Białe Plamy historii Polski i nie tylko.
dr Jerzy Jaśkowski
Polska
2018-01-06
Kultura

Teoretycznie instytucja państwa powstała do ochrony społeczeństwa, które ją powołało. Tak bywało kiedyś. Od początku XX wieku na pewno instytucja zwana państwem służy tylko do ściągania maksymalnych podatków z ludności zamieszkującej dany teren i utrzymywaniu spokoju społecznego na tym terenie, ponieważ zamieszki ludności powodują straty dla właścicieli, np. powybijane szyby.

Nie kto inny tylko obecny p. Premier Mateusz Morawiecki powiedział w grudniu 2017 roku, że Polska jest własnością kogoś z zachodu. A minister Spraw Wewnętrznych - Bartłomiej Sienkiewicz - podał już w 2015 roku, że Polska jest tylko państwem istniejącym teoretycznie. Komu, jak komu, ale ludziom na takich stanowiskach w tych sprawach można spokojnie wierzyć.

W celu kontroli czasu wolnego ludzi zamieszkujących teren formalnie będący państwem, stworzono odpowiednie ministerstwa, zajmujące się ich indoktrynacją, czyli praniem mózgu społeczeństwu od najmłodszych lat.

Do takich ministerstw zaliczam Ministerstwo Oświaty, Ministerstwo Kultury, czy Ministerstwo Sportu i Ministerstwo Zdrowia. Wszystkie te wyjątkowo sztuczne twory mają jeden cel: w formie dyskretnej powiększyć obciążenie finansowe mieszkańców danego obszaru. Czyli pod różnymi pretekstami zwiększyć obciążenie podatkowe oraz kontrolować wolny czasu ludzi. Społeczeństwa takie, z zasady, nie mogą samodzielnie myśleć. Mają wykonywać instrukcje. W średniowieczu żadnych ministerstw tego typu nie było, a powstawały wspaniale dzieła sztuki. Obecnie jest odwrotnie, mamy ministerstwa, a nie mamy dzieł sztuki tylko „bohomazy" 

Dlatego powstał np. podatek Vat, czyli łapówka dla urzędników. Wypada przypomnieć, że średnie wynagrodzenie w Polsce w  2017 roku w listopadzie wyniosło 4611 złotych, a dla urzędników 6500 złotych. W tym samym czasie emeryci otrzymywali tylko ok. 1650 złotych. Płaca minimalna wynosiła już tylko 2000 złotych, ale dochód rozporządzalny to 1475 złotych. Tylko tyle musi wystarczyć na utrzymanie kilkuosobowej rodziny. Dlatego trudno się dziwić, że co czwarte dziecko nie je rano śniadania.

Już po 1944 roku, czyli po wejściu wojsk sowieckich na teren dawnego obszaru państwa polskiego, od razu powstawały wymienione powyżej ministerstwa. Takie Ministerstwo np. zwane Oświaty, tak naprawdę wymazywało pamięć historyczną ludności. Specjalne służby niszczyły biblioteki prywatne i w czasie rewizji wszystkie dokumenty historyczne. Po wojnie mieliśmy podobno 75 000 dworków, z których każdy miał po 3000-8000 książek. Proszę to policzyć. Ile to milionów woluminów? Gdzie te książki poginęły? Jakim sposobem nasze starodruki po 1945 roku znalazły się w bibliotekach zagranicznych, np. Bibliotece Kongresu USA?

Znam  uczestników takiego palenia książek z bibliotek przedwojennych. To nie tylko hitlerowcy palili księgi. „Komuniści" robili to na masową skalę. Jeszcze po 1989 roku niszczono poprzez palenie wszelkie biblioteczki jednostek wojskowych.

Z programów szkolnych wymazywano autorów powieści historycznych, takich jak np. Asnyk, Rodziewiczówna, Bełza, czyli tych, których utwory umacniały pojęcie patriotyzmu, miłości do Ojczyzny.

Ministerstwo Kultury, za pieniądze tegoż podatnika, finansowało filmy, sztuki teatralne, pozycje książkowe, pokazujące głupotę dawnych obywateli zamieszkujących teren Polski. Wynagradzało natomiast agentów otumaniających społeczeństwo np. Ryszarda Kapuścińskiego ksywa Poeta -Vera Cruz, Andrzej Szczypiorski - TW  Mirek, Daniela Pasenta -IPN BU 002086/385, IPN BU 002086/758, Irenę Dziedzic - ksywa Marlena, Wacława Sadkowskiego - TW Olcha, Kazimierza Kuźniewskiego - TW 33 i wielu innych. Pod koniec ery Gomułki - agenta Kominternu od 1932 roku, w kraju było zarejestrowanych ponad 450 agentów wśród tzw. twórców kultury.

Typowym przykładem jest Andrzej Wajda, który za dobre oszukiwanie ludności filmami np. Lotna, Kanał, awansował na czołowego reżysera filmowego tego „Wesołego Baraku nad Wisłą" [jak twierdzi J.Pietrzak]. W okresie 80 lat po wojnie nie powstał żaden film pokazujący tragedię Polaków zsyłanych na Sybir, czy do łagrów. Nawet wymazano pamięć o wysyłaniu do łagrów ludzi jeszcze długo po 1945 roku. Nie powstał żaden film o Powstaniu  Wileńskim - 7 lipca w 1944 roku, czy o  Powstaniu Lwowskim - 22 lipca 1944 .

Repetitio est mater studiorum, co w wolnym tłumaczeniu przełożyć można, iż powtórka jest konieczna i niezbędna do zapamiętania, aby nie popełniać tych samych błędów.

Dlatego mass media po 1989 roku od razu przeszły w „rence" zachodnich inwestorów. Oczywiście odbyło się to dzięki lojalnej współpracy rodzimych trolli. Taki np. Donald Tusk, będący młodszym asystentem historii na Uniwersytecie Gdańskim i mieszkający w akademickim hotelu, po awansie do Komisji sprzedającej RSW Prasa, już w 1994 roku został umieszczony na liście tygodnika Wprost jako czwarty najbogatszy poseł.

Te mass media zmonopolizowały rynek informacyjny w Kraju jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem. Celem było stworzenie wrażenia istnienia samodzielnego państwa. Dlatego masowo fałszowano historię, powielając tezy opracowane w XIX wieku przez dezinformatorów pracujących na potrzeby City of London Corporations. Tym celom służyło także zamazywanie wszelkich faktów mogących zaszkodzić polityce City. Przypomnę, City of London Corporation to osobliwe państwo, istniejące na jednej mili kwadratowej w Londynie od 1320 roku, co najmniej. Państwo to obecnie dysponuje ponad 97 % całego kapitału Kuli Ziemskiej, oraz ponad 98% wszystkich systemów ubezpieczeniowych. Państwo to posiada własny hymn, własne siły zbrojne i własny parlament. Członkiem tego parlamentu był np. Władmir Putin i Raul Castro, teoretycznie przywódcy komunistycznych krajów. O państwie tym w podręcznikach dla Polaków nie ma nawet wzmianki.

Jednym z bardzo istotnych przykładów matactw City jest wymazanie słynnej Wigilii z roku 1914, w czasie I Wojny Światowej. City dążąc do przejęcia władzy i ukrócenia, a właściwie rozbicia monarchii katolickich, doprowadziło Świat do wojny. Zdecydowana większość ludzi uważała, że ta wojna nie jest ich wojną i tak naprawdę nie mają się o co bić.

Poniżej przypomnę ten fragment historii oddolnej. Spotkanie brytyjskich i niemieckich żołnierzy na ziemi niczyjej, 1914; domena publiczna; z zasobów: Imperial War Museums; źródło: www.commons.wikimedia.org

O tym, że z natury człowiek nie chce zabijać drugiego człowieka, świadczy np. bitwa pod Gettysburgiem [ 1-3 lipca 1963 w Pensylwani]. Wykopaliska przeprowadzone w miejscu bitwy pozwoliły na dokonanie rewelacyjnych odkryć, że żołnierze wykonując rozkazy dowódców ładowali broń na komendy, nie strzelając do przeciwników. Znaleziono muszkiety z aż 13 kulami w lufie.

Innym takim interesującym faktem są Święta Bożonarodzeniowe obchodzone 25 grudnia 1914 roku, a więc po 5 miesiącach wojny wywołanej przez bankierów.A było to tak.

Od kilku miesięcy trwała już wojna, zwana później I Wojną Światową. Oczywistą głupotą jest podawana teza, że wojna wybuchła z powodu zastrzelenia jakiegoś tam księcia w Sarajewie. Przyczyną wojny były jak zwykle pieniądze, a przede wszystkim rynki zbytu, czyli walka o bogactwa naturalne, w tym przypadku głównie afrykańskie. „Rozpychanie" się Niemców kajzerowskich w Afryce zagrażało City Angielskiemu. Napięcie wojenne utrzymywało się od 1905 roku. Już w 1905 roku szef wywiadu monarchii austro – węgierskiej zanotował w swoich pamiętnikach, że wojna się zbliża. Została ona odsunięta awanturą, zwaną wojną rosyjsko - japońską, finansowaną przez koncerny zbrojeniowe Anglii.Niemieccy żołnierze z 134. pułku Saskiego sfotografowani z żołnierzami 2 batalionu Royal Dublin Strzelców. ilustracja rozejmu Świątecznego opublikowanym 9 stycznia 1915 w Illustrated London. 

I tak doszło w 1914 roku do wojny na kontynencie europejskim, gdzie gęstość zaludnienia była o wiele większa, aniżeli w Azji i każdy przy zdrowych zmysłach musiał brać to pod uwagę. Z góry wiadomo więc było, że straty ludzkie będą drastycznie wysokie. A przede wszystkim, zniszczenia materialne będą  katastrofalne. Jak wiadomo, wojna służy w pierwszym rzędzie otwarciu nowych rynków zbytu. Czyli, jak zniszczymy komuś fabryki i miasta, to będzie musiał kupować nasze towary. Czym więcej mu zniszczymy, tym więcej będzie musiał kupować. Stąd bombardowania z dużej wysokości, stosowane w wojnach późniejszych, np. w Jugosławii, w 1995 roku. Pilot nie widzi rozmazywanych wybuchami na ziemi ciał, a więc jego psychika tak szybko nie degeneruje się. Poza tym nie będzie mogło dojść do opisanej niżej sytuacji. Czyli mieszkańcy danego bombardowanego kraju, chcąc nie chcąc, będą naszymi niewolnikami w tym sensie, że kupując nasze towary, płacą nam normalny podatek. Aby tak się stało, muszą się jeszcze na to dobrowolnie, lub nie, zgodzić.

Pierwsza Wojna wybuchła pierwszego sierpnia 1914 roku. Ale po 5 miesiącach walki żołnierze w okopach dochodzili coraz bardziej do wniosku, że to nie ich wojna i dlaczego mają się na wzajem mordować? Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia i młodzi chłopcy, siedzący w bagnach okopów, zaczynali niebezpiecznie marzyć o choinkach i ciepłych kominkach w rodzinnych domach.

Wywiady obu stron donosiły o nastrojach panujących w okopach. Próżno wyżsi oficerowie obu stron starali się wzbudzić nienawiść do strony przeciwnej. Jedni i drudzy wychowani w religii chrześcijańskiej, nie widzieli nic dobrego we wzajemnym mordowaniu się. Jedni i drudzy obchodzili te same Święta Bożego Narodzenia, śpiewali te same kolędy. Znali ze szkół zasady „Pokoju Bożego". Niestety, ta wiedza wyraźnie przeszkadzała starszym i mądrzejszym.

Do „dramatycznych", wg sztabów, wydarzeń, doszło w małej belgijskiej miejscowości Ploegsteert Wood.

Już przed świętami raporty wywiadów wskazywały na nienaturalny, zdaniem sztabów, nastrój wigilijny w okopach. Gen. brygady GT Forestier-Walker wydał rozkaz zabraniający wszelkich poufałości. Ale nie zostało to „zaakceptowane" w okopach.

Wszystko zaczęło się jeszcze bardziej „psuć" w wigilię rano. Z okopów zaczęły rozbrzmiewać słowa pastorałek.  Szczególnie uroczysty moment nastąpił ok. 23.00 w wigilię [była to 24.00 w Berlinie]. Nagle z niemieckich okopów rozległ się potężny głos świetnego barytonu, śpiewający znaną na całym świecie kolędę „CICHA NOC – ŚWIĘTA NOC" –  Stille Nacht.  Historia nie zanotowało nazwiska tego śpiewaka. Natomiast to, co się potem działo, przeszło wszelkie oczekiwania. Żołnierze wychodzili z okopów, dzieląc się opłatkami i składając sobie życzenia, przekazując prezenty, paczki papierosów, kiełbaski, ciasteczka itd. Było to nie do opanowania przez oficerów.

Może dlatego obecnie nie uczy się dzieci i młodzieży  w żadnym kraju kolęd?

Do historii  tej niezwykłej Gwiazdki  w 1914 roku przeszedł piekarz z Berlina, Alfred Kornitzke, który przygotował kulki marcepanowe i o północy, z udekorowaną choinką, wszedł na pole niczyje, w stronę okopów przeciwnika. Na głowie miał czapkę cukiernika. Siedzący po drugiej stronie okopów żołnierze batalionu algierskiego otwierali gęby ze zdziwienia. Piekarz – cukiernik doszedł do połowy przestrzeni pomiędzy okopami, postawił na ziemi choinkę i zapalił świeczki. Potem usiadł i zaczął śpiewać kolędy. Algierczycy się przyłączyli.

Projekt pokoju wszedł z niemieckiej inicjatywy. Jest to bardzo istotne w świetle poźniejszych opisów historycznych. W Wigilię Bożego Narodzenia ozdobione drzewa zaczęły się pojawiać z ich okopów, a następnie znaki pisane „You, My Nie walka. Nie Fight" w różnym stopniu na całym froncie, wojska niemieckie i brytyjskie odłożyły broń i się bratały. W niektórych miejscach, rozejm był tylko okazją dla każdej strony, aby pochować zmarłych porozrzucanych na ziemi niczyjej, na odcinku ziemi pomiędzy przeciwnymi okopami. W innych miejscach wzdłuż frontu trwały walki.

Nieformalny rozejm trwał całą noc. Żołnierze niemieccy wytaszczyli beczkę piwa, przeturlali ją na środek ziemi niczyjej i przewrócili na bok, wybijając szpunt. Było to zaproszenie do zabawy. Rozgrywano mecze piłki nożnej. Jak opisuje to w odkrytym liście gen. angielski Walter Congreve, niemieccy i angielscy żołnierze chodzili obok siebie paląc cygara i papierosy.

Po świętach nastąpiła reakcja sztabów. Nie można przecież było dopuścić do takiej poufałości. Bo kto będzie niszczył mienie przeciwnika – przyjaciela – znajomego? Anglicy natychmiast rozformowali swoje oddziały, biorące udział w tej wigilii. Niemcy przenieśli żołnierzy na front wschodni.

Tyle historii. 

Obecnie natomiast obserwujemy z coraz większym niepokojem pojawianie się publikacji zagrzewających pośrednio, lub bezpośrednio do działań wojennych. Powstają filmy o walkach polskich oddziałów w Jugosławii, czy Iraku, lub Afganistanie, pomimo, że polski sejm nigdy nie obradował na temat wysyłania Polaków na wojny.

Pojawiają się jakieś dziwne strony internetowe o rzekomym państwie Sarmatów, czy Lechitów, istniejącym już od 10 000 lat. Wyraźnie widoczne jest infantylizm owych dezinforamtorów, ponieważ nauki geologiczne określają jednoznacznie, że w owym okresie ok. 10 000 lat na naszych terenach istniało ostatnie zlodowacenie, czyli tereny te były pokryte warstwą ok. 300 - 500 metrową lodu. Jak możemy to sami sprawdzić nawet dzisiaj ludy zamieszkujące tereny wiecznej zmarzliny nigdy nie stworzyły żadnych ośrodków politycznych.

Do tych publikacji bez wątpienia należy zaliczyć książki Janusza Bieszka, czy podobne, nomen omen wydawane przez wydawnictwo Bellona. W KRS-sie znajdujemy tylko informację, że Bellona jest to spółka akcyjna. 

Wydawnictwo Bellona, należące w przeszłości do Ministerstwa Obrony Narodowej, po 1990 zostało sprywatyzowane i przejęła je spółka z Izraela.

O tym, że tereny obecnej Polski były pokryte mokradłami, bagnami, czy jeziorami, świadczą nie tylko kroniki starożytne, ale i dane geologiczne. Jezioro Gopło np. jeszcze ok. 1300 roku było aż o 5 metrów głębsze. Na terenie tych ziem brak jakichkolwiek gór, tak więc rozlewisko było bardzo duże. Jeszcze ok. 1100 roku Wikingowie poprzez Odrę - Noteć i Gopło spokojnie wpływali do Wisły, rabując z jednej strony okoliczne wioski i zakładając własne forty - miasta z drugiej strony. Takie miasta jak Toruń, czy Kraków były założone przez Wikingów, o czy świadczą charakterystyczne budowle obronne.

Thietmar - biskup z Merseburga [ ur.975 - zm.1018r] pisze wyraźnie, że Słowianie bagna, moczary i knieje uważali za lepszą obronę aniżeli mury.

Widzimy to jeszcze w XVI wieku z umiejscowienia budowy zamku w Buczaczu czy Czortkowie.

Podobnie między bajki można włożyć w chwili obecnej całą tzw. archeogenetykę, rzekomo określającą kości Słowian, czy Gotów na ok. 12 000 lat czy 8000 lat. Do chwili obecnej nie znalazłem żadnego potwierdzenia inną metodą tego datowania. O jego absurdalności świadczy najlepiej porównanie wyników datowania za pomocą wegla C-14 kości dinozaurów.

XIX i XX wieczni „specjaliści" ubzdurali sobie wiek dinozaurów na ok. 100 - 150 milionów lat. Potrzebne im to było do uwiarygodnienia teorii ewolucji. Tymczasem badania kości dinozaurów przeprowadzone w latach 2010 - 2015 wykonane metoda węgla C - 14 wykazały, że dinozaury żyły ok. 10 000 - 50 000 lat temu. Węgiel ma połowiczny rozpad 5800 lat. Innymi słowy, po ok. 10 okresach nie ma prawa go w kościach być. 

A był!

 Reasumując, cała teoria ewolucji powinna być wyrzucona do kosza po tym odkryciu.

Proszę zauważyć dziwne rozumowanie tzw. historyków. Piszą tomy o dzielnej husarii, ale ani słowa o tym, kto tej husarii przygotowywał zbroje, kopie, a przecież były to manufaktury królewskie. 

Gdzie się owe fabryki znajdowały?

Kto wymyślił taki sposób wykonawstwa kopii?

Podobnym problemem jest przygotowanie tzw. pełnej zbroi. 

Ile to stali potrzebnej było na wykucie takiej zbroi?

Gdzie tą stal otrzymywano? 

Skąd brano rudę żelazną?

W jaki sposób w zwykłej dymiarce otrzymywano tak wysoką temperaturę?

W latach 90. XX wieku na Akademii Górniczo - Hutniczej w Krakowie usiłowano odtworzyć ten proces uzyskiwania stali. Po 10 latach ze 45 kg rudy uzyskano tylko ok. 700 gram żelaza. 

Klęska.

Zamazano nam zupełnie najważniejsze rzeczy, jak i co należy robić, aby być innowacyjnym i handlować, czyli bogacić się. 

Ludność zakwalifikowano do grupy tzw. mięsa armatniego, wykorzystywanego na wszystkich kontynentach od Lisowczyków poczynając, poprzez legiony Dąbrowskiego 1796 r., na wojskach zaciężnych w XXI wieku kończąc, wymyślając idiotyczne hasło „za naszą i waszą wolność".

Niestety okazuje się, że za tym zawsze stoi City of London Corporations. O czym jeszcze będę pisał.

 

Kontakt do autora:

 

P.S.

Wydawnictwo Bellona  akcje:

• Creditero Holdings Limited z siedzibą w Limassol, Cypr, Spółka zarejestrowana na mocy Ustawy o Spółkach, Rozdział 113 jako Spółka o ograniczonejodpowiedzialności (adres: Arch. Makariou III, 284, FORTUNA COURT BLOCK B, 2nd floor, 3105

• Limassol, Cypr), pod numerem HE 167170 - posiadająca akcje od nr. 1 do 489.604 - 489.604 akcji

i 489.604 głosów.

• "Wydawnictwo Bellona" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców

KRS, pod numerem KRS 0000339729 - akcje od 489.605 do 510.000 - 20.396 akcji i 20.396

głosów.

• "Uprawnieni Pracownicy" - w dniu 1 września 2011 r. uprawnieni pracownicy na podstawie art. 36 i n.

ustawy z dnia z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji prywatyzacji (Dz. U. z 2002 Nr 171 poz. 1397 j.t

ze zm.), wykonując prawo do nieodpłatnego nabycia akcji Bellona S.A. nabyli od Skarbu Państwa

akcje o nr. od 510.001 do 600.000 - 90.000 akcji i 90.000 głosów. Lista uprawnionych pracowników

ze wskazaniem ilości i numerów posiadanych akcji stanowi Załącznik nr 1 do niniejszego Planu.

Tak więc decyzje o zakresie i rodzaju materiałów zawartych w publikacjach Bellony podejmuje nieznana spółka z Cypru, a nie MON.

 

 Ludobójstwo Polaków, Zbrodnia w Brzostowicy Małej. Polska historia - czy na pewno polska? Tempo rozpadu przyspiesza.  |  Kiedy nas - Polaków to czeka?  |  Fałszywi Polacy. Selman Rufin alias Dzierżyński. Prawica, Konserwatyści, Narodowcy etc. co to jest?  Historia Polski, szczególnie XX wieku, w skrócie?  |  Film: Niewidzialna wojna. Wykład o procesach destabilizacji.   |  Nowy Porządek Świata a sprawa Polska.   |  Film: Sowiecka dywersja wolnej prasy.   |  Przejęcie kraju. Jak to działa?   Kozacy - jak dezinformują nas zawodowi historycy.  |   Etycy argumentują, że zabijanie nowo narodzonych dzieci powinno być dozwolone.  |  W Kanadzie ciała dzieci poddanych aborcji wykorzystuje się jako opał do wytwarzania energii.  |  Eutanazja: "Karta końca życia" rusza w Anglii.  Śmierć na kołach: Holandia uruchomi mobilne kliniki eutanazji, aby uśmiercać ludzi w ich własnych domach.  PepsiCo wykorzystuje komórki poddanych aborcji dzieci do ulepszania produktów.  |  Eksperci DEMOS mówią, że wspierane samobójstwo jest możliwe w ramach ścisłych kryteriów.  |  Miliarderzy biorą populację na celownik.  |  Przymusowa aborcja w Chinach sponsorowana przez USA i ONZ.  Alan Watt. Nowy wspaniały świat i wielka globalna transformacja. #4  |  Implikacje zmian demograficznych do roku 2050.  |  Nowy lukratywny biznes z Chin: Pigułki wzmacniające wytrzymałość wytwarzane z ciał dzieci. |   NSSM 200. Plan kontroli populacji.  |  Ted Turner wzywa do wdrożenia polityki jednego dziecka na całym świecie.  |  UNESCO i kontrola populacji.  Neo-kanibalizm. Amerykańska firma produkuje spożywcze mięso z ludzkich komórek.   |   Szkoła Frankfurcka i przyszłość kultury.  |  PepsiCo wykorzystuje komórki poddanych aborcji dzieci do ulepszania produktów.   |  Czy mają Państwo ochotę na żelki z ludzkim DNA?   |  Kanibalizm na menu dla deputowanych.   |  ONZ i Bank Światowy naciskają suwerenne kraje do przyjęcia dyktatu globalnej redukcji populacji.   |  Wielka Brytania pomaga finansować przymusową sterylizację ubogich w Indiach.  |  Australijska ustawa umożliwia sterylizację dziecka bez zgody rodziców.  |    Implikacje zmian demograficznych do roku 2050.  |  UNESCO. Droga do posthumanistycznego piekła.   |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Kultura

Techno kult i nowa Świątynia Salomona.

Techno kult i nowa Świątynia Salomona.

Od kilku lat piszemy o wyłaniającej się nowej techno-religii, której podstawą jest głęboka wiara w to, iż poprzez rozwój...

Niemieckie filmy sugerują dzieciom by modliły się do Allaha.

Jak obecnie zaleca telewizyjna opera mydlana, niemieckie dzieci muszą się modlić do Allaha.Fragment „Lindenstraße”, finansowanego...

Białe Plamy historii Polski i nie tylko.

Turecka instytucja państwowa mówi, że dziewczęta mogą wziąć ślub i zajść w ciążę mając zaledwie 9 lat.

Papież Franciszek: przeciwnicy masowej migracji sieją "przemoc, rasową dyskryminację i ksenofobię.”


TECH. Krytyka rozwoju technologicznego:

Część druga. Człowiek jako maszyna:

Jesz genetycznie modyfikowaną żywność? To obejrzyj to:

Globalne trendy

Międzynarodowy plan wdrażania geoinżynierii 2020+.

Międzynarodowy plan wdrażania geoinżynierii 2020+.

Jak pisaliśmy w grudniu zeszłego roku, kraje które podpisały umowę paryską COP21 “nieświadomie” zgodziły się na stosowanie...

DAMIEN. USA szykuje się na kosmiczną kolizję.

Od kilku miesięcy w prasie astronomicznej pojawiają się prace sugerujące zbliżanie się do układu słonecznego dużego obiektu,...

Globalne Trendy Strategiczne 2014-2045. #2

Globalne Trendy Strategiczne 2014-2045. #1

Znikające zawody do roku 2030. 50% zawodów ulegnie komputeryzacji.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone