Nadchodzi katastrofa! Czy jesteś przygotowany?
Gerald Celente. Trends Research Institute
USA
2011-06-15
Ekonomia
Wszystko nie jest w porządku. A czekają nas jeszcze gorsze czasy ... znacznie gorsze. Gospodarka znajduje się na skraju katastrofy. Wojny rozprzestrzeniają się jak pożar. Świat stoi na ostrzu noża.

Co innego słyszymy od światowych przywódców i ekspertów w mediach. Tak, są problemy, ale finansiści i politycy są ich świadomi. Odpowiednia polityka już jest na miejscu i podejmowane są działania, aby je skorygować.

Bez względu na to czy są to upadające gospodarki, stare wojny lub nowe konflikty, ci na górze cały czas twierdzą, że jest wypracowywany stały postęp, pocieszając ludność zapewnieniami, że najwybitniejsze umysły i najlepsi generałowie działają aby rozwiązać problem. Na wszystkich frontach, sukces jest pewny i zwycięstwo jest w zasięgu ręki. Wszystko wymaga tylko "cierpliwości" oraz ... większej ilości ludzi, czasu i pieniędzy.

Jeśli chodzi o "przywódców" i ich media, to jedyne opinie, które się liczą pochodzą ze stajni rasowych ekspertów, oficjalnych źródeł i ulubionych polityków. Tylko oni mają kwalifikacje aby mówić jako autorytety, zapewniając wiarygodne prognozy. To, że konsekwentnie, jeśli nie zawsze się mylą nie zmienia faktu ich wiarygodności.

Jak jakakolwiek dorosła osoba może myśleć, że te same banki centralne, finansiści i politycy odpowiedzialni za stworzenie kryzysu gospodarczego są w stanie go rozwiązać? W przeciągu kilku dni od ogłoszenia przez Busha legislacji TARP (Troubled Asset Relief Program) przewidywaliśmy, że jest ona skazana na porażkę. Przewidzieliśmy taki sam wynik dla pakietu stymulacyjnego Obamy (American Recovery and Reinvestment Act). Były one niczym więcej jak zasłoną dymną; nie doczekamy się poprawy koniunktury.

Nowy-stary plan
Demokrata czy Republikanin, to nie ma znaczenia. Pomimo gorącej retoryki, rozwiązywanie problemów gospodarczych miało mniej związku z partią rządzącą a więcej do czynienia z profesjonalną niekompetencją. Obie partie miały swoją kadencję w rządach. Obydwie wykorzystywały swoje uprawnienia do rozpoczęcia polityki, która stworzyła problemy. Obie strony miały swoją szansę na posprzątanie bałaganu za który są odpowiedzialne. Jak przewidywaliśmy obie parte tego nie zrobiły. Biorąc pod uwagę, kim są i co zrobili, przewidujemy nieprzerwany dalszy ciąg niepowodzeń obu partii w przyszłości.



Niedołęgi siedzą za sterem. Jaka osoba ze zdrowym instynktem samozachowawczym uwierzy w jakiekolwiek obietnice polityków czy zaufa wyrokom banków centralnych lub finansistów z Wall Street, których jedynym realnym interesem jest ich własny interes?

“Business as Usual”
W 1920 r. prezydent USA Calvin Coolidge oświadczył: "Biznesem Ameryki jest biznes." Czterdzieści lat później, biznesem Ameryki stała się wojna: czterdzieści lat wojny z narkotykami, dziesięć lat wojny z terroryzmem; wojna w Afganistanie (najdłuższa w historii Ameryki), osiem lat wojny w Iraku; ukryte wojny w PakistanieJemenie; a ostatnio "na czas określony, ograniczony zakres kinetycznych wojskowych działań" w Libii.

Uzasadnienia dla angażowania się w te wojny były różne, wszystkie były mordercze, niemoralne, niekończące się, rujnująco drogie i kończyły się porażką. Dlaczego ktoś miałby wierzyć w optymistyczne komunikaty z pola bitwy wydawane przez namiestników, którzy uspokajają opinię publiczną, że ponowne stosowanie wcześniej nie działających strategii będzie tym razem prowadzić do sukcesu?

Jednak nawet w obliczu ich udowodnionych błędów i niekompetencji, jeśli ktoś ośmieli się zakwestionować partyjną linię lub konwencjonalną mądrość zostaje odrzucony jako "panikarz", "handlarz strachu", lub "fatalista". Jednak bez względu na to jak źle mogą być widziane nasze prognozy - pesymizm, optymizm i niechęć, jest to bez znaczenia - liczy się tylko ich dokładność.

Poprawnie przewidzieliśmy:

- Wojny w Afganistanie i Iraku będą fiaskiem.
- Pęknięcie bańki mieszkaniowej
- Hossę złota
- Panikę roku 2008
- Europejski kryzys unii walutowej
- Porażkę programów pomocowych w USA / pakietów stymulacyjnych do ożywienia rynku  
  mieszkaniowego i tworzenia nowych miejsc pracy
- Upadki rządów, rozprzestrzenianie się wojen i wstrząsów społecznych na skalę globalną

Również mówiliśmy o tym, że stwierdzenia Rezerwy Federalnej o poprawie gospodarczej w marcu 2009 r. były "mirażem" i przewidywaliśmy, że ich tzw "poprawa" była niczym więcej niż tymczasowym rozwiązaniem dla "Największej Depresji." Obecnie w czerwcu 2011 r., z idącym w dół wskaźnikiem Dow i danymi gospodarczymi coraz częściej wskazującymi w kierunku depresji, Waszyngton i Wall Street nadal idą w zaparte. Jedyna debata jaka odbywa się wśród "ekspertów" to ta, czy wejdziemy w "dwucyfrową" recesję.

Jednakże dla człowieka na ulicy- obitego przez spadające płace, wyższe ceny, bezrobocie, rosnące podatki i plany "oszczędnościowe" - "Depresja", nie "kryzys", a już na pewno nie "dobrobyt ", są tuż za rogiem.



Według sondażu wykonanego 8 czerwca przez CNN / Opinion Research Corporation 48 procent Amerykanów uważa, że w przyszłym roku może nastąpić ​​kolejna wielka depresja - ten wskaźnik osiągnął swój najwyższy poziom w historii. Badanie wskazuje również, że prawie połowa respondentów żyje w gospodarstwie domowym, gdzie ktoś stracił pracę lub obawia się, że bezrobocie może również dotknąć i niego w najbliższej przyszłości.

Nagle, po latach oczywistych ekonomicznych trudności doświadczanych przez dziesiątki milionów Amerykanów - tylko wtedy, gdy cierpienie i ból nie mogą być dalej maskowane w abstrakcji i “polepszanych” statystykach - może wreszcie media ośmielą się wypowiedzieć zabronione słowo na literę “D”.

Dla czytelników Trends Journal, ostrzeżonych o tej tendencji około trzy lata temu, perspektywa kryzysu nie powinna dziwić. Również wizja tego, że gdy depresja już będzie miała miejsce i nikt nie będzie mógł temu zaprzeczyć, ludzie wyjdą na ulice.

Kiedy lata temu pisałem te prognozy większość dużych mediów spisało je na straty. Jednak teraz, gdy jedne z mediów z opóźnieniem i niepewnie, podnoszą taką możliwość, są wynoszone do statusu mędrców i staje się to wielkim wydarzeniem (...)


Prognoza trendów: wojny będą się mnożyć a niepokoje społeczne będą się nasilać. Jak przewidywaliśmy, bunty/rewolty inspirowane przez młodzież najpierw w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie teraz pojawią się w Europie (Patrz "Off With Their Heads" Trends Journal, jesień 2010).

Biorąc pod uwagę obecne trendy i ludzi u władzy, zapaść gospodarcza w pewnym momencie jest nieunikniona. Rządy i banki centralne będą nieubłagane w swej determinacji by wycisnąć ostatniego dolara, funta i euro od osób za pośrednictwem podatków. W tym samym czasie będą konfiskować majątek publiczny (czytaj prywatyzacja) w celu pokrycia złych zakładów zawieranych przez banki i instytucje finansowe.

Gdy ludzie wykrwawią się finansowo i nie będzie już co odebrać, krew popłynie na ulicach.


Lekcja z Trendów: Ucz się z historii. Czy pamiętasz kiedy po raz pierwszy okazało się, że gospodarka USA była w poważnych tarapatach i zmierza w kierunku "Paniki roku 2008"? Niewielu to pamięta. Większość ludzi była w letnim wakacyjnym nastroju. To był koniec lipca 2007 r., kiedy nagle giełda spadła z euforycznego poziomu 14000.

Ostrzegaliśmy w naszym letnim wydaniu Trends Journal (wydanym w czerwcu 2007), że "wskaźniki trendów wskazują na poważny kryzys na rynkach finansowych w okresie od lipca do listopada." Spadający Dow został zbagatelizowany, jako zwykła "czkawka" na rynku... czas wstrzymania pomiędzy dalszą ekspansją.


Największy błąd: trzymanie inwestycji na upadającej giełdzie.

CNN 27 lipca 2007: “Ogromne wahania Dow dają inwestorom pauzy. Ale zabieranie w tym momencie pieniędzy z rynku może być najpoważniejszym błędem ze wszystkich. Miniony czwartek był drugim najgorszym dniem w roku dla Dow Jones Industrial Average. Należy jednak pamiętać, że tylko tydzień temu Dow po raz pierwszy (i jedyny) zamknął się powyżej 14.000. Wahania na rynku nie powinny wpłynąć na inwestycje w systemach emerytalnych. Pamiętaj o swoim horyzoncie czasu - większość z nas będzie inwestować na rynku dopóki nie przejdziemy na emeryturę, nierzadko dziesięciolecia później.”

Cztery lata później mamy miliardy dolarów straty na rynkach akcji i systemach emerytalnych (401 (k)).
Ta typowa rada płynąca z mediów "weź głęboki oddech i trzymaj się wcześniej ustalonego kursu" przynosi tragiczne skutki. Dow ostatecznie straci więcej niż połowę swojej wartości, a teraz, w czerwcu 2011 roku, spadł poniżej 12.000.



Morał z tej historii jest taki, że nie można pozwolić głowie na wzięcie urlopu latem. Warunki szybko się pogarszają i konieczne jest, aby pozostać w stanie wysokiej gotowości. Kolejnym elementem będzie gwałtowna finansowa katastrofa. Może być wywołana przez ekonomię (np. niespłacalność zadłużenia i rozprzestrzeniający się kryzys kredytowy w Europie, upadek dolara, lub wzrost cen produktów rolnych), to może być atak terrorystyczny (przeprowadzony przez zachodnie rządy lub prawdziwy), kolejna katastrofa (ala Fukushima) ... lub dowolna kombinacja powyższych.


Notka od wydawcy: Dochodzenie do perfekcji w każdej dziedzinie - od kucharza do pianisty do wojownika w walce - wymaga ćwiczeń ... bez końca, w kółko, aż w końcu szkolenie staje się częścią ciebie.

W tym duchu musimy powtórzyć: przygotowanie do finansowego przetrwania jest "ćwiczeniem”. Powinno to być traktowane tak, jak przygotowania do bitwy- oczekuj nieoczekiwanego i przygotuj się na najgorsze, co w tych niebezpiecznych czasach może być ogłoszeniem gospodarczego stanu wojennego. Banki mogą zostać zamknięte, waluty mogą być zdewaluowane a wycofanie depozytów może być zablokowane. Pamiętaj o podstawowej strategii przetrwania Geralda Celente: "Broń, Złoto i plan Ucieczki".

W letnim Trends Journal 2011 (wydanie w połowie lipca) dostarczymy praktycznych strategii radzenia sobie z nadchodzącym upadkiem i zaproponujemy rozwiązania, które jeśli zostały by wprowadzone mogłyby odwrócić obecne negatywne tendencje.


Trends Research Institute




Więcej na ten temat

 Komentarze

Musisz być zalogowany, aby móć komentować. Jeżeli nie posiadasz konta zarejestruj się.
 
Nazwa użytkownika
Hasło
 

Więcej
Ekonomia

Mastercard i inne instytucje finansowe śledzą swoich klientów odmawiając dostarczania usług dysydentom.

Mastercard i inne instytucje finansowe śledzą swoich klientów odmawiając dostarczania usług dysydentom.

Największym zagrożeniem wynikającym z cenzury mediów społecznościowych, nie jest brak dostępu do Facebooka czy Twittera, ale to...

Efekt cenzury na Youtube: Alphabet stracił ponad 70 miliardów dolarów.

Według dyrektora finansowego Ruth Porat, Google ma problem z YouTube.W poniedziałek, po poinformowaniu, że przychody z reklam...

Włochy chcą przejąć złoto z banku centralnego.

BIS przedstawił wizję przejęcia cyfrowych walut.

Indie wdrażają komputerowy system wyszukujący uchylających się od opodatkowania obywateli.

Więcej
Nauka i technologia

NBIC. Rząd USA finansuje badania nad technologią, która połączy mózgi żołnierzy z komputerami.

NBIC. Rząd USA finansuje badania nad technologią, która połączy mózgi żołnierzy z komputerami.

Agencja ds. zaawansowanych projektów badawczych DARPA finansuje badania, które dadzą przyszłym pokoleniom żołnierzy możliwość...

W Londynie wymierza się mandaty za zakrywanie twarzy przy policyjnych kamerach.

Mężczyzna został ukarany przez policję grzywną w wysokości 90 funtów po tym jak kazali mu nie zakrywać twarzy, gdy mijał...

165-funtowy humanoidalny robot korzysta z algorytmów kontroli, percepcji i planowania.

Elity Davos świętują usuwanie opinii, które są sprzeczne ze status quo.

Monsanto ma zapłacić miliardy dolarów w odszkodowaniach. Roundup powoduje raka!

kontakt e-mailowy:
© 2010 PRISON PLANET.PL  |  Wszelkie prawa zastrzeżone