Masoneria. Pro publico bono?
PrisonPlanet.pl
Polska
2014-10-11
Kultura
Do stycznia 2015, za pieniądze podatników organizowana jest w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawa "Masoneria. Pro publico bono. [Dla dobra ogółu]". Sponsorami wystawy jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Totalizator Sportowy i firma Trias oraz cała masa instytucji medialnych, które promują to wydarzenie. Celem wystawy jest przedstawienie rysu historycznego masonerii w Polsce, i jak się wydaje normalizacja jej wizerunku w oczach zwykłych obywateli. W salach zabrano wiele eksponatów, dokumentów, odznaczeń czy obrazów by "oświecić" odwiedzających, czym jest ten ruch. Nie można się jednak z niej dowiedzieć nic ponad to czego dowiaduje się wstępujący do ruchu kandydat pierwszego stopnia.

Organizatorzy potraktowali więc masońskie "oświecenie" dosłownie jako pogłębianie "ciemnoty" opisując cały ruch jako zwykłą organizację, której cele są bardzo pozytywne, wolnościowe czy demokratyczne. Pozostaje więc nam na podstawie literatury Loży naprawdę oświecić szanownego czytelnika i odwiedzających tą wystawę czym dokładnie zajmuje się ta organizacja.


Oświecenie.
Masoneria posługuje się szeregiem symboli, które ukrywają różne prawdy co do charakteru tej instytucji jak również wielu aspektów życia codziennego. Jeden z tych symboli jest kluczowy dla zrozumienia całego ruchu i dla zrozumienia jego celów. Każdy Mason na stopniach wtajemniczenia [np 33 stopnie w Rycie Szkockim] żąda większego "oświecenia", jednak przechodząc na kolejne stopnie drabiny jakubowej nigdy nie jest informowany co do tego czym jest światło, którego pragnie. To światło, które jest podstawą rytów i symboliki zostało bardzo dokładnie opisane przez Alberta Pikea, który był określany papierzem masonerii i który wydał w 1871 r, "biblię" masonerii zatytułowaną "Morały i Dogmaty." (ang. "Morals & Dogma", 1871), która jest podstawą rytu szkockiego. W książce tej, dawanej do czytania jedynie członkom masonerii 32 stopnia Pike tłumaczy czym jest cały ruch i to, iż Masoneria jest religią która w symbolach skrywa swoje bóstwo i cele.



"Masoneria, jak wszystkie religie, wszystkie misteria, hermetyzmu i alchemii, skrywa swoje tajemnice przed wszystkimi z wyjątkiem adeptów i mędrców, oraz wybiera i używa fałszywych wyjaśnień i błędnych interpretacji swoich symboli"
pisze Pike "aby wprowadzić w błąd tych, którzy zasługują tylko na wprowadzenie w błąd; aby ukryć przed nimi prawdę, którą nazywa Światłem i odciągnąć ich z dala od niej. Prawda nie jest dla tych, którzy są niegodni lub niezdolni by ją otrzymać, czy też takich którzy by ją zdeprawowali."

Nie łudźmy się zatem, że jakakolwiek wystawa czy prezentacja symboli masonerii cokolwiek nam wyjaśni. Prawda według Pikea jest tylko dla wybranych. Podczas wystawy, jak się później dowiedzieliśmy, jedną z grup oprowadzał prof. Tadeusz Cegielski, namiestnik Wielkiej Loży Narodowej Polski, opowiadając przez godzinę właściwie o niczym. Trudno się zresztą dziwić, utrzymanie tajemnicy obowiązuje go znacznie bardziej niż kogokolwiek innego [za zdradę tajemnic karze się śmiercią co opisane jest na tytułowej stronie Morals & Dogma].


Wracając jednak do światła to ma ono wiele wymiarów. Na XII stopniu wtajemniczenia, mającym tytuł Wielkiego mistrza architekta (Mistrz Architekt) Pike opisuje część tajemnicy pisząc: "Północna Gwiazda, jest zawsze stałą i niezmienną dla nas, reprezentuje punkt w centrum okręgu lub bóstwo w centrum wszechświata. Jest szczególnym symbolem obowiązku i wiary. Do niego, i siedmiu, które nieustannie krążą wokół niej, dodane są mistyczne znaczenia, które poznasz później, jeśli będziesz dopuszczony by awansować w górę, gdy zapoznasz się z filozoficznymi doktrynami Hebrajczyków. Gwiazda Zaranna wschodząca na wschodzie (wenus), Jupiter (rzymski zeus), zwany przez Hebrajczyków Tsadōc lub Tsydyk, Just, jest naszym godłem zbliżającego się świtu doskonałości i masońskiego światła." pisze Pike. 



Na XVII stopniu o nazwie Kawaler Wschodu i Zachodu autor daje kolejne informacje pisząc "Jest to pierwszy z filozoficznych Stopni Starożytnego i Uznanego Rytu Szkockiego, i początek instrukcji które w pełni odsłonią ci serce i wewnętrzne tajemnice masonerii. Nie rozpaczaj, bo często wydawało ci się iż byłeś w punkcie osiągnięcia najgłębszego oświecenia i tak często byłeś rozczarowany. Cały czas, prawda była ukryta za symbolami, często w kolejnych alegoriach: gdzie zasłona za zasłoną musiała być odsłonięta przed osiągnięciem prawdziwego światła, a istotna prawda została ujawniona. Ludzkie światło jest jednak niedoskonałym odbiciem promienia nieskończoności i boskości."

Na kolejnych stopniach XVIII i XIX Pike niejako wieńczy przeprowadzanie wtajemniczonych przez labirynt znaczeń co do istoty światła, mówiąc na XIX stopniu niemalże wprost kim jest ten, który niesie światło. "Widzisz, mój bracie, jakie jest znaczenie masońskiego "Światła". Widzisz, dlaczego na wschodzie loży, pierwsza litera nazwy bóstwa wisząca nad Mistrzem, jest miejscem światła. Światło, jako przeciwieństwo ciemności, jest dobre, jako przeciwne złu: i to jest to światło, prawdziwe poznanie Bóstwa, wiecznego dobra, którego masoni w każdym wieku poszukiwali. Nadal masoneria maszeruje naprzód w kierunku tego światła, które świeci w wielkiej odległości, światła tego dnia, kiedy zło zostanie pokonane i zginie, odejdzie i zniknie na zawsze, a życie i światło będzie jedynym prawem wszechświata, i jego wieczną harmonią." Pike pisze w instrukcjach dla XVIII stopnia, Rycerz Różokrzyżowców. Na XIX stopniu "Rada Kadosh. Wielki arcykapłan." Pike pisze "Lucyfer, ten który niesie światło! Jakież dziwne i tajemnicze imię dla ducha ciemności. Lucyfer, Syn poranka. Czy to on niesie Światło, i swoim splendorem nie do wytrzymania oślepia, słabe, zmysłowe i samolubne Dusze? Lepiej w to nie wątpić! dlatego iż tradycje są pełne bożego objawienia i inspiracji: a inspiracje nie są z jednej epoki, ani jednego Credo."

Tekst ten był wielokrotnie podważany przez samych Masonów, jako "wyrwany z kontekstu" i źle zrozumiany. Masoni wypierają się takiej interpretacji, mówiąc, że anioł światła, "lucyfer" nie jest bogiem masonerii i jej światłem. Czego zresztą oczekiwać od tej "organizacji z tajemnicami"? Niemniej jednak gdyby ktoś uważał to za zbyt słaby dowód by jednoznacznie stwierdzić, że masoneria jest w istocie kultem lucyfera to możemy się tutaj odnieść do słów masona Manlyego Palmera Halla, który był najbardziej uznanym filozofem masonerii XX wieku. W jego książce pt “The Lost Keys of Freemasonry” napisał on na ten temat w taki oto sposób: „Siła człowieka nie jest dana, by ją marnować, lecz by zbudować świątynię, która byłaby domem dla architekta wszechświata. W momencie kiedy mason pojmuje, iż kluczem jest odpowiednie wykorzystanie sił witalnych, pojmie wówczas tajemnicę Jego rzemiosła. Wrząca energia Lucyfera znajduje się w jego rękach.”




Światło masonerii jest więc światłem Lucyfera, przedstawianym przez wiele elementów symbolicznych takich jak oko, oko ze światłem w piramidzie, pentagram (Gwiazda Zaranna), oraz serię bóstw odpowiedzialnych za "oświecenie" ludzkości takich jak Hermes, Toth, Odyn, Wotan, Budda, Fo, czy Merkury. System masonerii tym samym jest połączeniem pogańskich kultów, z których wszystkie wydaje się być miały to samo źródło i punkt wiary, różniąc się jedynie ze względu na kulturowe różnice i nazewnictwa, co zresztą przyznaje Pike w "Morałach i Dogmatach" i M.P. Hall.



Dla poszukujących większej ilości informacji na temat Masonerii i jej symboliki odsyłamy do artykułu pt. "Przeciwko masonerii.", który jest kompendium opisującym tą religię.

Podsumowanie.
Pisząc o Masonerii pozostaje stwierdzić, iż nie jest to niegroźne stowarzyszenie czy klub karciany. Jest to kult religijny, którego bogiem jest Lucyfer, i jest to kult który ma szerokie cele społeczne, które podporządkowane są nadrzędnym doktrynom wynikającym z gnostyckiej logiki i systemu kabalistycznego. Bezpośrednimi odnogami Masonerii są takie kulty religijne jak Teozofia, New Age, wszelkiej maści loże okultystyczne tj OTO czy Złoty Świt, z których wypłynął kościół satanistyczny, Process i inne ruchy zajmujące się czarną magią. Podobnie na polu politycznym masoneria ma wiele odnóg. Takie organizacje jak ruch komunistyczny, agencje wywiadu brytyjskiego, Królewski Instytut Spraw Zagranicznych/CFR, Grupa Bilderberg, czy Komisja Trójstronna są bezpośrednimi tworami Masonerii, podobnież jak ich wtórne dzieła tj. Liga Narodów czy ONZ.


Jak możemy przeczytać w jednej z książek pt "Polskie Ścieżki Masonerii", którą zakupiliśmy w muzeum przy okazji wystawy "Dalekosiężne plany masonerii w XVIII czy XIX w. zmierzały do ustanowienia "Nowego Porządku Świata", dążyły do zbudowania "Rządu Światowego", jednej światowej religii, centralizacji kapitału i jego przepływu. Do takich samych haseł i celów może być - i często jest - sprowadzany proces globalizacji. Obejmuje wówczas zarówno idee ekonomiczne, jak i wartości oraz religię. Pod koniec 1997 r. północnoamerykańskie Centrum ds. Polski "Studium" ogłosiło raport "Nowy Porządek do 2025 r.". Współautorami są m.in. czołowi polscy politycy. Scenariusz wydarzeń zakłada realizację unowocześnienia Polski, a przewiduje m.in. konieczność wprowadzenia edukacji i szkoleń w zakresie swobody religijnej i obywatelskiej. Społeczeństwo polskie na razie - jak odnotowano - nie odpowiada wskaźnikom nowoczesności. Nie jest ono bowiem dostatecznie tolerancyjne wobec wyznawanej religii oraz nietypowych postaw osobistych, gdyż brak w nim powszechnej zgody na aborcję, konkubinaty i homoseksualizm".



O tym, jak daleko mogą się posuwać "sugestie" dotyczące przyszłości Polski, niech świadczy wypowiedź prof. Dennisa L. Meadowsa, jednego z autorów raportu Klubu Rzymskiego "Granice wzrostu" 1972 w wywiadzie dla ukazującego się, jeszcze w PRL, pisma
"Kultura", który stwierdził: (...) jeżeli chodzi o Polskę, to sądzę, że macie zbyt duży przyrost ludności. 15 milionów ludzi gwarantowałoby równowagę. (...) jeżeli chodzi o Polskę, widzę takie problemy - po pierwsze: właśnie zahamowanie eksplozji demoqraficznej". […]  Należy dodać, że współczesne przemiany w Polsce korelują z awansem wielu polskich działaczy i polityków w różnego rodzaju nieformalnych grupach międzynarodowych. I tak np. Polacy stali się uczestnikami Klubu Bilderbergu (nazwa pochodzi od hotelu de Bilderberg w Oosterbeek, gdzie w 1954 r. doszło do pierwszego spotkania tej grupy, założonej przez wpływowego masona polskiego Józefa Retingera i króla Belgii). Klub jest nieformalnym miejscem spotkań najbardziej wpływowych osób świata - przedsiębiorców, polityków, finansistów, którzy omawiają najważniejsze bieżące sprawy dotyczące światowej gospodarki, bezpieczeństwa i polityki. Uczestnikami Klubu Bilderbergu od pewnego czasu są także Polacy: Andrzej Olechowski, Hanna Suchocka czy Aleksander Kwaśniewski (2008). W 2004 r. na spotkaniu był obecny Sławomir Sikora, prezes Citibanku Handlowego. Rok wcześniej został przyjęty Manuel Durao Barroso, który w listopadzie 2004 r. został przewodniczącym Komisji Europejskiej. W czerwcu 2012 r. w spotkaniu wziął udział minister finansów rządu Donalda Tuska Jacek Rostowski".



Przy okazji Masonerii mamy więc do czynienia z ruchem religijnym, który ekspandował do wszystkich obszarów życia społecznego, ruchem którego działania nadal pozostają niejawne, ruchem który ustanowił i dąży do ustanowienia wielu totalitarnych ruchów politycznych, łącznie z socjalistycznym Globalnym Rządem na zgliszczach państw narodowych. Ni mniej ni więcej ruch ten dąży według M.P. Halla, którego wcześniej cytowaliśmy do odbudowy zunifikowanego świata Atlantydy, który istniał w zamierzchłych czasach i rekonstrukcję podłóg kabalistycznych doktryn tego czym jest człowiek [The secret destiny of America, 1944]. Czy jest więc Masoneria organizacją działającą jak sugeruje wystawa w Muzeum Narodowym "Pro publico bono" pozostawiamy do oceny czytelnika.


Przeciwko masonerii.  |  Kto rządzi światem. Wykład Stanleya Monteitha, Braterstwo Mroku.  |  Anglo- Amerykański establishment.  |  Religia, kultura i wielka wojna. #1   |  Religia, kultura i wielka wojna. #2   |  Alan Watt. Nowy wspaniały świat i wielka globalna transformacja.  |  Nowa globalna religia.  |  Zdjęcia z balu Rothschildów obnażają fascynację elit okultyzmem.   |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Kultura

Ja, ja, ja... Neurotyczne zachowania generacji selfie.

Ja, ja, ja... Neurotyczne zachowania generacji selfie.

Muszę przyznać, że ludzie to bardzo ciekawe stworzenia. Nasza natura jest tak złożona, nasze emocje mają tyle odcieni, a nasza wyobraźnia...

Globalna wojna opiumowa. Elity finansowe promują magiczne grzyby.

Od kilku ostatnich lat narasta na całym świecie tendencja promowania i legalizowania różnego rodzaju narkotyków: począwszy od tak...

Amerykański cykl cywilizacyjny niebezpiecznie zbliża się ku końcowi.

Szwedzki naukowiec behawioralny sugeruje jedzenie ludzi dla „ratowania planety”.

Naukowcy ujawnili transhumanistyczno-eugeniczne plany Jeffreya Epsteina.

Więcej
Ekonomia

Peter Schiff: Gdybyś zrozumiał co to wszystko oznacza kupowałbyś złoto tak szybko jak tylko potrafisz.”

Peter Schiff: "Gdybyś zrozumiał co to wszystko oznacza kupowałbyś złoto tak szybko jak tylko potrafisz.”

Złoto wzrosło w ostatnich tygodniach do najwyższych poziomów od sześciu lat, ponieważ Rezerwa Federalna powróciła do polityki...

Wzrastające ceny złota napędzają sprzedaż luksusowej biżuterii i Rolexów.

Niedawny skok cen złota nie tylko opłaca się inwestorom, ale także tworzy falę dla kupujących złoto. Według Bloomberga...

Mastercard i inne instytucje finansowe śledzą swoich klientów odmawiając dostarczania usług dysydentom.

Efekt cenzury na Youtube: Alphabet stracił ponad 70 miliardów dolarów.

Włochy chcą przejąć złoto z banku centralnego.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone