzeńcy USA w regionie Bliskiego Wschodu sponsorują ISIS/Al-Kaidę.  |  Destabilizacja. Szeroka perspektywa.  |  Polacy w Syrii pomagają Al- Kaidzie w obaleniu rządów Al Assada.   |  Amerykanie i Brytyjczycy przerzucili 3.000 ton broni do Syrii by pomóc Al Kaidzie.   |  W Syrii USA skupia się wyłącznie na dozbrajaniu Al-Kaidy.   CFR przyznaje, że Al-Kaida pomaga przeprowadzić rewolucję w Syrii.  |  Izrael ratuje syryjskich terrorystów Al-Kaidy.   |  Lider Al-Kaidy wspiera syryjską rewoltę przeciwko Assadowi.  | Zwolennicy syryjskich rebeliantów z dumą prezentują flagę Al-Kaidy.  |  Rebelianci Al-Kaidy na zdjęciach z obserwatorami ONZ w Syrii.   |  Bractwo Muzułmańskie, Naziści i AlKaida.   |  Alex Jones. Wszystko co powinieneś wiedzieć o Al Kaidzie.  |  USA zakupi ropę od Libijskich Rebeliantów, finansując "przebłyski" Al-Kaidy.   |  Film: TerrorStorm. Historia terroryzmu sponsorowanego przez rządy.  |   Szokujące filmy ujawniają prawdę stojącą za syryjskimi "bojownikami o wolność".  |  Obama wspiera syryjskich rebeliantów wychwalających Bin Ladena i ataki 9/11.   |   Syryjscy rebelianci nagrani na wideo omawiają ataki chemiczne.   |  10 rocznica 9/11: Loose Change Finall Cut. Co naprawdę wydarzyło się 11 września. Nowy Porządek Świata a sprawa Polska.  |  Zbigniew Brzeziński: Ku uniwersalnej kulturze politycznej.  |  Brzeziński za zbliżeniem Rosji i Europy.  |  Konwergencja: Globaliści naciskają na połączenie Rosji i UE.   |  Alex Jones. Wszystko co powinieneś wiedzieć o Al Kaidzie.  |  Anglo- Amerykański establishment.  |  Bractwo Muzułmańskie, Naziści i AlKaida.   |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Polityka

Ghislaine Maxwell, sutenerka Jeffreya Epsteina jest ukrywana przed FBI w Izraelu.

Ghislaine Maxwell, sutenerka Jeffreya Epsteina jest ukrywana przed FBI w Izraelu.

W nowym, wybuchowym raporcie stwierdzono, że zmarły przestępca seksualny Jeffery Epstein i jego domniemana „madame” Ghislaine Maxwell...

Opublikowano zdjęcia Clintona na pokładzie samolotu Epsteina.

Jak do tej pory zostało dobrze udokumentowane, że Bill Clinton latał około 26 razy prywatnym odrzutowcem martwego pedofila Jeffrey'a Epsteina....

Irański cel.

PrisonPlanet.pl - 10 lat walki z Nowym Porządkiem Świata.

Prezydent Trump został postawiony w stan „impeachmentu”. Wniosek demokratów wędruje teraz do Senatu.



Programy Infowars:



Protest Przecieko Cenzurze Pod PAP:

Geoinżynieria nad Warszawą. Styczeń 2020.:

TECH. Krytyka rozwoju technologicznego:

Część druga. Człowiek jako maszyna:

Część trzecia. Kultura jako maszyna:

Jesz genetycznie modyfikowaną żywność? To obejrzyj to:

Globalne trendy

Terahercowe 6G do roku 2030.

Terahercowe 6G do roku 2030.

Obecnie wdrażana na całym świecie niezwykle niebezpieczna technologia 5G operująca na mikrofalach do nawet 300 GHz, (co jest prawie 100...

Scenariusz rozwoju rynku pracy do roku 2050.

Do tej pory przedstawiliśmy trzy duże opracowania dotyczące przyszłości rynku pracy aż do 2050 roku:Znikające zawody do roku 2030. 50%...

Populacja zastępcza do 2050 roku.

Międzynarodowy plan wdrażania geoinżynierii 2020+.

DAMIEN. USA szykuje się na kosmiczną kolizję.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone