Nazwa użytkownika
Hasło
 
  Przypomnij hasło
Do 2050 Klub Rzymski planuje konwersję Chrześcijaństwa w zieloną religię. #1
PrisonPlanet.pl
Polska
2013-09-29
Kultura
Marsz w kierunku globalizacji religii i unifikacji w jeden system wyznaniowy rozpoczął się na dobre na początku XX wieku wraz z zapoczątkowaniem takich ruchów jak Teozofia, New Age czy filozofia ewolucji. Dąży on w swojej ostatecznej formie do takiego zbliżenia systemów wyznaniowych na całym świecie aby jakiekolwiek różnice zatarły się lub przeplotły dając w ten sposób podstawę dla tworzenia nowego credo.

Podobnie jak w globalizacji budowany jest jeden globalny rynek, system handlowy, jeden globalny system rządów i kontroli, podobnie formułowania jest, de facto nowa, globalna religia. Wraz z rozszerzaniem się procesu globalizacyjnego (który jest zmonopolizowany przez wielkie instytucje i korporacje) coraz większe rzesze ludzi popadają w ubóstwo stając się narybkiem dla różnego rodzaju ruchów religijnych. Jednym słowem w tym, stworzonym i dobrze zaplanowanym kryzysie wnikającym z globalizacji rozkwitają religie.



Obecnie instytucje nadzorujące proces globalizacji, takie jak CFR (Council on Foreign Relations- Rada Stosunków Zagranicznych) czy Klub Rzymski zdają sobie z tego doskonale sprawę rozpoczynając kampanię przejmowania i kierowania kościołami w zaplanowanym kierunku, tworząc jedną globalną religię.

Scott M. Thomas pisząc dla magazynu CFR Foreign Affairs zauważa w artykule “Zglobalizowany Bóg.”  tendencję rozwojową religii pisząc, iż “Dookoła świata - od południowej części Stanów Zjednoczonych do Bliskiego Wschodu - religie rosną w siłę. Wzrastają w krajach o różnych tradycjach religijnych i poziomach rozwoju gospodarczego, co sugeruje, że ani ubóstwo, ani wykluczenie społeczne nie jest za to odpowiedzialne. Religijne odrodzenie nie jest po prostu zdefiniowane przez wzrost fundamentalizmu - sztywnego przywiązania do konkretnego zbioru rytuałów i doktryn - ale zachodzi za pośrednictwem różnych odnowionych rytuałów i praktyk, zarówno publicznych jak i prywatnych. Demografia wzmacnia ten trend. Na globalny, religijny krajobraz w najbliższych latach będzie miała wpływ ogromna zmiana wzrostu liczby ludności z krajów rozwiniętych północy - głównie w Europy Zachodniej i byłych republik radzieckich - na rzecz krajów tak zwanego globalnego Południa. Północ stanowiła 32 procent ludności świata w 1900 roku, 25 procent w 1970 roku, a około 18 procent w roku 2000. Do roku 2050 będzie prawdopodobnie stanowić zaledwie 10 proc. Religia stała się czynnikiem decydującym w tej redystrybucji. Religijność jest obecnie jednym z najbardziej dokładnych wskaźników płodności, zdecydowanie bardziej wymownym niż tożsamość wyznaniowa czy etniczna, ponieważ ludzie religijni mają więcej dzieci niż ich świeccy odpowiednicy.



"Religia będzie w coraz większym stopniu zjawiskiem miejskim. Wzrastająca populacja w krajach rozwijających się będzie żyła głównie w ogromnych, rosnących, i najczęściej ubożejących metropoliach - obszarach, w których rozwija/rozprzestrzenia się religia. Według konwencjonalnej wiedzy sekularyzacja stała się nieodłączną częścią modernizacji wraz z upowszechnieniem edukacji, nauki, technologii i dobrobytu. Jednak te nowe megamiasta są przystanią dla religijnych przebudzeń. Historycznie, religie były biegłe w pozyskiwaniu zwolenników w środowiskach miejskich; chrześcijaństwo było utworzone jako miejski ruch religijny w miastach Cesarstwa Rzymskiego, a Franciszkanie zaczęli swój reformatorski ruch w miastach średniowiecznej Europy w odpowiedzi na ubóstwo i nierówność towarzyszącą powstaniu gospodarki rynkowej. Islam może pójść tą samą drogą, rozwijając się w środowiskach miejskich. Choć urbanizacja może prowadzić do niepokojów społecznych a miasta mogą zapewniać ochronę dla sieci przestępczych i terrorystycznych, urbanizacja oferuje również mającym dobre intencje instytucjom religijnym możliwość posługi w mieście, które mogą pomóc w zapobieganiu tym zagrożeniom w pierwszej kolejności...”



Rozkwitające ruchy religijne staną się więc miejscem z jednej strony powrotu do podstaw religijnych jako wyznacznika moralności społecznej, do tradycji, stabilności i religijnej moralności, z drugiej strony będą miejscem nowych kultów, filozofii czy konwergencji istniejących religii. Szczególnie niebezpiecznym wydaje się kierunek upolityczniania religii gdzie doktryny wiary podporządkowywane są poprawności politycznej i popularnym trendom. Już dziś w kościele katolickim na mszach można usłyszeć takie zdania jak “chrześcijanie, muzułmanie i żydzi wierzą w tego samego boga” albo wysłuchać kazania z odniesieniami do ekologii i ratowania naszej planety.

Nie dzieje się tak bez przyczyny. Istnieje szeroki, odgórny ruch by promować tego typu myślenie dla tworzenia nowej, zielonej religii, zrzeszający większość znaczących wiar.

Obecnie Klub Rzymski stara się pokierować, czy też wpłynąć na instytucje chrześcijańskie pytając je “Jak przekonania, wartości, etos i inspiracja są niezbędne do ratowania świata.”, starając się znaleźć sposób na połączenie koncepcji globalnego ocieplenia i ratowania ziemi z chrześcijaństwem. Tutaj należy zwrócić uwagę na podstawę problemu znanego jako “globalne ocieplenie” i wynikających z niego implikacji. Polityka “globalnego ocieplenia” została bowiem stworzona przez Klub Rzymski, który w 1991 roku napisał w książce pt "Pierwsza globalna rewolucja”; “FIRST GLOBAL REVOLUTION”, Alexander King, Bertrand Schneider, (Orient Longman) następującą konkluzję wieloletnich badań przeprowadzonych na zlecenie m.in. ONZu:

Strona 74 publikacji. "W poszukiwaniu wspólnego wroga, przeciwko któremu możemy się zjednoczyć, wpadliśmy na pomysł taki, iż zanieczyszczenie, groźba globalnego ocieplenia, brak wody, głód itp., spełnią nasze oczekiwania. Wzajemne oddziaływanie tych zjawisk jako całość oraz poszczególne ich elementy  stanowią zagrożenie, z którym muszą się skonfrontować wszyscy na całym świecie. Wskazując te niebezpieczeństwa jako wroga, możemy wpaść w pułapkę, przed którą już ostrzegaliśmy czytelników, a mianowicie pomylenia objawów z przyczynami.

Wszystkie te niebezpieczeństwa są powodowane przez ingerencję ludzkości w naturalne procesy, i tylko dzięki zmianie postaw i zachowań społeczeństw, negatywne zmiany mogą być przezwyciężone. Idąc dalej tym tokiem myślowym, prawdziwym wrogiem jest sama ludzkość.”

Tym samym Klub zdefiniował swoje działania i filozofię jako, po pierwsze skierowane przeciwko ludzkości gdzie człowiek jest “wrogiem” świata/środowiska, po drugie cała historia dotycząca globalnego ocieplenia jest “pomysłem” na zjednoczenie ludzkości w społeczność globalną. Kłamstwo stworzone w latach 90-ych jest więc podstawą całego ruchu globalnego ocieplenia próbującego obecnie wciągnąć religie świata w realizację swoich celów by w formie wiary wyrażały doktryny Klubu.

Wyrażając dokładnie ten kierunek sekretarz generalny Alliance of Religions and Conservation ARC, Martin Palmer na zaproszenie Klubu Rzymskiego napisał artykuł tłumacząc jak wykorzystać religie i ich mechanizmy dla realizacji tych planów. Coraz częściej mechanizmy opisane w tym artykule są widoczne również i w Polsce warto się tym samym wnikliwie im przyjrzeć i wyciągnąć wnioski, ponieważ program ten jest modelem konwersji chrześcijaństwa w coś zupełnie innego.


Jak przekonania, wartości, etos i inspiracja są niezbędne do ratowania świata.
“W 1972 roku raport Klubu Rzymskiego pt “Limity Wzrostu” uruchomił niemalże bezwiednie nowy ruch. Nowoczesna ekologia i ruch zrównoważonego rozwoju ma swoje korzenie w tym, przełomowym raporcie oraz dyskusjach i obawach, które badał.

Raport rzucił wyzwanie centralnemu mitowi - i używam tego słowa ostrożnie - że PKB było jedynym czynnikiem liczenia sukcesu a dane były jedynym sposobem pomiaru ważności. Kwestionując mit ciągłego wzrostu bez względu na koszty dla ziemi i wielu z jej mieszkańców, raport może nieumyślnie podważył system wartości normatywnej, który powstał po II wojnie światowej.

Ten system wartości - rzeczywiście można nazwać systemem wierzeń - jest zakorzeniony w szczególnym, fenomenologicznym zrozumieniu ewolucji i ludzkiej supremacji w połączeniu z wieloma innymi modelami ideologicznymi supremacji. Może to być marksistowski koncept walki z naturą; kapitalistyczne patrzenie na świat jako zasób i kapitał bankowy, z którego ludzie mogą swobodnie korzystać lub pochodzący z Biblii protestancki model danego przez Boga prawa by dominować nad naturą. Albo może to być podejście darwinistyczne, tak często przedstawiane, że ludzkość jest na szczycie drzewa ewolucyjnego i że w związku z tym, podobnie jak przy antropicznej, kosmologicznej zasadzie, cały wszechświat miał za swój cel produkcję ludzkiego życia od czasów Wielkiego Wybuchu. Połączone razem, mity te są bardzo niebezpieczne, jak wskazała to radykalna grupa Dark Mountain w swoim Manifeście z 2009 roku: [który wzywa do zaprzeczenia cywilizacji lub cofania procesu cywilizacji].

Mit postępu.
Mit postępu opiera się na micie przyrody. Pierwszy mówi, że jesteśmy przeznaczeni do wielkości, drugi mówi, że wielkość nie kosztuje... Obydwa mówią nam, że funkcjonujemy poza światem, że zaczęliśmy chrząkać w pierwotnych bagnach, jako skromna część czegoś, co nazywa się "naturą”, którą triumfalnie sobie podporządkowaliśmy... Nasze oddzielenie od niej [natury] jest mitem integralnym z triumfem naszej cywilizacji.

Niestety, oryginalne wyzwanie "Limitów wzrostu" zgubiło się dokładnie w mitycznym świecie opisanym powyżej. Zamiast dążyć do alternatywnych rozwiązań, dla różnych opowieści i narracji mających prawdziwe znaczenie, raport wypuścił masę danych, które statystycznie zdominowały raport, programy i nawet organizacje. Perspektywa znaczenia reszty przyrody została ograniczona do wymiaru ekonomicznego, w wyniku stworzenia takich zwrotów jak "rezultaty eko-systemu". To prowadzi na przykład do zmniejszenia wspaniałości, różnorodności i mocy Amazonii by zaklasyfikować ją jako "carbon sink" (nienaruszalne zielone płuca świata
) pozwalając nam na nieskrępowane rozwijanie naszego mitu postępu i rozwoju. I te ruchy, wykreowane na danych i supremacji człowieka w dużej mierze nie powiodły się. Świat jest w gorszym stanie niż w 1972 roku, chociaż istnieją pewne zachęcające oznaki.

Prawda jest taka, niemal nikt nigdy nie został przekonany do zmiany stylu życia lub dominującego mitu przez wykresy kołowe lub tabelki. W całej historii, jak JKM Książę Edynburga wskazał w 1986 roku, tylko dwie siły kiedykolwiek zmieniły podstawowe ludzkie wartości - sztuka i religia i bardzo często były one jedną i tą samą rzeczą. Właśnie dlatego w 1986 roku książę Edynburga jako Międzynarodowy Prezydent WWF zaprosił pięciu liderów wiar aby dołączyli do niego w Asyżu, Włochy, miejscu urodzenia św Franciszka, aby zobaczyć, jak religie mogą pomóc uratować naszą planetę. Efektem tego jest fakt, że 25 lat później religijny ruch ekologiczny jest największym cywilnym ruchem zajmującym się ekologią na całym świecie, i który w dużej mierze jest ignorowany przez wierzących w dane!”

Poniżej materiał z 1986 roku gdzie w Asyżu postawiono pierwszy krok w kierunku budowania globalnej religii:




“Jednym z problemów w ogólnej reakcji na raport Klubu Rzymskiego była prawie całkowita ignorancja ludzkiej psychologii. Zamiast próbować wykorzystywać taktykę zastraszania - często sformułowaną w quasi-religijnym języku grzechu, winy i strachu - lub alternatywnie oferując niejasne utopijne wyobrażenia o idealnym świecie podanym w rodzimych językach - różne ruchy, które zostały zainspirowane przez inicjatywy Klub Rzymskiego - środowiskowe lub rozwojowe - w dużej mierze nie potrafiły zbadać jak i dlaczego ludzie się zmieniają. Apoteoza tego przyszła po katastrofie COP w Kopenhadze w 2009 roku. Próba zbudowania masowej histerii strachu, i utopijnych nadziei, że 192 Rządy zgodzą się zrobić to samo, legła w gruzach tego zdarzenia, pozostawiając ludzi na całym świecie rozczarowanych międzyrządowymi agencjami i programami.


W rezultacie, skarcone przez niepowodzenie grupy rozwoju i ochrony środowiska musiały wziąć naukę z tej lekcji i w konsekwencji odwróciły swoją koncentrację od międzyrządowych procesów, wracając do punktu skąd wielu rozpoczęło swoją działalność w społeczeństwie obywatelskim. Podjęto też poważnie badania psychologii człowieka, które mogą pomóc określić, dlaczego ludzie się zmieniają.

Największy sektor społeczeństwa obywatelskiego to religie świata. Nie zajmują się one światem danych i ekonomii, które zdominowały i w dużym stopniu zniszczony potencjał, raportu Klubu Rzymskiego 40 lat temu. One, podobnie jak reszta ludzkości, wiedzą że jesteśmy gatunkiem opowiadającym historie. Po zapoznaniu się z kimś nowym, nie podajesz im danych dotyczących twojego życia - ile ważysz, kiedy się urodziłeś, a nawet daty urodzenia, ani jak wysoki jesteś i jaki nosisz rozmiar butów. Opowiadasz swoje historie.

Opowieści są tym jak od tysiącleci najstarsze ludzkie organizacje na świecie - główne religie - przekazywały z pokolenia na pokolenie, w różnych kulturach i językach, ich najgłębsze prawdy, spostrzeżenia, przekonania i wartości. Jeśli chcesz zmienić świat - opowiedz dobrą opowieść - w istocie, dobry zbiór opowiadań.

Wyzwanie dla Klubu Rzymskiego
Wraz z tym jak Klub Rzymski patrzy 40 lat wprzód [do roku 2050], ekscytującym wyzwaniem jest podążać inną drogą. Zamiast kłaść nacisk na przede wszystkim same dane, Klub Rzymski patrzy jak takie dane i informacje potrzebują szerszego kontekstu. Tym kontekstem jest to, co jest często określane jako wartości, a nawet etyka. Wartości są podstawą, przez którą dane i informacje są oceniane, świadomie lub częściej podświadomie. Sposób w jaki takie wartości się pojawiają wynika z opowieści i z etosu, który tworzy kultura. Etyka jest tylko niewielką tego częścią, ponieważ etyka dotyka tego co można zrobić. Etos dotyczy tego, co chcesz robić, ponieważ wartości twojej kultury są wokół ciebie, i są częścią ciebie. Etyka może tak szybko zamienić się w sprawiedliwość jak i potępienie. Wiele świeckich ludzi pragnie by religia była tym samym co etyka, ale nią nie jest. W rzeczywistości dobra religia często obala konwencjonalną etykę, ponieważ takie etyki są dyktatorskie, a nie żywo reagujące."


CZYTAJ DALEJ>>>



Pierwsza Globalna Rewolucja. Czyli kto wymyślił problem CO2.   |  Religia, kultura i wielka wojna. #1   |  Religia, kultura i wielka wojna. #2   |  Przeciwko masonerii.  |  Wielka Globalna Transformacja.   |  Alan Watt. Nowy wspaniały świat i wielka globalna transformacja.  |  Film: Odkrywając ruch Nowej Ery. ( New Age )  |  Karta Ziemi - Agenda 21. Marks w zielonej kominiarce.   |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 
ciociababcia   dodano: 2013-09-29 21:06:01
Jestem bardzo uczulona na dyskredytowanie Kościoła.

Film z Asyżu nie jest wiarygodny - w Afryce nie palą fajki pokoju... drobiazg? Nie. Na zdjęciach też nie było Indian...

Ten film ma inny cel niż rzetelna informacja.
prisonplanet.pl   dodano: 2013-09-29 21:15:05
@ciociababcia. Staramy się w miarę obiektywnie pokazać problematykę łączenia religii. Nie mamy zamiaru kogokolwiek dyskredytować a jedynie wyczulić na taki długofalowy plan. Spotkanie w Asyżu jest faktem i dodaliśmy drugi, bardziej obiektywny film.
ciociababcia   dodano: 2013-09-30 20:38:06
Przepraszam, ale niestety też widzę zło, które nie pokrywa się ze słowami Biblii. Jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.

Nie prowadzę dyskusji na żaden temat Kościoła nawet w Rodzinie.Zamknęłam temat: Kościołem rządzi Duch Święty i ja nie będę Go pouczać.

Jest mi z tym niebywale ciężko, czytam na temat Kościoła wszystko i wyszukuję nieprawdy... jednak co raz więcej jest tragicznej prawdy!

Wszędzie Bolki! Komu wierzyć? Pozdrawiam - już nie będę \"czepiać się\".

Więcej
Kultura

Magazyn dla rodziców ostrzega, że “wesołe” rodziny o blond włosach , są niebezpieczne i prawdopodobnie skrajnie prawicowe.

Magazyn dla rodziców ostrzega, że “wesołe” rodziny o "blond włosach", są niebezpieczne i prawdopodobnie skrajnie prawicowe.

Magazyn dla rodziców Baby & Family ostrzega czytelników by wystrzegali się rodzin, które są "niepozorne" i "wesołe", ponieważ...

Belgia przeprowadziła pierwszą eutanazję nieletniego.

Progresywny raj w Belgii właśnie zabił pierwszego nieletniego stosując eutanazję.Eutanazja dzieci stała się legalna w Belgii...

Franciszek: Najlepszy sposób na zwalczanie muzułmańskiego terroryzmu to sprowadzić jeszcze więcej muzułmanów.

Zobacz jak migranci wzbogacają paryską kulturę.

Jak zabezpieczyć się przed omnipotencją rządów.


"Trump odejdzie 26-ego"- dziwna informacja nadawana jest w radio w Nowym Jorku:

Hillary Clinton na prezydenta USA? Clinton wpada w dziwne spazmy i konwulsje w trakcie wywiadów dla prasy...

W co inwestować w czasach niepewności. Wykład Tradera 21:


Nasze materiały ze spotkania Grupy Bilderberg 2016, Drezno, Niemcy:

Jesz genetycznie modyfikowaną żywność? To obejrzyj to:


Multimedia

‪Historia politycznej poprawności‬.

‪Historia politycznej poprawności‬.

Poprawność polityczna, która obecnie przyjmuje coraz bardziej destruktywne formy dla społeczeństw na świecie nie jest jak to wielu...

Fotografie i reportaże: Bilderberg 2016.

Niniejsza strona poświęcona jest zjazdowi Grupy Bilderberg 2016 który odbędzie się pomiędzy 9 a 12 czerwca w hotelu Taschenbergpalais...

Toksyczne ubrania.

Geoinżynieria 2. Pogoda jako broń.

Fotografie i reportaże: Bilderberg 2015.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone