Nazwa użytkownika
Hasło
 
  Przypomnij hasło
Współczesna medycyna. Medycyna- nauka, handel czy...? #1
Dr Jerzy Jaśkowski
Polska
2013-06-21
Nauka i technologia
W ostatniej dekadzie zarówno szeroko rozumiana oświata jak i nauka kładzie duży nacisk na informatykę. Wręcz zmusza się szkoły do prowadzenia nauki opartej na komputerach. Jeżeli weźmiemy pod uwagę zarówno plany tzw. globalistów, jak i możliwości finansowe i techniczne kraju, to jest to nie tylko wyrzucanie pieniędzy w przysłowiowe błoto, to więcej aniżeli działanie na szkodę społeczeństwa- to zbrodnia.

Po pierwsze: jak podaje rocznik statystyczny ok. 80% społeczeństwa kończy naukę na szkole podstawowej. A na stronie Ministerstwa zwanego Oświaty znajdujemy informację, że obowiązkowe w Polsce jest tylko 6 klas. Biorąc pod uwagę drastyczne obniżenie poziomu edukacji już na studiach pedagogicznych, to obecne 6 klas równa się przedwojennym 3 klasom. Czyli jest realizowany program NSDAP dla krajów “Europy Wschodniej”.

Powyższa mapa powinna przypomnieć niektórym, że granice naszego Kraju sięgały daleko za Kijów.


Można także przyrównać zakres programu szkolnego do wytycznych tzw. Klubu Rzymskiego z 1970 roku. Bardzo ciekawe są źródła finansowania tego Klubu, ale to już inna historia. Polskę w tym samozwańczym komitecie określającym tzw. granice wzrostu poszczególnych państw reprezentował znany myśliciel inaczej, Leszek Kołakowski biegający w latach 40 z pistoletem w garści jako pracownik etatowy Urzędu Bezpieczeństwa czyli słynnego UB (za co później był sowicie wynagradzany np. poprzez wydawanie swoich książek). Wydawanie książek określonych autorów jest stałą zasadą wynagradzania znaną od co najmniej 500 lat: miernych, biernych, ale wiernych wykonawców. Dany osobnik żyje przecież z wydawanych książek. Nikt nie będzie doszukiwał się łapówek, czy innych ubocznych, nielegalnych źródeł dochodu. Jeśli jednak ktoś jest niepoprawnym politycznie to mu książki nie wydamy i sprawa prosta. W czasach sowieckich było to jeszcze łatwiejsze, ponieważ wszelkie wydawnictwa były w ręku służb specjalnych i w tajemniczy sposób zaraz po 1990 roku zostały wykupione przez firmy prywatne. Niestety znowu nasuwa się pytanie o to, skąd owe firmy prywatne miały pieniądze na kupno tych wydawnictw, drukarni itd.?

Ale to już całkiem inna historia.

Wg Klubu Rzymskiego Polska ma być zapleczem siły roboczej dla krajów Europy Zachodniej i liczyć dokładnie 15 300 000 ludzi. Jeżeli ma być zapleczem siły roboczej to po co marnować pieniądze podatnika na zakupy sprzętu, który i tak później będzie używany li tylko i wyłącznie do gier komputerowych? Chyba, że prawdziwym celem takiej edukacji jest wytworzenie odruchów warunkowych u takiego człowieka wyrabiających uzależnienie od komputera, czyli wytworzenie nawyku: po pracy do komputera, albo przed telewizor. Przecież motłoch musi być czymś zajęty. A warstwa średnia zostanie przesunięta do dołów. Pomóc i przyspieszyć ma ten proces właśnie rodzaj narkomanii, czyli wspomniane wyżej uzależnienie od komputera. Nie można także pominąć przepływu pieniędzy z Ministerstwa Oświaty do prywatnych spółek zajmujących się szeroko rozumianą informatyką. Jest to ściśle zastrzeżona specjalizacja dla wybranych. Jak się znalazł np. taki p. Roman Kluska, to administracja czyt. Informacja Wojskowa) w całym majestacie prawa zlikwidowała niewygodną, bo nie swoją firmę.



Po drugie, jeżeli dziecko uczy się gałkologii na komputerze zamiast rozwijać umysł poprzez tworzenie i zapamiętywanie np. tabliczki mnożenia, to kończąc szkołę w 12 roku życia praktycznie nie będzie się nadawało do niczego innego jak tylko do zamiatania ulic. Już obecnie całe gromady absolwentów dawniejszych kursów pomaturalnych (obecnie licencjatów awansowanych do wyższego wykształcenia) zasilają biurka rozmaitych urzędów, czy kasy supermarketów. O ile w stanie wojennym mieliśmy ok. 48 000 urzędników i to wystarczało, to dzięki Unii Europejskiej mamy ich już ok. 970 000 plus 160 000 zatrudnionych w Ośrodkach Pomocy zwanej Społeczną i 138 000 jako ochroniarzy. Trzeba podkreślić, że opieką objęte jest tylko ok. 1,5 miliona ludzi, czyli na jednego urzędnika przypada mniej aniżeli 10 osób. Jest to proporcja lepsza aniżeli w szpitalach przeliczając liczbę pielęgniarek na ilość chorych. Taniej byłoby rozdać te pieniądze na zapomogi dla podopiecznych, a urzędników przenieść do jakiejkolwiek realnej pracy. Widocznie jednak prykaz z Unii “każe” w właśnie w ten sposób walczyć z bezrobociem. Budzi to prawdziwe zdziwienie, ponieważ przed stanem wojennym w Polsce praktycznie nie było ochroniarzy, a od ognia strzegł fabryki emeryt. Obecnie te prawie 14 dywizji obiboków zatrudnionych najczęściej przez firmy zagraniczne udaje, że pracuje. A cała polska armia może zmieścić się na jednym średniej wielkości stadionie, jak słusznie to zauważył jeden z polityków... Dla porównania: w budownictwie- motorze rozwoju, pracuje obecnie w Polsce poniżej 900 000 ludzi.

To dzięki właśnie tak rozumianej informatyce i komputeryzacji mamy- jak się chwali Ministerstwo Nauki- ok. 40 000 doktorantów rocznie, ale tylko ok. 150 wynalazków. Dlaczego ci wielcy luminarze nauki nie chcą zrozumieć, że upadek Polski w XVI [vide mapa], wieku rozpoczął się od upadku nauki? Cóż jednak się dziwić, skoro prawdziwą historię wykreślono z programów nauczania w czasie rozbiorów i jak do tej pory nikomu nie przyszło do głowy tego zmieniać. To także świadczy o samodzielności państwa. (Starsi i mądrzejsi czuwają).

Innym problemem wynikającym z tak opacznie rozumianej komputeryzacji jest wprowadzanie e-booków i wszelkiego rodzaju informacji na nośnikach elektronicznych. Trwałość takiego nośnika to kilka lat, czyli jest to permanentny wydatek i dodatkowy zysk dla wtajemniczonych. Głównym celem takiego działania jest to, aby tanim kosztem aktualizować materiały dydaktyczne, a niepoprawne politycznie czy merytorycznie treści usuwać szybko i skutecznie. Po kilku latach nikt nie będzie mógł udowodnić, że coś było podane inaczej.
Jak wiadomo przysłowia są mądrością narodów. Polskie przysłowie mówi: “nic tak nie plami jak atrament”. No to się wyrzuca atrament ze szkoły. Jest to Orwellowski “Rok 1984” w najczystszej postaci, a Ministerstwo Oświaty może spokojnie zmienić nazwę w ramach nowomowy na Ministerstwo Prawdy Jedynej I Ostatecznej.

Ten absurd komputeryzacji posunął się na studiach medycznych tak daleko, że studenci nie wykonują już sekcji pomimo faktu, że liczba zgonów w Polsce wzrosła o ok. 300% w okresie jednego pokolenia i zwłoki są dostępne. Studenci uczą sie budowy ludzkiego ciała... z komputerów. Ale po co wąchać formalinę, lepiej pomyszkować w Internecie. Jak to już podawałem w okresie ostatnich 40 lat dzięki staraniom naszego Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Nauki o ponad 1000 obniżono liczbę godzin nauczania medycyny. W latach 70 ubiegłego wieku nauka anatomii prawidłowej odbywała się od poniedziałku do piątku, a w soboty były prowadzone specjalne konsultacje. Obecnie studenci mają zajęcia tylko dwa razy w tygodniu. Zajęcia z biofizyki trwały 220 godzin, a obecnie 45. Podobne redukcje liczby godzin nauczania zanotowano na innych przedmiotach. Niebagatelne zasługi w tym zakresie ma obecna p. marszałek E. Kopacz, która zredukowała długość trwania studiów medycznych do 5 lat. Wzrost liczby przedmiotów i ilości materiałów do nauczenia w połączeniu z redukcją jego czasu sprowadza lekarza do poziomu sprzedawcy usług firm farmaceutycznych.
Możemy to obserwować na wszelkiego rodzaju studiach paramedycznych typu ratownictwo, zdrowie publiczne, czy rehabilitacja. Absolwenci tych kierunków mają często problemy z określeniem po której stronie ciała znajduje się np. wątroba. Ale mają zaliczenia i mogą obsługiwać mniej wartościowy naród [St. Michalewicz].

Pragnę zauważyć, że to wszystko dzieje się bez żadnego słowa protestu ze strony uczelni czy też Izb Lekarskich. Generalnie instytucje te spadły do poziomu związków zawodowych w zakładach produkcyjnych i są w stanie jedynie występować z roszczeniami finansowymi. Takie problemy jak obniżanie poziomu edukacji już nikogo nie interesuje. Czyli tak jak to opisałem, grupowanie ludzi w rozmaitych Izbach, stowarzyszeniach ma na celu tylko i wyłącznie łatwiejszą kontrolę skupionych w nich ludzi. Dlatego przynależność do pewnych stowarzyszeń jest obowiązkowa!


CZYTAJ DALEJ>>>



Cukrzyca a sprawa polska!  |  MAMMOGRAFIA a sprawa Polska= RAK?  |  Nowy Porządek Świata a sprawa Polska.   |  Co jest nie tak z Unią Europejską?   |  Fałszywi Polacy. Selman Rufin alias Dzierżyński. Prawica, Konserwatyści, Narodowcy etc. co to jest?  |  Czarnobyl, Fukushima, Windscale, Tree Mile Island i co dalej?  |  Historia Polski, szczególnie XX wieku, w skrócie?  | Totalitaryzm medyczny i szczepienia w Polsce.  |  Klub Rzymski. Pierwsza Globalna Rewolucja. Czyli kto wymyślił problem CO2.  |  Implikacje zmian demograficznych do roku 2050.   |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 
tenteges   dodano: 2013-06-21 18:07:16
Smutne ale prawdziwe, a naród zajęty M jak miłość.
tenteges   dodano: 2013-06-21 18:49:25
Rymowanka leciwa ale sytuacja przez te kilka lat dużo się nie zmieniła;

Był kraj w środku Europy

Krzyczeli Bóg Honor Ojczyzna!

Ramię w ramię szły chłopy

Ktoś krzyknął : Nikodem Dyzma!



Było pomyśleć jełopy

Kit wam się wielki wciska!

Zdrajcy, agenci, miernoty

Grzać będą na wiejskiej siedziska



Mądrzejsi przejrzeli na oczy

Krzyczeć zaczęli Won Dyzma!

100 milionów dzisiaj się przyda

Rozmyta w narodzie charyzma



Znaleźli się dobrzy wśród miernot

Agentów wysłać na stosy!

Ekonom plan wdraża dla ciemnot

Panowie policzmy głosy!



Zdrastwuj przy stole riebiata

Wielka szykuje się draka!

Pogonić chcą nas na lata

Dyzma: Wybierzmy strażaka!



Plan chytry jest wdrażany

Lud głupi kupuje kity

Majątek za grosze sprzedany

Dyzma snuć noże mity



Oprawcy wracają do władzy

Gdzie Bóg? Gdzie Honor? Ojczyzna?

Wkrótce będziemy tu nadzy

Czy ktoś im rację przyzna?



Gruszki na wierzbie już rosną

Prezydent z Papieża szydzi

Co do cholery z tą Polską!

Naród problemu nie widzi



Karuzela z miernotami się kręci

Gdzie kto był nikt nie pamięta

‘Gazeta’ młodych wciąż nęci

Czy naród się opamięta?



Popisowe szykują się zmiany

Nowe w narodzie nadzieje

Czego wy chcecie tumany!

Co z tym narodem się dzieje!



Dwóch takich co chciało odmiany

Skazani na potępianie

Układ został wyśmiany

W mediach trwa ogłupianie



Do młodych należy wybór

Wie o tym niecna klika

Szczeniaków trwa ciągły nabór

Koalicji też trzeba rolnika



W poniedziałki u Lisa rozmowy

Co z tą Polską zadają pytanie

Zamiast po rozum do głowy

Lepsze jest w studio klaskanie



Unia nas wszystkich wybawi

Rada na wszystkie problemy

Euro u nas zabawi

Wreszcie zaszalejemy!



Historia kołem się toczy

Nie chichot jej słychać a rżenie

Przejrzyj gamoniu na oczy!

Bo będzie jej powtórzenie



Był kraj wielki nad Wisłą

Mądrymi ludźmi zasłynął

Wszystko jak bańka prysło

Łzy Wojtyle popłyną

Więcej
Nauka i technologia

Czym Ciebie Trują - glutaminian sodu!

Czym Ciebie Trują - glutaminian sodu!

„Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza, to oznacza ona prawo do mówienia tego, czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby...

Szokująca zmiana polityki wobec GMO w Polsce!

PiS wprowadza GMO tylnymi drzwiami i proponuje przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO o kolejne 4 lata!...

Skrobanki, pestycydy, Zika - szczepionka !

Mobilna gra korzystająca z "rozszerzonej rzeczywistości" Pokémon Go ma powiązania z CIA.

Głupota specjalizacji pt. „Zdrowie Publiczne”.

Więcej
Multimedia

Fotografie i reportaże: Bilderberg 2016.

Fotografie i reportaże: Bilderberg 2016.

Niniejsza strona poświęcona jest zjazdowi Grupy Bilderberg 2016 który odbędzie się pomiędzy 9 a 12 czerwca w hotelu Taschenbergpalais...

Toksyczne ubrania.

W 2011 roku przetłumaczyliśmy artykuł dotyczący zniewieszczających substancji chemicznych w markowej odzieży w którym zaznaczono,...

Geoinżynieria 2. Pogoda jako broń.

Fotografie i reportaże: Bilderberg 2015.

Geostrategiczna Ukraina.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone