MAMMOGRAFIA a sprawa Polska= RAK? #3
Dr Jerzy Jaśkowski
Polska
2012-12-29
Nauka i technologia
Kontynuacja artykułu: MAMMOGRAFIA a sprawa Polska= RAK? #2

Innym przykładem marnotrawstwa społecznych pieniędzy przez Zdrowie Publiczne, była sprawa rzekomej ptasie grypy w 2007 roku w Toruniu. Wydano 50 milionów złotych oczywiście dla dobra ludzi. Cała akcję opisałem w innej publikacji jeszcze krążącej w internecie. O całej fikcji tego zdarzenia świadczą następujące fakty:
1. Jak uczy doświadczenie i ornitolodzy loty ptaków odbywają sie w okresie jesieni, a nie w zimie.
2. Zachorowały rzekomo dwa ptaki - łabędzie - w stadzie kilkudziesięciu innych.
3. Nie zachorował żaden ptak mały typu wróbel itd. Trudno gonić wróbla i wstrzyknąć mu wirusa.
4. Następny wypadek rzekomej ptasiej grypy zanotowano koło Szczecina 300 km dalej. Kto przeniósł rzekomego wirusa? Nasze doniesienie do ABW o konieczności szukania samochodu, który przewoził ptaki zostało bez odpowiedzi.
5. Kolejny przypadek zanotowano koło Opola, znowu prawie 300 km dalej i w odwrotnym kierunku od Szczecina. czyli raz ptaki leciały na północny zachód, a drugi raz na południowy zachód od Torunia? To samo pytanie w jaki sposób rzekomy wirus w zimie przy minus 10 stopniach pokonał taką odległość?
6. Policja wg. doniesień prasowych i filmów telewizyjnych chodziła po kurnikach wiejskich i wybijała kury? Dlaczego kury skoro zachorowały tylko łabędzie, nie wyjaśniono?
7. Nie wybijano ani kaczek ani gęsi ani indyków. Dlaczego?
8. Akcja sanitarna, wydawania społecznych pieniędzy, polegała na rozłożeniu mat nasączonych lizolem na drogach wyjazdowych z Torunia? A dlaczego nie na dworcach kolejowych? Taka akcja przypominała dokładnie akcje stosowane przez Sowietów na granicy Amu - Darii w latach 1960-70-ych. Ewidentna bzdura w stosunku do propagandy możliwości zakażenia od ptactwa?
9. Co prawda garstka ludzi, którzy na tym skorzystali była bardzo ograniczona, ale z tego powodu jednostkowa kwota przypadająca na osobę wyższa. Na pewno przydała się przed świętami Bożego Narodzenia. Tylko co to miało wspólnego z medycyną? Dla porównania kwota ta, wg danych marszałka województwa pomorskiego, pokryłaby ponad 70% obecnych wydatków na leczenie wszystkich chorób nowotworowych w województwie pomorskim. Był to ewidentny przykład bezsensownego podstępowania specjalistów Zdrowia Publicznego, którzy przyjęli od polityków jako paradygmat o negatywnych skutkach wirusa ptasiej grypy. Generalne cala szopka z ptasia grypą, która wg WHO od 2003 roku do 2011 spowodowała na całym świcie zgon 360 ludzi, była tylko i wyłącznie udaną próbą defraudacji państwowych pieniędzy. W Polsce z powodu braku pieniędzy na operacje umiera ok. 3000 niemowląt rocznie.

Podobną rolę jak Zdrowie Publiczne i jego specjaliści, pełnią Izby Lekarskie praktycznie nie mające ŻADNEGO wpływu na powstawanie aktów prawnych, a zmuszające lekarzy do ich przestrzegania. Izby Lekarskie zostały także zaprzęgnięte w przestrzeganie poprawności politycznej lekarzy. Lekarz ma nie leczyć ale przestrzegać wytycznych ustanowionych przez polityczny establishment. Nie wolno mu krytykować postępowania władz. Ma brać udział w praniu mózgów zwanych szkoleniami. Wystarczy zapoznać się z zawartymi w Biuletynach Izb Lekarskich informacjami o szkoleniach i kursach. Zdecydowana większość to szkolenia przygotowywane przez firmy farmaceutyczne. A jeżeli nie, to i tak firma farmaceutyczna ma w każdym szkoleniu czy kursie, swoje wystąpienie i jest fundatorem materiałów “promocyjnych”. Szkolenia te są robione zgodnie z programem CIA zwanym MK Ultra.

Codex Alimentarus co to jest.
Konkretnym wynikiem takich szkoleń jest np. sprawa tzw Codeks Alimentarus i obecne protesty przeciwko wprowadzaniu zakazu sprzedaży leków roślinnych. Trochę historii. Codex Alimentarus jest “międzynarodową” inicjatywą , która została stworzona jak to zwykle bywa w trosce o zdrowie ludzi. Oczywiście o ubocznym aspekcie tej organizacji czyli zapewnieniu zysku kilku inicjatorom nie należy wspominać. Generalnie Codex Alimentarus reprezentuje przemyślaną strategię zastąpienia naturalnych produktów żywnościowych i leków nie mogących być patentowanymi przez produkty, które można patentować. Chcąc wprowadzić projekt w życie trzeba było znaleźć sposób na przekonanie co najmniej kilkunastu wpływowych osobników - korporacji. Tym kluczem był strach. “A no wiecie rozumiecie ta żywność z pola może być skażona, mleko zatrute itd” . W ten sposób w trosce o nasze zdrowie wprowadzono pewne uzgodnienia prawne. Kluczem sukcesu było ukrycie międzynarodowych powiązań koncernów żywnościowo - chemicznych.

A cała sprawa zaczęła się ponad 150 lat temu. W 1848 roku wybuchła zaraza ziemniaczana w Irlandii. Wg. różnych źródeł zmarło z głodu ponad 1-2 miliony ludzi. Doskonale pokazuje sytuację w owym czasie w Irlandii druga część filmu “Przeminęło z Wiatrem”. Zaraza w następnych latach dotarła do Niemiec i potem na Śląsk i Podhale. W ówczesnych czasach ziemniaki były podstawą wyżywienia warstwy robotniczej. Opisy jedzenia w takiej czy innej postaci ziemniaków znajdujemy we wszystkich książkach XIX wieku. Ta olbrzymia zraza i występujący głód spowodował masową emigracje ludności z Irlandii i Niemiec do Ameryki. M.in. kanclerz cesarstwa niemieckiego - Bismarck podpisał umowę z Rządem USA, o ulgach dla emigrantów z Niemiec. Emigranci z Niemiec także stanowili trzon armii północy w wojnie secesyjnej.


To była jedna strona medalu. Drugą stroną była myśl zmonopolizowania handlu żywnością. Anglicy rozpoczęli zakładanie pierwszych zorganizowanych farm w Argentynie i Brazylii wysyłając tam transporty żydów [premier DIsrael] . Żydów wybrano, jako zorganizowaną grupę społeczną, której powinno się łatwiej zaaklimatyzować w nowych warunkach. Niestety żydzi nie byli przyzwyczajeni do pracy na roli i generalnie uciekali do miast zostawiając pola puste. Pomimo, że pierwsza wersja zorganizowania koncernów żywnościowych nie udała się, nie zaniechano tej myśli. Następne zbiorowe osadnictwo organizowano w oparciu o doświadczenia tego pierwszego eksperymentu.

Komisja Codex Alimentrus rozpoczęła szeroką współpracę z ONZ i jego agendami jak WHO i FAO. W 1956 roku nawiązała ścisłą współpracę ze Światową Organizacją Handlu - WTO. Dziwnym trafem okazało się, że WTO w rozstrzyganiu sporów międzynarodowych dotyczących żywności posługuje się wytycznymi Codex Alimentarus. W tej sytuacji producenci żywności, nie chcąc płacić olbrzymich odszkodowań zaczęli się dostosowywać do tych wytycznych. To samo stało się z lekami. W ten sposób po kilkunastu latach opanowano rynek żywności i leków. Jedynym kryterium wytycznych Codexu są interesy ekonomiczne przemysłu żywnościowego i farmakologicznego, a nie zdrowie ludzi. Powstały “koncern” żywnościowy zrzesza od 70 do 90% albo upraw, albo transportu, albo przetwórni danego produktu spożywczego i może spokojnie dyktować ceny.

Takie “specjalizacje” jak Zdrowie Publiczne powstały do wprowadzenia tych wytycznych w służbie zdrowia. W rezultacie pod naciskiem przygotowanych uprzednio specjalistów - Zdrowia Publicznego - zaczęto zmieniać zakresy przedmiotów szkół medycznych. Sprawa wprowadzenia Codexu do medycyny w Polsce, została rozstrzygnięta ponad 20 lat temu. W pod koniec lat 80 -ych i na początku lat 90 -ych w poszczególnych Akademiach Medycznych likwidowano przedmiot fitoterapię lub odpowiednie rozdziały w farmakologii. Przedstawiciele Big Farmu odpowiednio rozmawiając z kierownikami katedr , poprzez finansowanie wydawnictw podręczników czy skryptów doprowadzili do likwidacji informacji o lekach roślinnych. Czyli od ok. 20 lat kolejne roczniki medyków w ogóle nie wiedzą jak stosować leki roślinne. Mało tego zdecydowana większość aptek w Polsce nie posiada już możliwości wykonywania leków na “zamówienie”. Czyli lekarz nie może przepisać leków złożonych np. proszków czy czopków ponieważ apteki nie przygotowują takich leków. Różnica pomiędzy lekiem gotowym, a robionym dla danego chorego jest taka jak pomiędzy ubraniem kupowanym w chińskim supermarkecie, a szytym u dobrego krawca na miarę jak mówił prof. Stanisław Radecki. Ale to już tylko historia. Teraz apteki są tylko drogeriami.


Tak więc cała akcja zbierania podpisów po petycjami protestującymi przeciwko wprowadzaniu zakazu sprzedaży leków roślinnych jest bezsensowna i spóźniona o ok. 20 lat. Obecnie prawdopodobnie, w większości uczelni, istnieje już brak specjalistów mogących uczyć studentów fitoterapii.

Największe oszustwo XX wieku- szczepienia.
Inną taką akcja prowadzoną przez Zdrowie Publiczne i jego przedstawicieli, chcących się wykazać, jest akcja dezinformacyjna o roli szczepień szczególnie wśród dzieci i emerytów. Cała akcja szczepień ma na celu tylko i wyłącznie przerzucenie olbrzymich sum z budżetu służby zdrowia do prywatnej kieszeni kilku firm produkujących szczepionki. Jak wykazały to liczne badania naukowe wartość profilaktycznych szczepień jest podobna do mycia rąk, ale znacznie droższa i powodująca masę powikłań, niezwykle kosztownych w leczeniu.

Kolejne oszustwo Zdrowia Publicznego- Fluoryzacja.
Podobnie wygląda inna akcja dezinformacyjna polegająca na wmawianiu stomatologom, że usuwając toksyczne odpady fluorowe powstające w projekcie Manhattan i następnych, zamienione w pasty do zębów ratują społeczeństwu zęby. Pomijając fakt, że normalny człowiek to coś więcej aniżeli zęby, no ale może nie dla wszystkich. Pomimo doskonale udokumentowanych bowiem wyników badań z lat 1940 -tych, o szkodliwości fluoru dla człowieka, w Polsce od lat 1960- ych wmawiano kolejnym rocznikom stomatologów i lekarzy potrzebę fluoryzacji uzębienia, rzekomo zapobiegającego próchnicy.

Pomimo, że od lat 90-tych ubiegłego wieku cały praktycznie "zachód” odstępuje od tego barbarzyństwa z powodu m.in rozwoju cukrzycy u dzieci tak zatruwanych fluorem, jak również z powodu obniżania ilorazu inteligenci i wzrostu demencji, w Polsce nadal reklamują się w internecie gabinety stomatologiczne zatruwające ludzi fluorem. W sprzedaży znajduje się duża liczba preparatów zawierających fluor. Praktycznie wycofano ze sprzedaży wszelkie pasty bezfluorowe. Czyli ponad 40 letnia indoktrynacja Zdrowia Publicznego doprowadziła do tego, że ludziska sami obniżają swoją inteligencję i zatruwają się fluorem stosując pasty fluorowe. Tego nawet nie wymyślono w obozach koncentracyjnych.

Feminizacja i zdrowie - psychika.
Tamte społeczeństwa miały jednak instynkt samozachowawczy. Obecnie skutecznie został on zniszczony chemicznie i propagandowo za pomocą m.in Zdrowia Publicznego. Systematyczna produkcja psychologów w oparciu o teorie Freuda i Junga wypaczyła skutecznie naukę. Widzimy to w sposób ewidentny we wszelkiego rodzaju poradniach psychologów szkolnych. Przez około 5000 lat historii pisanej wychowaniem dzieci do lat 6-7 zajmowały się kobiety. Potem chłopców oddawano pod opiekę mężczyzną. Rozbijanie katolicyzmu rozpoczęte w XIX wieku wprowadziło do obiegu społecznego tzw feminizację, czyli od tej chwili kobieta nie miała zajmować się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci, bo to przecież niegodne, ale iść do pracy zarobkowej. Agitacja z jednej strony i obniżanie wynagrodzenia ojcom rodzin z drugiej strony spowodowało, że kobiety uwierzyły, iż celem ich życia jest kariera zawodowa w postaci przybijania stempli na poczcie. Innym takim zawodem mogącym zagospodarować nadmiar pań na rynku pracy było nauczycielstwo. Kobiety jako nauczycielki dawały sobie radę z maluchami mniej więcej do 3-4 klasy szkoły podstawowej. Po drugiej wojnie światowej w Polsce, z powodu braku mężczyzna wymordowanych w działaniach wojennych i tzw. Mordach Katyńskich, z braku nauczycieli mężczyzn, zawód nauczyciela został sfeminizowany w 90-96%. I NAGLE okazało się, że te kobiety sobie nie radzą z utrzymaniem karności w klasie. Dodatkowo ich koleżanki- psycholożki szkolne- oczywiście w trosce o prawidłowy rozwój dziecka, zabraniały stosowania jakichkolwiek kar. A jak wiadomo z wykopalisk archeologicznych rózgi w szkole były stosowane już w starożytnym Egipcie czy Rzymie. I nikomu przez ponad 5000 lat to nie przeszkadzało. Znam osobiście cała masę doskonałych naukowców, którzy dostawali po łapach w szkole i miło to wspominają. czyli cały cyrk z bezstresowym wychowywaniem bezmyślnie wprowadzony w ostatnich 20 latach do Polski z USA był zaprzeczeniem doświadczeń setek pokoleń. Dodatkowo, pomimo wiedzy elementarnej o czynnikach chemicznych znajdujących się w środowisku i zatruwaniu centralnego układu nerwowego, żaden z pośród psychologów szkolnych nie posługuje się badaniami toksykologicznymi np. ołowiu, fluoru, aluminium. Wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że np metale ciężkie uszkadzają centralny układ nerwowy, a psycholodzy szkolni usiłują “leczyć” dzieci wymyślając coraz to nowe jednostki chorobowe w rodzaju ADHD. Jakież było moje zdziwienie kiedy na jednej z ważnych konferencji medycznych, pewien profesor psychologii roztaczał szerokie wizje pomocy psychologów w osiąganiu wyników sportowych nie poprzedzając swoich badań - testów ŻADNYM BADANIEM TOKSYKOLOGICZNYM. Co on tak naprawdę rozpoznawał? Niestety człowiek ten nie umiał udzielić na to pytanie odpowiedzi. Ale był wykładowcą akademickim dużej państwowej uczelni. Jaki poziom reprezentują studenci tego kierunku? Szczególnie widoczny w przypadku zatruwania fluorkami, brak edukacji jest widoczny w Gdańsku. Jedna grupa wielospecjalistyczna naukowców [PG, AMG, WOMP, MŚ] publikowała wyniki badań świadczące o negatywnych skutkach fluoryzacji nie tylko dzieci już przed 10 laty, a radni i sądy opierając się na finansowanych przez Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych wynikach badań nie chcą wprowadzać żadnej profilaktyki. Skutkiem tego jest np. wzrost zachorowań na nowotwory z ok. 3500 rocznie do 17 500 w latach 1990 - 2007. Mało tego sędziowie sądu w Gdańsku Miastkowski-Sąd Gospodarczy, Gdańsk, oraz J.Machnij [ syg, akt IACa312/06] uznali za niewiarygodne badania naukowe zasłaniając się brakiem decyzji urzędów kontrolnych.

CZYTAJ DALEJ>>>


Nie, niskie poziomy radiacji nie są dobre dla ludzi.  |  Niszczący DNA czip będzie wbudowywany w telefony komórkowe.  |  Po 10 latach używania telefonu komórkowego, ryzyko rozwoju guza mózgu zwiększa się o 290%.  |


Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Nauka i technologia

Siri podsłuchuje najbardziej intymne chwile użytkowników.

Siri podsłuchuje najbardziej intymne chwile użytkowników.

Czy może nas to dziwić? A jednak szczegóły są szokujące i oburzające. Informator pracujący dla Apple ujawnił gazecie The...

Google tworzy aktywowaną głosem wyszukiwarkę dla małych dzieci.

Mimo niedawnych skandali dotyczących prywatności obecnie Google potencjalnie tworzy wyszukiwarkę dla małych dzieci.Gigant technologiczny...

Microsoft inwestuje we wszczepiane do mózgu czipy Muska.

Pilna petycja o zatrzymanie mega ustawy dot. 5G w senacie.

666: Neuralink będzie już w 2020 roku sprzedawał wszczepiane do mózgu czipy.

Więcej
Polityka

USA organizuje oddziały w kluczowej bazie wojskowej w Arabii Saudyjskiej, która była używana podczas wszystkich poprzednich wojen na Bliskim Wschodzie.

USA organizuje oddziały w kluczowej bazie wojskowej w Arabii Saudyjskiej, która była używana podczas wszystkich poprzednich wojen na Bliskim Wschodzie.

Amerykańskie wojsko wykonuje obecnie te same działania jakich byliśmy świadkami podczas wcześniejszych wojen na Bliskim Wschodzie, co...

Soros emituje w Ameryce Środkowej reklamy stwierdzające, że migranci dostaną w USA darmowe rzeczy.

Soros emituje w Ameryce Środkowej reklamy stwierdzające, że migranci dostaną w USA darmowe rzeczy.Nielegalni imigranci powiedzieli...

Świątynia na pedo-wyspie Jeffreya Epsteina.

Jeffrey Epstein będzie ujawniał nazwiska w zamian za łagodny wyrok.

Wielka Brytania ma najwyższy w Europie odsetek powracających do kraju islamistycznych bojowników.

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone