Rządy obecnie rozszerzają "prawa człowieka" na rzeki.
Alex Newman, thenewamerican.com
USA
2017-04-28
Kultura
Tak jakby Narody Zjednoczone i jej w dużej mierze autokratyczne reżimy członkowskie nie zdążyły wystarczająco wypaczyć pojęcia "praw człowieka", to teraz "prawa człowieka"„stan osoby prawnej", są nadawane rzekom i innym nieożywionym elementom stworzenia. Następne w kolejce by uzyskać "prawa człowieka", są zwierzęta. W tym samym czasie ONZ i większość członkowskich rządów nadal depczą prawa człowieka, a zwłaszcza najmniejszych, najbardziej niewinnych i najbardziej narażonych z ludzi. Konsekwencje prawne i religijne obecnych wydarzeń są ogromne.

Obecnie trwają działania w Nowej Zelandii, Indiach, Wielkiej Brytanii, Ameryce Łacińskiej, a nawet w Stanach Zjednoczonych by nadać "prawa człowieka" dla rzek, przyrody, gór a nawet "Matki Ziemi". Pomimo twierdzeń o "ochronie środowiska", prawdziwy cel tych programów jest tak samo jasny co niebezpieczny: dewaluacja ludzkiego życia i praw człowieka, narzucając totalitaryzm pod pozorem ratowania natury. Niektórzy krytycy nawet wskazali na to, że ten nowy poganizm lub panteistyczna "zielona religia" jest niebezpiecznym i potencjalnie śmiertelnym kultem.



Chociaż plany antropomorfizacji, a nawet deifikacji kreacji były realizowane przez religie pogańskie od tysiącleci, to w zeszłym miesiącu nastąpił znaczący punkt zwrotny. 15 marca parlament Nowej Zelandii przyjął ustawę "Awa Tupua", która ma na celu nadanie "stanu osoby prawnej""praw człowieka" rzece Whanganui (na zdjęciu). Decyzja ta była częścią ugody z tubylczym ludem Maorysów, którego tradycyjne religie przed europejską kolonizacją obejmowały kulty wielu bogów, komunikację z "duchami", ofiary z ludzi, a nawet kanibalizm. Maorysi twierdzą, że są "jednością" z tą rzeką.


Ostatnia decyzja wraca do tradycyjnych poglądów religijnych Maorysów. "Powodem, dla którego podjęliśmy takie podejście jest to, że uważamy, że rzeka jest przodkiem i zawsze nim była" - powiedział brytyjskiej gazecie Guardian, Gerrard Albert, główny negocjator plemienia Whanganui iwi. "Z naszej perspektywy traktowanie rzeki jako żywej istoty jest właściwym sposobem na zbliżenie się do niej jako niepodzielnej całości, zamiast tradycyjnego modelu trwającego przez ostatnie 100 lat traktowania jej z punktu widzenia własności i zarządzania”.

Ilustracją absurdu były komentarze urzędników odpowiedzialnych za projekt, który został uchwalony jako prawo przez pozornie "konserwatywnych" polityków. "Awa Tupua będzie posiadać własną tożsamość prawną z wszystkimi odpowiednimi prawami, obowiązkami i prawami osoby prawnej", powiedział Chris Finlayson, minister Nowej Zelandii negocjujący traktat, nie wspominając o tym jak martwy obiekt taki jak rzeka mógłby mieć prawa lub obowiązki. „Nadanie osobowości prawnej rzece jest unikalne”.

[…] W międzyczasie prawo człowieka, w tym najbardziej podstawowe prawo do życia prawdziwych ludzi jest systematycznie niszczone, często na koszt podatnika. Na przykład w Stanach Zjednoczonych ponad 50 milionów ludzi zostało zabitych w łonie matki pod przykrywką "wyboru". W komunistycznych Chinach Fundusz Ludnościowy ONZ pomagał i podżegał do wprowadzenia potwornego programu rządowych przymusowych aborcji, mającego na celu pomoc w egzekwowaniu kontroli populacji pekińskiego reżimu. W Szwecji sąd ostatnio z naruszeniem praw człowieka orzekł przeciwko prawu położnej, aby nie mordowała pierworodnego dziecka, co jest również naruszeniem praw dziecka. ONZ również wykorzystuje wszelkie możliwe preteksty by żądać obalenia praw chroniących prawa człowieka, zabraniające mordowania nienarodzonych dzieci.



Ironicznie lub groteskowo, w zależności od punktu widzenia, w tym samym czasie gdy Partia Zielonych Nowej Zelandii zamierzała przyznać "prawa człowieka" rzekom, partia również spiskowała podejmując działania mające na celu dalsze naruszanie podstawowych praw człowieka rzeczywistych ludzi. "Zielona Partia popiera dekryminalizację aborcji, ponieważ ufamy kobietom podejmującym decyzje, które są dla nich i dla ich rodzin/rodziny najlepsze" napisał prawodawca Partii Zielonych na "lewicowym, feministycznym, lesbijskim" blogu „Partii Zielonych” zaledwie miesiąc przed ustawodawstwem nadającym rzece osobowość prawną. "Większość osób w Aotearoa uważa, że ​​aborcja jest problemem zdrowotnym, a nie problemem wymiaru sprawiedliwości".

Prawa dziecka, które jest niezaprzeczalnie człowiekiem nigdy nie były wspominane. W istocie, w postchrześcijańskim Zachodzie, natura, skały, zwierzęta, rzeki i drzewa będą miały "prawa człowieka", podczas gdy faktyczni ludzie mogą być rozdzierani rękami aborcjonistów na koszt podatnika. Najgorsze prawdopodobnie ma jeszcze nadejść.

Po akcji w Nowej Zelandii tendencja ta szybko zaczyna się rozprzestrzeniać. Powołując się na tę samą decyzję sąd indyjski w stanie Uttarakhand orzekł, że rzeka Ganges i Yamuna, uważane za święte w mitologii hinduistycznej, powinny być również objęte "prawami człowieka", pomimo tego, że nie są człowiekiem. Zgodnie z doniesieniami mediów głównego nurtu, decyzja oznacza, że ​​szkody wyrządzone rzece będą karane w taki sam sposób jak krzywdzenie prawdziwej osoby. Rzeki będą odtąd "legalnymi i żywymi podmiotami mającymi status osoby prawnej posiadającej wszystkie odpowiednie prawa, obowiązki i zobowiązania", ogłosił sędzia Rajeev Sharma i Alok Singh, co może być jednym z najbardziej absurdalnych orzeczeń sądowych w historii sądownictwa.



Orzeczenie spowodowało chaos i zamieszanie, natychmiast przekształcając miliony ludzi w złych przestępców winnych napaści i pobić. "Każdego dnia do rzeki wrzuca się 1,5 mld litrów brudnej wody i 500 mln litrów odpadów przemysłowych", wyjaśnił Himanshu Thakkar, opisany w mediach jako inżynier, który koordynuje sieć zapór, rzek i ludzi Azji Południowej. ”Wszystko to stanie się bezprawne ze skutkiem natychmiastowym, ale nie można natychmiast przerwać wyładunku. Więc jak ta decyzja będzie realizowana w praktycznej rzeczywistości jest bardzo niejasnym.”

Jednak Indie i Nowa Zelandia to tylko początek. W Wielkiej Brytanii "ekologowie" pracują nad tym, aby władze przyznały "prawa człowieka” rzece Frome - jako pierwszy krok w kierunku rozszerzenia koncepcji "praw człowieka" dla przyrody. Zgodnie z planem rzece zostaną przyznane "prawa", a władze będą uprawnione do "egzekwowania tych praw w imieniu rzeki".

Stwierdzono, że grupa nazwana Rights of Nature była konsultowana by pomogła w opracowaniu systemu prawnego aby wprowadzić taką wizję w życie, donoszą lokalne media. Adwokat Wesley Smith, specjalny konsultant Centrum Bioetyki i Kultury oraz autor "The War on Humans.”, zauważył, że ta "radykalna infekcja" rozprzestrzeniła się nawet do Stanów Zjednoczonych.


Rzeczywiście, w całej Ameryce ponad 30 gmin ustanowiło już prawa stwarzające "prawa" dla "natury". "Wiadomość oczywiście jest taka, że ​​ludzie nie są niczym wyjątkowym" napisał popularny serwis pro-life LifeNews.com. "Taki punkt widzenia zakłada wywrotowy pogląd, że jesteśmy tylko jednym z gatunków wśród flory i fauny, który nie ma żadnej szczególnej wartości ani nie ma prawa do unikalnych praw.”

Obok praw człowieka dla rzek i innych nieożywionych obiektów istnieje ciągły nacisk na przyznanie zwierzętom osobowości prawnej. W rzeczywistości, powołując się na ostatnie wydarzenia w Indiach i Nowej Zelandii, publicysta, Stu Bykofsky z gazety Philadelphia Inquirer zauważył z wyraźnym zadowoleniem, że "Projekt Praw dla Nieludzi” już trwa, gdzie reprezentuje się "nieludzkich klientów" w sądzie. W 2013 r. Indie oświadczyły, że delfiny są "osobami niebędącymi ludźmi". W zeszłym roku sędzia argentyński stwierdził, że szympans jest "nieludzką osobą""prawem" do życia w "naturze".


[…] Rozmawiając z gazetą New American w Rio de Janeiro, Brazylia, podczas konferencji ONZ w sprawie Zrównoważonego rozwoju w 2012 r. Lord Christopher Monckton podjął podobny argument. W cieniu pomnika Chrystusa Odkupiciela, który rozświetlono na zielono, aby podkreślić ONZ-owskie wydarzenie, Mockton powiedział, że był to „dziecinny przekaz, że religia środowiskowa zastępuje obecnie chrześcijaństwo". Według Lorda Moncktona ci, którzy stracili "prawdziwą wiarę", odczuwają jednak potrzebę religii i "wspólnej więzi". "Myśleli, że znaleźli ją w fałszywych panaceach marksistowskiego środowiska"  dodał.



Od tamtej pory wielu wysokich rangą urzędników ONZ ds. Klimatu i środowiska także twierdziło, że ich prawdziwy program jest w istocie religijny. W swym liście o rezygnacji z powodu skandalu seksualnego szef misji "klimatologicznej" ONZ, Rajendra K. Pachauri przyznał, że jego krucjata, aby rzekomo ratować planetę przed CO2 jest czymś więcej niż tylko misją - to jest jego "religia". "Dla mnie ochrona planety Ziemi, przetrwanie wszystkich gatunków i trwałość naszych ekosystemów jest więcej niż misją.” napisał Pachauri. "To jest moja religia i moja Dharma”. Dharma tradycyjnie wiąże się z ofiarami dla hinduistycznych bogów.



Przed tym listem, Cristiana Figueres, szefowa ds. klimatu ONZ, otworzyła w Meksyku szczyt klimatyczny ONZ modlitwą do Ixchela, bogini Majów odpowiedzialnej za wojnę, ofiary z ludzi i kanibalizm.





Link do oryginalnego artykułu: LINK


Nowa globalna religia.  |  Pielgrzymki na COP21 i rodząca się zielona religia.  |  Odchodzący szef ONZ-owskiego panelu IPCC stwierdził, że wiara w globalne ocieplenie jest jego religią.   |  Nie ma globalnego ocieplenia od 17 lat i 11 miesięcy!   |  Karta Ziemi - Agenda 21. Marks w zielonej kominiarce.   |  ONZ osiągnęło porozumienie by podpisać radykalny traktat w 2015 roku.   |  ONZ żąda 76 bilionów dolarów na “zielone technologie”.   |  WWF wzywa do ubóstwa by uratować planetę.   |  Ecocide: kryminalizacja ludzkości w imię ratowania planety.   |  Do 2050 Klub Rzymski planuje konwersję Chrześcijaństwa w zieloną religię.  |  ONZ naciska by wprowadzić globalny podatek.   |  ONZ chce globalnego podatku by "pomóc biednym".   |  W najnowszym raporcie ONZ proponuje system globalnej regulacji wody i żywności.   |  ONZ chce utworzyć zieloną amię do walki ze zmianami klimatu.   |  W Kenii szczepionki ONZ, są używane do sterylizacji kobiet.   |  ONZ tresuje dzieci by akceptowały aborcję.   |  Przymusowa aborcja w Chinach sponsorowana przez USA i ONZ.   |  ONZ: Wielka technologiczna transformacja.   |  ONZ pyta: Ile osób może żyć na Ziemi?   |  Eksperci Klimatyczni ONZ wzywają do emisji "bliskich zeru" i podatków od CO2.   |  Raport ONZ wzywa by umieścić planetę i jej mieszkańców w centrum zrównoważonego rozwoju.   |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Kultura

Teraz w olimpiadzie mogą brać udział sportowcy zmieniający płeć.

Teraz w olimpiadzie mogą brać udział sportowcy zmieniający płeć.

Zgodnie z nowymi wytycznymi przyjętymi przez MKOl, sportowcy zmieniający płeć powinni mieć możliwość konkurowania na igrzyskach...

Trwają aresztowania globalnych kręgów skorumpowanych deprawacją seksualną i okultyzmem.

Świat rządzony jest przez potężne grupy, które kontrolują najwyższe osoby w państwach poprzez szantaż, bardzo często...

W Paryżu działa aplikacja ostrzegająca ludzi przed strefami "no-go" i napaściami seksualnymi.

Panorama okultyzmu w muzeum narodowym.

Nie daj się zastraszyć.


Manifestacja przeciwko przymusom szczepień w Polsce:


Jesz genetycznie modyfikowaną żywność? To obejrzyj to:


Polityka

Macron: Będę rządził jak rzymski bóg.”

Macron: "Będę rządził jak rzymski bóg.”

Francuski prezydent Emmanuel Macron oświadczył, że będzie rządził Francją jak Jowisz, rzymski król bogów. Wkrótce po tym urzędnicy...

Merkel potępia Trumpa: "Nie możemy czekać na to aż ostatni człowiek na Ziemi zostanie przekonany naukowymi dowodami na zmiany klimatu".

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała konfrontację z prezydentem Donaldem Trumpem wokół paryskiej umowy klimatycznej, gdy...

Rosyjski senator ostrzega, że ​​USA przygotowuje "prowokację" by zaatakować Syrię.

Trump ignoruje globalistów wzywając do amerykańskiej dominacji na rynku energii.

Po zestrzeleniu syryjskiego myśliwca Rosja będzie traktować amerykańskie odrzutowce w Syrii jako "cele".

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone