Neokonserwatyści zapowiadają, że obecna cenzura w sieci "to dopiero początek”.
Max Blumenthal i Jeb Sprague, GrayZoneProject.com
USA
2018-12-09
Nauka i technologia
Podczas konferencji bezpieczeństwa w Berlinie pojawił się twardogłowy neokonserwatysta Jamie Fly chwalący się pewnymi zasługami w przeprowadzonej niedawno skoordynowanej czystce alternatywnych mediów...

W październiku tego roku Facebook i Twitter usunęły konta setek użytkowników, w tym wielu z obsługiwanych przez amerykańskich użytkowników alternatywnych mediów. Wśród wykasowanych w skoordynowanej czystce znalazły się popularne witryny, które analizowały brutalność policji i interwencjonizm USA, takie jak The Free Thought Project, Anti-Media i Cop Block, a także strony dziennikarzy takich jak Rachel Blevins.

Facebook twierdził, że strony te "złamały zasady związane z zakazem spamowania i skoordynowanego nieautentycznego zachowania". Jednak witryny takie jak The Free Thought Project zostały zweryfikowane przez Facebooka i powszechnie uznane za legalne źródła wiadomości i opinii. John Vibes, niezależny reporter, który działał dla Free Thought Project, oskarżył Facebooka o "faworyzowanie mediów głównego nurtu i wyciszanie alternatywnych głosów".

W komentarzach opublikowanych tutaj po raz pierwszy w tym miejscu, waszyngtoński neokonserwatysta przypisał sobie pewne zasługi w niedawnej czystce i obiecał zwiększenie tego typu działań w najbliższej przyszłości.

"Rosja, Chiny i inne zagraniczne państwa wykorzystują nasz otwarty system polityczny.” zauważył Jamie Fly, starszy członek i dyrektor programu azjatyckiego we wpływowym, finansowanym przez rząd USA i NATO think-tanku German Marshall Fund. „Oni mogą wymyślać historie, które następnie są powielane i rozprzestrzeniają się poprzez różne witryny. My dopiero zaczęliśmy na to odpowiadać. Właśnie w zeszłym tygodniu Facebook zaczął proces usuwania stron. To dopiero początek."

Mówiąc dalej, Fly narzekał, że "wszystko, czego potrzebujesz, aby założyć konto na Facebooku lub Twitterze to e-mail”. Lamentował, że strony są dostępne dla zwykłych użytkowników. Przewidział długą globalną walkę, aby naprawić tą sytuację i wskazał, że wdrożenie tego będzie wymagało stałej czujności.

Fly przedstawił swój pogląd Jebowi Sprague'owi, który jest wizytującym członkiem wydziału socjologii na Uniwersytecie Kalifornijskim-Santa Barbara i współautorem tego artykułu. Obaj rozmawiali podczas przerwy obiadowej na konferencji bezpieczeństwa azjatyckiego zorganizowanej przez Stiftung Wissenschaft und Politik w Berlinie, Niemcy.

Na poniższym zdjęciu z Tweetera Fly jest trzecią osobą od lewej, która siedzi przy stole. Tweet "Rzadka okazja do omówienia bezpieczeństwa w Berlinie z doskonałą grupą ekspertów z regionu."

Słowa Fly'a "dopiero zaczęliśmy na to odpowiadać." zdają się potwierdzać najgorsze obawy alternatywnej internetowej społeczności medialnej. Jeśli wierzyć jego słowom to ostatnia czystka była motywowana polityką, a nie zapobieganiem spamowi, i była napędzana przez potężne interesy wrogie wobec dysydenckich poglądów, szczególnie tam, gdzie chodzi o amerykańską rządową przemoc.

Jamie Fly w kadrach neokonserwatystów.
Jamie Fly jest wpływowym ekspertem zajmującym się polityką zagraniczną, który przez ostatni rok lobbował za cenzurą "skrajnych poglądów" w mediach społecznościowych. Przez wiele lat opowiadał się za wojskowym atakiem na Iran, wojną by zmienić syryjski reżim oraz podnoszeniem wydatków na wojsko do niespotykanych dotąd poziomów. Jest on ucieleśnieniem kadry neokonserwatywnej.

Tak jak wielu neokonserwatystów drugiej generacji, Fly wszedł do rządu zagrzebując się na stanowisku średniego szczebla w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Departamencie Obrony George'a W. Busha.

W 2009 roku został mianowany dyrektorem Foreign Policy Initiative (FPI), co jest po prostu nową nazwą grupy The Project for the New American Century (PNAC) Billa Kristola. Była to grupa neokonserwatywnych działaczy, którzy najpierw wysunęli argumenty za inwazją na Irak jako części szerszego projektu zmiany reżimu w krajach, które opierały się wpływom Waszyngtonu.

W 2011 roku Fly wdrażał kolejny etap projektu PNAC, domagając się ataków militarnych na Iran. „Więcej dyplomacji nie jest adekwatną odpowiedzią.” argumentował. Rok później Fly wezwał, by USA "rozszerzyło listę na cele wykraczające poza [irański] program nuklearny na kluczowe elementy dowodzenia i kontroli Gwardii Republikańskiej oraz ministerstwa wywiadu i obiektów powiązanych z innymi kluczowymi urzędnikami rządowymi".

Fly wkrótce trafił do senackiego biura Marco Rubio, polityka stworzonego przez neokonserwatystów, przyjmując rolę najwyższego doradcy ds. polityki zagranicznej. Wśród wielu innych interwencyjnych inicjatyw, Rubio przejął inicjatywę promowania surowych sankcji gospodarczych skierowanych przeciwko Wenezueli, a nawet opowiada się za amerykańską napaścią wojskową na ten kraj. Kiedy kampania prezydencka Rubio w 2016 roku załamała się ze względu na masowy bunt republikańskiego elektoratu przeciwko establishmentowi partii, Fly był zmuszony szukać nowego zajęcia.

Znalazł je w paranoicznej atmosferze Russiagate [skandalu dotyczącego domniemanego zaangażowania Rosji w wybór Donalda Trumpa], która powstała wkrótce po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach.

PropOrNot wywołuje panikę wśród alternatywnych mediów.
Reportaż Shattered, napisany dzięki informatorowi z kampanii prezydenckiej Hillary Clinton, ujawnił, że "w dniach po wyborach, Hillary odmówiła przyjęcia odpowiedzialności za przegraną." Zgodnie z książką, jej najwyżsi doradcy zostali wezwani następnego dnia „by udowodnić, że wybory nie odbyły się całkiem uczciwie... Już wtedy rosyjskie hakowanie było głównym argumentem."

W niecałe trzy tygodnie po klęsce Clinton, Craig Timberg z Washington Post opublikował rzekomo oparty na informatorach raport zatytułowany „Russian propaganda effort helped spread ‘fake news.” („Rosyjskie wysiłki propagandowe pomogły rozpowszechniać fałszywe wiadomości”) Artykuł rozniecił McCarthy-ickie działania w oparciu o anonimową organizację o nazwie PropOrNot, która stworzyła czarną listę około 200 amerykańskich mediów jako oddziały rosyjskiej "internetowej propagandy".

Na czarnej liście PropOrNot znalazły się niektóre z ostatnio usuniętych z Facebooka i Twittera alternatywnych mediów, takich jak The Free Thought Project i Anti-Media. Wśród kryteriów PropOrNot identyfikujących oznaki rosyjskiej propagandy były: "Wsparcie dla polityk takich jak Brexit, rozpad UE i strefy euro" oraz "Opozycja wobec ukraińskiego oporu wobec Rosji i syryjskiego oporu wobec Assada". PropOrNot wezwało do „formalnych rządowych dochodzeń” organizacji znajdujących się na tej liście.

Według Craiga Timberga, korespondenta Washington Post, który bezkrytycznie promował inicjatywę tłumienia mediów, PropOrNot został stworzony przez "bezpartyjnych badaczy którzy mają doświadczenie w polityce zagranicznej, wojskowości i technologii." Timberg przytoczył postać Andrewa Weisburda z George Washington University Center for Cyber and Homeland Security, i cytował jego raport, który napisał wraz ze swoim kolegą Clintem Watts'em, na temat rosyjskiej ingerencji w wybory.

Artykuł Timberga na temat PropOrNot był szeroko promowany przez byłych najwyższych rangą pracowników Hillary Clinton i był wychwalany przez byłego asystenta Obamy z Białego Domu Dana Pfeiffera jako "największa historia na świecie". Jednak po fali silnej krytyki, w tym na łamach New Yorkera, do artykułu dodano notę edytorską stwierdzającą: "The [Washington] Post ... sam nie ręczy za prawdziwość ustaleń PropOrNot dotyczących poszczególnych mediów."

Mimo, że PropOrNot został pozornie naświetlony jako McCarthy-ickie oszustwo, to idea wskazywania internetowych amerykańskich mediów jako "aktywnych instrumentów" Kremla nadal kwitła.

System śledzący domniemane rosyjskie boty stworzony za pieniądze rządu USA.
Do sierpnia pojawiła się niespodziewana nowa, pozornie powiązana inicjatywa, tym razem dzięki wsparciu koalicji obu partii: demokratycznej na rzecz polityki zagranicznej i neokonserwatystów w Waszyngtonie. Inicjatywa nazywana Alliance for Securing Democracy ASD (Sojusz na rzecz Ochrony Demokracji), miała na celu pokazanie, jak domniemane rosyjskie boty na Twitterze infekują amerykański dyskurs polityczny za pomocą dzielących naród narracji. W mediach opisano systemHamilton 68który śledził domniemaną działalność botów pokazując łatwo przyswajalne wykresy. Co bardzo wygodne, strona ta unikała pokazywania nazw jakichkolwiek cyfrowych kont wpływu Kremla, które śledziła.

Inicjatywę natychmiast poparł John Podesta, założyciel think tanku Demokratycznej Partii  o nazwie Center for American Progress oraz były szef sztabu kampanii prezydenckiej Hillary Clinton w 2016 roku. Julia Ioffe, główna korespondentka Russiagate z gazety Atlantic, promowała program śledzenia botów jako "bardzo fajne narzędzie".

W przeciwieństwie do PropOrNot, ASD jest sponsorowany przez jeden z najbardziej szanowanych think tanków w Waszyngtonie, German Marshall Fund GMF, który został założony w 1972 roku, aby podtrzymywać specjalne relacje między USA a ówczesnymi Zachodnimi Niemcami.

German Marshall Fund GMF jest w znacznym stopniu finansowany przez zachodnie rządy i w dużej mierze odzwierciedla ich interesy w zakresie polityki zagranicznej. Dwóch największych sponsorów, z których każdy wpłaca ponad 1 milion USD rocznie, to instytucja miękkiego oddziaływania amerykańskiej polityki - Agencja ds. Rozwoju międzynarodowego (USAID) oraz niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych (znane jako Auswärtiges Amt). Departament Stanu USA również wpłaca ponad pół miliona dolarów rocznie, podobnie jak niemieckie Ministerstwo Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oraz ministerstwa spraw zagranicznych Szwecji i Norwegii. Podobnie GMF otrzymuje co najmniej ćwierć miliona dolarów rocznie od NATO.


Chociaż niemiecki fundusz Marshalla nie wskazał darczyńców, którzy sponsorowali inicjatywę Alliance for Securing Democracy ASD, to rada doradcza tej grupy zrzesza twardogłowych przedstawicieli bezpieczeństwa narodowego z obu opcji politycznych, co ma oczywiście podnieść jej wiarygodność. Są nimi ikony ruchu neokonserwatywnego od Billa Kristola do byłego doradcy ds. Polityki zagranicznej Clintona Jake'a Sullivana i byłego dyrektora CIA, Michaela Morella.

Jamie Fly, członek GMF i specjalista ds. Azji, pojawił się w mediach jako jeden z najbardziej twórczych promotorów śledzenia rosyjskich botów. Wraz z Laurą Rosenberger, byłą doradczynią ds. Polityki zagranicznej w kampanii Hillary Clinton z 2016 roku, Fly pojawił się w serii wywiadów i był współautorem kilku publikacji podkreślających potrzebę masowych ataków na media społecznościowe.
 
Podczas wywiadu w telewizji C-Span w marcu 2018 r. Fly skarżył się, że "rosyjskie konta" „próbowały promować niektóre wiadomości, wzmacniać pewne treści, podnosić skrajne poglądy, nastawiać Amerykanów przeciwko sobie nawzajem, i musimy poradzić sobie z tym ciągłym problemem i znaleźć poprzez rząd, poprzez firmy technologiczne, poprzez szersze społeczeństwo rozwiązanie tego problemu."

Jednak niewiele stron na czarnej liście PropOrNot i żadna z alternatywnych stron, które zostały wymazane ostatnio z Facebooka, za co Fly i jego koledzy wzięli odpowiedzialność, nie były rosyjskimi kontami. Być może jedynym wykroczeniem, o które można by było je oskarżać, to publikowanie poglądów, które Fly i jego kohorta uważali za „skrajne".

Co więcej, ASD zostało zmuszone by przyznać, że masa kont na Twitterze, które początkowo określono jako "rosyjskie boty", niekoniecznie były botami - i mogły nie być również rosyjskie.


"Nie jestem przekonany co do tych botów.”
W listopadzie 2017 roku śledztwo Maxa Blumenthala, współautora tego artykułu, dowiodło, że zarządzanie Hamiltonem 68 ASD było "zbiorem maniaków, nowych antyterrorystycznych działań, osób zastraszających w sieci i paranoików działających przy wsparciu niektórych z najbardziej znanych postaci działających w ramach amerykańskiego aparatu bezpieczeństwa narodowego."

Obejmowało to Andrewa Weisburda i Clinta Wattsa z George Washington University Center for Cyber and Homeland Security, którzy byli cytowani jako eksperci w artykule Washington Post, promującym PropOrNot.

Weisburd, który został opisany jako jeden z mózgów stojących za botem Hamilton 68, prowadził niegdyś jednoosobową, anty-palestyńską inicjatywę monitorowania sieci, która specjalizowała się w zbieraniu informacji na temat lewicowych działaczy, muzułmanów i każdego, kogo uważał za "antyamerykańskiego". Niedawno zabrał się za Twittera, publikując mordercze i homofobiczne fantazje na temat Glenna Greenwalda, redaktora "Intercept" - publikacji, którą ASD bez wyjaśnienia oflagowało jako narzędzie wpływu Rosji.

Watts ze swej strony wielokrotnie zeznawał przed Kongresem, wzywając rząd do "stłumienia buntów informacyjnych" z pomocą środków cenzorskich, wliczając w to „etykietowanie" dla internetowych mediów. Otrzymał on szerokie wsparcie ze strony mediów korporacyjnych i został nagrodzony rolą współtwórcy telewizji NBC ze względu na jego rzekome doświadczenie w wyjaśnianiu rosyjskiej dezinformacji.

Jednak Watts przyznał w czasie rozmów podczas publicznego wydarzenia współpracownika Grayzone, Iliasa Stathatosa, że znaczna część jego stwierdzeń była fałszywa, i odmówił dostarczenia dowodów na poparcie niektórych z jego najbardziej barwnych stwierdzeń dotyczących złośliwej działalności rosyjskich botów.

Watts w osobnym wywiadzie dla gazety Buzzfeed wydawał się, iż całkowicie odrzucał narzędzie do śledzenia botów Hamilton 68 jako legalne. "Nie jestem przekonany na temat tego bota," wyznał Watts. Nazwał nawet narrację, którą pomógł stworzyć jako "przesadzoną" i przyznał, że konta jakie wyśledził Hamilton 68 nie były koniecznie kierowane przez rosyjskich agentów wywiadu.

„W ogóle nie myślimy, że wszystkie są dowodzone z Rosji. Uważamy, że niektórzy z nich są podekscytowanymi ludźmi, którzy po prostu legalnie promują Rosję.” przyznał Watts.

Jednak te oszałamiające słowa zrobiły niewiele, by przyczynić się do spowolnienia nadchodzącej czystki.

Podczas rozmowy ze Sprague, w German Marshall Fund, Fly powiedział, że współpracuje z Radą Atlantycką w kampanii na rzecz wykasowania alternatywnych mediów z platform mediów społecznościowych, takich jak Facebook.

Rada Atlantycka to kolejny think-tank z siedzibą w Waszyngtonie, który służy jako punkt spotkań  dla neokonserwatystów i liberalnych interwencjonistów naciskających na agresję wojskową na całym świecie. Jest finansowany przez NATO i opresyjne, sprzymierzone z USA rządy, w tym Arabię ​​Saudyjską, Bahrajn i Turcję, a także przez ukraińskich oligarchów, takich jak Victor Pynchuk.

W maju Facebook ogłosił partnerstwo z Laboratorium Badań Kryminalistycznych Rady Atlantyckiej (DFRLab) w celu "identyfikacji, ujawniania i wyjaśniania dezinformacji podczas wyborów na całym świecie”.

Rada DFRLab Rady Atlantyckiej znana jest z nadgorliwego łączenia legalnego protestu w sieci z nielegalną rosyjską działalnością, stosując tę ​​samą taktykę co PropOrNot i ASD.

Ben Nimmo, członek DFRLab, który zbudował swoją reputację na kasowaniu internetowych wpływowych sieci Kremla, rozpoczął w tym roku zawstydzające polowanie na czarownice, które doprowadziło go do błędnej identyfikacji kilku realnych osób, wskazywanych jako rosyjskie propagandowe boty albo kremlowskie „konta wpływu”. Ofiarami Bena Nimmo były Mariam Susli, znana syryjsko-australijska osobowość mediów społecznościowych, słynna ukraińska pianistka koncertowa Valentina Lisitsa i Ian Shilling - brytyjski emeryt.

W wywiadzie dla telewizji Sky News, Shilling wydał pamiętną tyradę przeciwko swoim oskarżycielom.


"Nie mam żadnych kontaktów z Kremlem; Nie znam żadnych Rosjan, nie mam kontaktu z rosyjskim rządem ani nie mam z nim nic wspólnego.„ stwierdził. "Jestem zwykłym brytyjskim obywatelem, który przeprowadza badania w odniesieniu do obecnych wojen neokonserwatystów, które obecnie trwają w Syrii.”

Wraz z najnowszymi czystkami na Facebooku i Twitterze, zwykli obywatele, tacy jak Shilling, są atakowani bez żadnych przeprosin. Masowe kasowanie alternatywnych kont medialnych ilustruje, w jaki sposób twórcy strategii bezpieczeństwa narodowego z Niemieckiego Funduszu Marshalla i Rady Atlantyckiej zinstrumentalizowali wytworzoną panikę wokół rosyjskiej ingerencji, aby wygenerować publiczne poparcie dla wdrożenia szerokiej kampanii cenzorskiej w mediach.

Podczas rozmowy w Berlinie ze Sprague, Fly zauważył z wyraźną aprobatą, że "Trump wskazuje teraz na chińską ingerencję w wybory 2018 roku." Kiedy mantra obcej ingerencji rozszerzy się na nową wrogą siłę, tłumienie głosów sprzeciwu w mediach internetowych z pewnością się zintensyfikuje.

Jak obiecał Fly: "To dopiero początek”.


Link do oryginalnego artykułu: LINK


(przypis PrisonPlanet.pl
Na marginesie w ostatnim czasie Youtube wykasował z naszego kanału kolejne filmy:
Film, którego nikt nie widział. Smoleńsk przez lupę. oraz zablokowano film dokumentalny Alexa Jonesa, "End Game." i jest dostępny tylko po zalogowaniu do Youtube. Co miesiąc widoczny jest też 5% stały spadek linkowania z Google, Facebooka i innych głównych systemów wyszukiwania informacji. To by było na tyle jeśli chodzi o niszczenie wolności słowa w imię bronienia demokracji.




Facebook dokonuje czystki kanałów wyrażających opinie polityczne.  |  Po lobbingu grup kontrolowanych przez Sorosa, PayPal przestał obsługiwać Infowars!  |  Cenzura i ataki pod fałszywą flagą przed wyborami w USA.  |  Twitter zablokował konta Infowars. New York Times, Media Matters i CNN oskarżają Infowars o promowanie terroryzmu.  |  Zaczęła się polityczna cenzura internetu.  |  Atak na Infowars to cyberatak na wolność słowa.  |  Alex Jones: Wszystko co technologiczne firmy robią w Chinach w końcu dotrze do Ameryki.  |  Kleszcze cenzury w internecie powoli się zaciskają.  |  Facebook usuwa dziesiątki tysięcy kont przed wyborami generalnymi w Wielkiej Brytanii.  |Wchodzimy w chiński model internetu.   |  Google zmienia algorytm by ukrywać "fałszywe wiadomości" w wynikach wyszukiwania.  |  Facebook zachęca użytkowników do zgłaszania "fałszywych wiadomości".  |  Facebook zachęca użytkowników do zgłaszania "fałszywych wiadomości".  Wchodzimy w chiński model internetu.   |  Kredyt społeczny dla Zachodu: Każdy kogo znasz będzie cię w stanie elektronicznie oceniać czy tego chcesz czy nie.  |  USA buduje Ministerstwo Prawdy. Witamy w 1984.  | Facebook już blokuje linki do "fałszywych wiadomości".  |  UE żąda by w ciągu 24 godzin media społecznościowe rozpoczęły cenzurę “fałszywych wiadomości.”  |  W akcie desperacji korporacyjne media starają się wprowadzać cenzurę prasy w imię walki z rosyjską propagandą.  |  Google, Facebook i Tweeter będą blokować tzw. "fałszywe" serwisy informacyjne w swoim systemie reklamowym.  |  W październiku ONZ przejmuje Internet!  |  Rozpoczęto cenzurę internetu: Facebook, Twitter, Microsoft i Google walcząc z mową nienawiści cenzurują wolność słowa.  |  YouTube wypowiada wojnę politycznie niepoprawnym opiniom.  |  Przejęcie kraju. Jak to działa?   Kontrola umysłu. Jak to działa? 


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Nauka i technologia

666: Neuralink będzie już w 2020 roku sprzedawał wszczepiane do mózgu czipy.

666: Neuralink będzie już w 2020 roku sprzedawał wszczepiane do mózgu czipy.

Neuralink, firma Elona Muska, rozpoczęła testowanie technologii „interfejsu mózg-komputer” podając jednocześnie, że może być ona...

Triumf strony społecznej! Posłowie czują się oszukani przez rząd w sprawie 5G.

Szanowni Państwo,Grupa ekspertów Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych wzięła udział w komisji połączonej ws. 5G i raportu...

Alarm! 5G puka do Twoich drzwi!

Nowe fińskie badanie nie znajduje dowodów na powodowanie przez człowieka zmian klimatu.

Procedowanie 5G w senacie zastopowane. Samorządy i miasta protestują.



Programy Infowars:



Protesty przeciwko 5G i cenzurze prewencyjnej:

TECH. Krytyka rozwoju technologicznego:

Część druga. Człowiek jako maszyna:

Część trzecia. Kultura jako maszyna:

Jesz genetycznie modyfikowaną żywność? To obejrzyj to:

Kultura

„Mowa nienawiści”: Facebook usuwa posty cytujące katolickiego teologa.

„Mowa nienawiści”: Facebook usuwa posty cytujące katolickiego teologa.

Facebook usunął pokojowy cytat św. Augustyna z Hippo, katolickiego teologa i filozofa, mówiąc, że jest to „mowa...

Zaszczep się wiedzą, ale od lekarzy, a nie Robotów Biologicznych. Kłamać, Kłamać Kłamać, coś tam w społeczeństwie zostanie!

Kto jak kto, ale ten agent co najmniej kilku wywiadów z okresu sprzed I Wojny Światowej, wiedział co mówi. Miał w tym olbrzymie...

Chrześcijański lekarz został zwolniony z pracy po tym, jak odmówił odniesienia się do brodatego mężczyzny jako „Madam”.

Uczniowie szkół podstawowych uczą się odmawiać muzułmańskie modlitwy „Allahu Akbar”.

Wielka Brytania zakazuje pokazywania stereotypów dotyczących płci w reklamach.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone